historia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu.
|}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}|

WESTERPLATTE

Kumy / WESTERPLATTE
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Artur Drzewiecki

Posted: 28 Kwi 2002 14:34:08



czy w takim razie problemem bylo dla niego przejscie pare kilometrow do
zatoki i ostrzal z daleka?
I pociski mogłyby pospadać na Nowy Port - woleli strzelać z bliska, żeby

mieć pewność, że pociski nie spadną na niemieckie tereny.



kjuba

Posted: 29 Kwi 2002 06:55:14





z tego , co pamietam, problem "S-H" polegal na tym, ze nie byl
przystosowany do

prowadzenia ognia z artylerii pokladowej na tak krotki dystans (nie bylo
nastawy celownikow ponizej 0 stopni, a artyleria pokladowa znajdowala sie
wysoko nad linia wodna). Strzelanie z nastawa "0" powdowalo przenoszenie
salw

do Zatoki Gdanskiej i zerowa skutecznosc


Z tego co wiem kąt OPUSZCZENIA dział 280 mm wynosił 5 stopni. Z art.
żrtednią nie było żadnychproblemów, gdyż była położona niasko nad wodą. A
ostrzał przynosił więcej efektów akustycznych niż prakycznych x powodu, że
nie strzelano do konkretnych celów (tych nie znano), tylko powierzchniowo
(tu trochę, tam trochę)

adios
kjuba






Bendin

Posted: 29 Kwi 2002 18:58:25





Pamietaj, ze "S-H" tlukl w polwysep jak opetany a nie mialo to
wymiernych
efektow (poza chmurami ziemi).
. Nawet jezeli byl to
ogien S-H to jak na 7 dni ostrzalu to mizerny skutek.
KK

z tego , co pamietam, problem "S-H" polegal na tym, ze nie byl
przystosowany do
prowadzenia ognia z artylerii pokladowej na tak krotki dystans (nie bylo
nastawy celownikow ponizej 0 stopni, a artyleria pokladowa znajdowala
sie

wysoko nad linia wodna). Strzelanie z nastawa "0" powdowalo przenoszenie
salw
do Zatoki Gdanskiej i zerowa skutecznosc

A jednak - przy ogniu amunicja burzaca czas przelotu pocisku wynosil ponizej
2s. One trafialy w polwysep (co widac chocby na kronikach filmowych) tyle ze
nie mialy kiedy sie uzbroic.

czy w takim razie problemem bylo dla niego przejscie pare kilometrow do
zatoki i ostrzal z daleka?

... a kazdy niecelny pocisk oralby w gdanskiej zabudowie? Az tak
narodowosocjalistyczni gdanszczanie nie byli :-P

Bendin








Medea

Posted: 3 Maj 2002 07:17:36




Nie mam zamiaru wywolywac burzy, ale sadze, ze wysokie morale pomagalo
naszym zolnierzom.
Ja raczej bym to nazwal szokiem bojowym. Zolnierze na placowkach nie
byli zmieniami i prawie nie spali. Przypadkowo otwierali ognien na
oslep wystrzeliwujac koszmarne ilosci amunicji. Paradoksalnie wsrod
Niemcow wytworzylo to przekonanie o istnieniu nieprawdopodobnie
silnych umocnien.
Mysle ze innym czynnikiem jest po porstu niefart niemieckich zolniezy
co w polaczeniu ze slabym wyszkoleniem i morale spowodowalo ze ataki
piechoty byly nieskuteczne.
Nie możesz powiedzieć, że oddziały niemieckie były słabo wyszkolone, a ich

morale minimalne. Zapomiałeś chyba o fakcie, że Niemcy przygotowywani byli
do walki pod czujnym okiem dowództwa japońskiego, ówczesnie najlepij
zorganizowanego wojska. Ich morale natomiast podbudowane było "wspaniałymi"
przemówiniami Hitlera. Na początku wojny wirzyli oni eszcze w swoją potęgę i
pewne zwycięstwo. O upadku morale możemy mówic dopiero po klęskach z
Rosjanami, chociaż Kampania Wrześniowa nie poruszyła fundamenty tej budowli.
Moim zdaniem czynnikiem który zadecydował o tym, że Westerplatte broniło sie
tak długo, było zaskoczenie wojsk niemieskich. Spodziewali się oni
wykorzystania elementu zaskoczenia. Nie przyłożyli sie do tego z należytym
szacunkiem dla strony polskiej i wpadli w popłoch, kiedy nasi otworzyli
ogień.

Poza tym te ataki piechoty wygladaja na
maksymalnie debilne. Atakowali glownie przez Las gdzie nie dosc ze
teren im nie sprzyjal to byli pod ogniem 2 placowek tymczasem od
strony portu, plazy, czy od torow kolejowych gdzie napotkali slaby
opor wychodzily rzadkie i slabe ataki. Zreszta zachowanie obu stron
bylo malo sensowne.

Polozenie jednostki tez bylo calkiem dobre:
wszystko bylo zasloniete drzewami,
wybudowane byly umocnienia (slabe ale bardziej pomagajace niz
przeszkadzajace).

Wydaje mi sie ze las pomogl najbardziej w momencie gdy go juz nie bylo
tj gdy przedpole stanowily zgruchotane drzewa zmieszane z drutem
kolczastym i innymi pozostalosciami potykaczy, niewypalami i leje.
Utrudnialo to poruszanie sie piechoty bardziej niz system wbitych w
ziemie drewnianych pali powiazanych drutem kolczastym i potykaczami
jaki zbudowano miedzy fortem a torami kolejowymi.
Co do umocnien to dziwia mnie bardzo 2 rzeczy. Nie pamietam by Niemcy
probowali stosowac jakies srodki wsparcia piechoty do ich zniszczenia
- miotacze plomieni czy dzialka ppanc. Nie rozumiem tez po co pchali
raz za razem piechote przez najtrudniejszy teren, caly czas pod
ostrzalem, co do ktorego w dodatku podejrzewali ze jest zaminowany..

KK








kjuba

Posted: 6 Maj 2002 06:02:14





Co do umocnien to dziwia mnie bardzo 2 rzeczy. Nie pamietam by Niemcy
probowali stosowac jakies srodki wsparcia piechoty do ich zniszczenia
- miotacze plomieni czy dzialka ppanc.
Próbowano podpalić las wtaczając cysternę z benztną po torach. Ale choć

pożar wyglądał efektownie to sam zgasł.

adios
kjuba






Artur Drzewiecki

Posted: 6 Maj 2002 17:37:00



Próbowano podpalić las wtaczając cysternę z benztną po torach. Ale choć
pożar wyglądał efektownie to sam zgasł.
Kilkakrotnie i zawsze bezskutecznie.




Artur Drzewiecki

Posted: 7 Maj 2002 03:30:54



Bo atakujące oddziały to słabo wyszkoleni "marines" (oddział szturmowy
Kriegsmarine), policja Gdańska (w ogóle nie umieli walczyć), SS Heimwehr
(uciekli porzucając broń w czasie szturmu). Natomiast dowódca szkolnego
batalionu saperów robił wszystko, żeby nie narażać swoich żołnierzy.



Medea

Posted: 7 Maj 2002 16:47:02






Bardzo ladny esej. W sam raz do Gazety Wyborczej.

Bendin


Czy ja wyczówam sarkazm w twojej wypowiedzi?


Medea






Bendin

Posted: 8 Maj 2002 09:43:30







Bardzo ladny esej. W sam raz do Gazety Wyborczej.

Bendin


Czy ja wyczówam sarkazm w twojej wypowiedzi?



Pomijam sprawy merytoryczne - czytalem o japonskich doradcach w Boliwii, ale
jako zywo w Niemczech ich nie bylo - "przekrojowe" potraktowanie okresu II
Wojny Swiatowej jako zywo przypomina mi metodologie GW.

Bendin








Posted: 8 Maj 2002 09:50:26



Bo atakujące oddziały to słabo wyszkoleni "marines" (oddział szturmowy
Kriegsmarine), policja Gdańska (w ogóle nie umieli walczyć), SS Heimwehr
(uciekli porzucając broń w czasie szturmu). Natomiast dowódca szkolnego
batalionu saperów robił wszystko, żeby nie narażać swoich żołnierzy.
--

Witam!

Gdzies czytalem, ze jak na polskie warunki zaloga Wojskowej Skladnicy
Tranzytowej byla wyposazona w bardzo duza ilosc broni maszynowej. To chyba tez
mialo znaczenie?

Pozdrawiam
Renton




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.394
miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika

  • Noclegi Warszawa
  • Warszawa jest ważnym ośrodkiem naukowym, kulturalnym, gospodarczym. Jest siedzibą wielkich inwestycji.Duże zainteresowanie ze strony turystów powoduje powiększanie się liczby usług towarzyszących tym zjawiskom. Dlatego warto kierować do tego co wypróbowane i...
    wiecej
  • Opinie o wakacyjnych kierunkach
  • Mysle o krajach "popularnych" czyli [...] Grecja- wyspy itp. Tylko mam obawy czy dwa tygodnie to nie za dlugo? Huh, Grecję odwiedzam od 5 lat i pewnie przez kolejnych 20 będę, zatem nie martw się o te dwa tygodnie ;-) ...
    wiecej
  • Egipt Maarsa Alam
  • Witam, jakie przwagi Maarsa na Hurghada? Dzieki Chyba Ci chodziło "jakie przewagi ma Maarsa nad Hurghadą" ? To wg mnie - jeszcze nie "zdewastowane morze". I tyle. Zdecydowanie mniej hoteli. I troche cieplej... TA ...
    wiecej
  • jakie wczasy dla rodziny
  • Ichni bazar. Zatłoczony. Mocno. Google odpłatne?;) Nie odpłatne, ale tekst wyglądał jakby ktoś przerwał pisanie w pół... Zdaje mi się, że większość osób, które nie odwiedziły krajów arabskich nie wie co to jest, więc równie dobrze mozna było napisać...
    wiecej
  • Indonezja, Bali - jakies porady? co warto zwiedzic?
  • Witam, Wybieramy sie przed chinskim nowym rokiem na 4 dni na Bali. Domyslam sie, ze Co warto zobaczyc? Czego unikac? Jakie ceny zywnosci i napojow? Na pewno 1-2 dni chcemy po prostu spedzic w wodzie, ale jeden lub nawet dwa dni wypada cos zobaczyc i zrobic ...
    wiecej