historia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu.
|}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}|

WESTERPLATTE

Kumy / WESTERPLATTE
. 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Tomek Osiński

Posted: 10 Wrz 2000 09:52:28



Zbieram wszelkiego rodzaju informacje o westerplatte!
THX






kangur

Posted: 20 Kwi 2002 16:40:07



witam

jakie wg was byly przyczyny tak dobrej obrony westerplatte?
mimo ostrzalu bombardowan atakow?
zginelo 15 ludzi kilkudziesieciu bylo rannych
straty niemieckie oblicza sie na ok 1000 żołnierzy
a do tego 7 dni trwała obrona?

co było przyczyna takiej sytuacji?

pozdrawiam
kangur






Artur Drzewiecki

Posted: 20 Kwi 2002 18:17:19



Straty niemieckie nie są znane, bo niemieckie dane oficjalne (niepełne)
mówią o 150 zabitych. Szacuje się je na 300 - 400.



Bendin

Posted: 22 Kwi 2002 08:27:29




witam

jakie wg was byly przyczyny tak dobrej obrony westerplatte?
mimo ostrzalu bombardowan atakow?
zginelo 15 ludzi kilkudziesieciu bylo rannych
straty niemieckie oblicza sie na ok 1000 żołnierzy
a do tego 7 dni trwała obrona?

co było przyczyna takiej sytuacji?

Drobiazg: Niemcy zle przycumowali "S-H". Odleglosc od celu byla za mala na
uaktywnienie zapalnikow pociskow artyleryjskich. W efekcie - poza
bezposrednim trafieniem w ktorys z fortow, co nie mialo miejsc - byly one
nieskodliwe. Ot, niemieccy piechurzy mieli za czym sie kulic pod ostrzalem.

Bendin






Korzon

Posted: 22 Kwi 2002 09:33:08



Nie mam zamiaru wywolywac burzy, ale sadze, ze wysokie morale pomagalo
naszym zolnierzom.
Ja raczej bym to nazwal szokiem bojowym. Zolnierze na placowkach nie

byli zmieniami i prawie nie spali. Przypadkowo otwierali ognien na
oslep wystrzeliwujac koszmarne ilosci amunicji. Paradoksalnie wsrod
Niemcow wytworzylo to przekonanie o istnieniu nieprawdopodobnie
silnych umocnien.
Mysle ze innym czynnikiem jest po porstu niefart niemieckich zolniezy
co w polaczeniu ze slabym wyszkoleniem i morale spowodowalo ze ataki
piechoty byly nieskuteczne. Poza tym te ataki piechoty wygladaja na
maksymalnie debilne. Atakowali glownie przez Las gdzie nie dosc ze
teren im nie sprzyjal to byli pod ogniem 2 placowek tymczasem od
strony portu, plazy, czy od torow kolejowych gdzie napotkali slaby
opor wychodzily rzadkie i slabe ataki. Zreszta zachowanie obu stron
bylo malo sensowne.

Polozenie jednostki tez bylo calkiem dobre:
wszystko bylo zasloniete drzewami,
wybudowane byly umocnienia (slabe ale bardziej pomagajace niz
przeszkadzajace).

Wydaje mi sie ze las pomogl najbardziej w momencie gdy go juz nie bylo
tj gdy przedpole stanowily zgruchotane drzewa zmieszane z drutem
kolczastym i innymi pozostalosciami potykaczy, niewypalami i leje.
Utrudnialo to poruszanie sie piechoty bardziej niz system wbitych w
ziemie drewnianych pali powiazanych drutem kolczastym i potykaczami
jaki zbudowano miedzy fortem a torami kolejowymi.
Co do umocnien to dziwia mnie bardzo 2 rzeczy. Nie pamietam by Niemcy
probowali stosowac jakies srodki wsparcia piechoty do ich zniszczenia
- miotacze plomieni czy dzialka ppanc. Nie rozumiem tez po co pchali
raz za razem piechote przez najtrudniejszy teren, caly czas pod
ostrzalem, co do ktorego w dodatku podejrzewali ze jest zaminowany..

KK




Jan Szkudliński

Posted: 22 Kwi 2002 08:48:12




Nie pamietam by Niemcy
probowali stosowac jakies srodki wsparcia piechoty do ich zniszczenia
- miotacze plomieni czy dzialka ppanc. Nie rozumiem tez po co pchali
raz za razem piechote przez najtrudniejszy teren, caly czas pod
ostrzalem, co do ktorego w dodatku podejrzewali ze jest zaminowany..

Nie mam pod reka literatury, ale cos mi dzwoni, ze spora czesc atakujacych
to byla uzbrojona policja Wolnego Miasta - moze po prostu nie potrafili
dobrze atakowac.

Pozdrawiam

Jan Szkudliński






Korzon

Posted: 22 Kwi 2002 16:02:18



Nie mam pod reka literatury, ale cos mi dzwoni, ze spora czesc atakujacych
to byla uzbrojona policja Wolnego Miasta - moze po prostu nie potrafili
dobrze atakowac.

Albo nie bylo zadnej koordynacji tj kazdy atakowal tak jak chcial.
Ale w tym przypadku byloby to wyjatkowo dziwne.

KK




Artur Drzewiecki

Posted: 22 Kwi 2002 17:17:11



Warto wiedzieć, że gen. Eberhardt nie chciał atakować Westerplatte, ale
ustąpił pod naciskiem Greisera wspartego przez jego (Eberhardta)
podwładnych, którzy liczyli na łatwy sukces.
A kto głównie atakował:
- oddział szturmowy Kriegsmarine, który był niedoszkolony,
- SS Danziger Heimwehr ("nadludzie", którzy pierwsi uciekli).

Pierwszą kompetentną jednostką był dopiero batalion szkolny saperów z
Królewca, którego dowódca był pod wpływem opowieści o silnej polskiej
obronie i atakował bez entuzjazmu.



Bendin

Posted: 22 Kwi 2002 12:26:59




Nie mam zamiaru wywolywac burzy, ale sadze, ze wysokie morale pomagalo
naszym zolnierzom.
Ja raczej bym to nazwal szokiem bojowym. Zolnierze na placowkach nie
byli zmieniami i prawie nie spali. Przypadkowo otwierali ognien na
oslep wystrzeliwujac koszmarne ilosci amunicji. Paradoksalnie wsrod
Niemcow wytworzylo to przekonanie o istnieniu nieprawdopodobnie
silnych umocnien.

Pamietaj, ze "S-H" tlukl w polwysep jak opetany a nie mialo to wymiernych
efektow (poza chmurami ziemi).

Bendin







Korzon

Posted: 23 Kwi 2002 09:57:23



Pamietaj, ze "S-H" tlukl w polwysep jak opetany a nie mialo to wymiernych
efektow (poza chmurami ziemi).

Wzasadzie to kazde bezposrednie trafienie w straznice rozniosloby ja
na strzepy. To nie byly bunkry z 1.5 m sciana ze zbrojonego betonu. Do
takiego jednak nie doszlo. Jedyna zniszczona straznica (nr 5 chyba)
trafiona zostala bomba ze sztukasa, z drugiej (nr 1) zostalo
podpiwniczenie ale nie pamietam z czego dostala. Nawet jezeli byl to
ogien S-H to jak na 7 dni ostrzalu to mizerny skutek.
Obalenie lasu tylko ulatwilo sprawe obroncom i chyba jedynym
skutecznym dzialaniem byl efekt psychologiczny. Tylko ze tu powstaje
pytanie czy przypadkiem ten efekt psychologiczny znow nie dzialal na
korzysc obroncow vide ta sprawa z otwieraniem ognia bez widocznego
celu.
Chyba jedynie skuteczne byly stukasy.

KK




. 1 . 2 . 3 . 4 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.411
miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika

  • Noclegi Warszawa
  • Warszawa jest ważnym ośrodkiem naukowym, kulturalnym, gospodarczym. Jest siedzibą wielkich inwestycji.Duże zainteresowanie ze strony turystów powoduje powiększanie się liczby usług towarzyszących tym zjawiskom. Dlatego warto kierować do tego co wypróbowane i...
    wiecej
  • Opinie o wakacyjnych kierunkach
  • Mysle o krajach "popularnych" czyli [...] Grecja- wyspy itp. Tylko mam obawy czy dwa tygodnie to nie za dlugo? Huh, Grecję odwiedzam od 5 lat i pewnie przez kolejnych 20 będę, zatem nie martw się o te dwa tygodnie ;-) ...
    wiecej
  • Egipt Maarsa Alam
  • Witam, jakie przwagi Maarsa na Hurghada? Dzieki Chyba Ci chodziło "jakie przewagi ma Maarsa nad Hurghadą" ? To wg mnie - jeszcze nie "zdewastowane morze". I tyle. Zdecydowanie mniej hoteli. I troche cieplej... TA ...
    wiecej
  • jakie wczasy dla rodziny
  • Ichni bazar. Zatłoczony. Mocno. Google odpłatne?;) Nie odpłatne, ale tekst wyglądał jakby ktoś przerwał pisanie w pół... Zdaje mi się, że większość osób, które nie odwiedziły krajów arabskich nie wie co to jest, więc równie dobrze mozna było napisać...
    wiecej
  • Indonezja, Bali - jakies porady? co warto zwiedzic?
  • Witam, Wybieramy sie przed chinskim nowym rokiem na 4 dni na Bali. Domyslam sie, ze Co warto zobaczyc? Czego unikac? Jakie ceny zywnosci i napojow? Na pewno 1-2 dni chcemy po prostu spedzic w wodzie, ale jeden lub nawet dwa dni wypada cos zobaczyc i zrobic ...
    wiecej