| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / WESTERPLATTE |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Bartosz B.
|
Posted: 24 Kwi 2002 22:45:28 Jedyna zniszczona straznica (nr 5 chyba)
trafiona zostala bomba ze sztukasa, z drugiej (nr 1) zostalo podpiwniczenie ale nie pamietam z czego dostala. Na pewno nie nr 1, która stoi do dziś (choć w innym miejscu). Z tego co pamiętam to może Ci chodzić o nr 2. -- Bartosz B. UIN:17147670 Gadu-Gadu:98566 http://www.berlinka.pcp.pl Strona o BERLINCE, przedwojennej ReichsAutoBahn. |
| Korzon
|
Posted: 26 Kwi 2002 08:25:37 Na pewno nie nr 1, która stoi do dziś (choć w innym miejscu). Z tego co
pamiętam to może Ci chodzić o nr 2. Moglo mi sie popiorkowac, ta straznica blizej torow. KK |
| Posted: 26 Kwi 2002 08:55:58 Pamietaj, ze "S-H" tlukl w polwysep jak opetany a nie mialo to wymiernych
efektow (poza chmurami ziemi). . Nawet jezeli byl to ogien S-H to jak na 7 dni ostrzalu to mizerny skutek. KK z tego , co pamietam, problem "S-H" polegal na tym, ze nie byl przystosowany do prowadzenia ognia z artylerii pokladowej na tak krotki dystans (nie bylo nastawy celownikow ponizej 0 stopni, a artyleria pokladowa znajdowala sie wysoko nad linia wodna). Strzelanie z nastawa "0" powdowalo przenoszenie salw do Zatoki Gdanskiej i zerowa skutecznosc pozdrawiam Stefan Swietliczko |
|
| Korzon
|
Posted: 26 Kwi 2002 09:12:33 z tego , co pamietam, problem "S-H" polegal na tym, ze nie byl przystosowany do
prowadzenia ognia z artylerii pokladowej na tak krotki dystans (nie bylo nastawy celownikow ponizej 0 stopni, a artyleria pokladowa znajdowala sie wysoko nad linia wodna). Strzelanie z nastawa "0" powdowalo przenoszenie salw do Zatoki Gdanskiej i zerowa skutecznosc Kojarze ze lzejsze dziala i plot mialu dosc niski kat stralu by walic ogniem bezposterednim jednak najwieksze szkody w lesie poczynila artyleria strzelajaca z gdanska KK |
| Posted: 26 Kwi 2002 14:08:04 Była jeszce jedna przyczyna. Niemcy dysponowali starymi, nieaktualnymi planami Westerplatte i nie mieli zielonego pojęcia o umocnieniach i ich świetnym rozmieszceniu. Stąd również dramatyczne straty jakie Niemcy ponieśli podczas pierwszych szturmów. Pozdrawiam Wojtek |
|
| Korzon
|
Posted: 26 Kwi 2002 14:33:24 Była jeszce jedna przyczyna. Niemcy dysponowali starymi, nieaktualnymi planami
Westerplatte i nie mieli zielonego pojęcia o umocnieniach i ich świetnym rozmieszceniu. Stąd również dramatyczne straty jakie Niemcy ponieśli podczas pierwszych szturmów. To jestem jeszcze w stanie zrozumiec. Atakujac przez tory spodziewali sie silnego ognia ktory dopadlby ich na odkrytym terenie, przez las mieli szanse zajecia duzwej polaci terenu majac naturalna oslone. Kiedy jednak po pierwszych szturmach okazalo sie ze tak nie jest a NIemcy atakowali nadal w niezmieniony sposob to trudno mi to zrozumiec KK |
| Artur Drzewiecki
|
Posted: 26 Kwi 2002 15:04:23 Nie zapominajmy, że jedyną kompetentną jednostką był szkolny batalion saperów, a pozostałe (oddział szturmowy Kriegsmarine, SS Heimwehr i policja) były źle wyszkolone. |
| Korzon
|
Posted: 26 Kwi 2002 15:53:29 Nie zapominajmy, że jedyną kompetentną jednostką był szkolny batalion
saperów, a pozostałe (oddział szturmowy Kriegsmarine, SS Heimwehr i policja) były źle wyszkolone. Masz moze informacje kto atakowal na jakim odcinku? Czy to bylo jakos podzielone miedzy oddzialy? KK |
| Artur Drzewiecki
|
Posted: 26 Kwi 2002 16:15:57 Masz moze informacje kto atakowal na jakim odcinku? Czy to bylo jakos
podzielone miedzy oddzialy? Z tego, co wiem, to 1.09 najpierw atakował oddział szturmowy wsparty policją a potem doszła jeszcze Heimwehra (z tym, że nie dzielili jakoś na odcinki - raczej na fale: najpierw "marines", potem policja a potem SS), natomiast stanowiska kmów w Gdańsku obsadzała Heimwehra i policja. A potem różnie - dowódca saperów chciał ściągnąć łodzie i dokonać desantu, ale ich nie dostał, więc ograniczał się do wypadów rozpoznawczych (głównie wzdłuż torów), a innni - nie wiem, jak dokładnie (oddział szturmowy raczej nie, bo niemieccy uczestnicy zgodnie przyznają, że miał ogromne straty). Aha - artyleria w Gdańsku to głównie policja i dlatego ostrzał był taki sobie (dopiero później stał się skuteczniejszy, bo użyto moździerzy 210 mm Wehrmachtu). |
| kanguro
|
Posted: 27 Kwi 2002 13:42:24 Pamietaj, ze "S-H" tlukl w polwysep jak opetany a nie mialo to
wymiernych efektow (poza chmurami ziemi).
. Nawet jezeli byl to ogien S-H to jak na 7 dni ostrzalu to mizerny skutek. KK z tego , co pamietam, problem "S-H" polegal na tym, ze nie byl przystosowany do prowadzenia ognia z artylerii pokladowej na tak krotki dystans (nie bylo
nastawy celownikow ponizej 0 stopni, a artyleria pokladowa znajdowala sie wysoko nad linia wodna). Strzelanie z nastawa "0" powdowalo przenoszenie salw do Zatoki Gdanskiej i zerowa skutecznosc
czy w takim razie problemem bylo dla niego przejscie pare kilometrow do zatoki i ostrzal z daleka? kangur |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.394 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |