| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / Bomby na Japonię |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Robert Spaleniak
|
Posted: 13 Maj 2001 20:59:52 Nie wiem, czy zgodzicie się ze mną ale uważam, że Jankesi dobrze zrobili rzucając bomby na Hiroszime i Nagasaki. Pewnie zastanawiacie się dlaczego tak sądzę? Dlatego, że w ten sposób skrócili sobie wojnę a zarazem oszczędzili Japończyków przed masakrą lub całkowitą zagładą. A co Wy sądzicie w tej kwesti? |
| Jan M. Mayer
|
Posted: 19 Maj 2001 17:47:59 Nie wiem, czy zgodzicie siÄ ze mnÂą ale uwaĹźam, Ĺźe Jankesi dobrze
zrobili rzucajÂąc bomby na Hiroszime i Nagasaki. Zabicia kilku tysiÄcy osĂłb raczej nie moĹźna uznawaÄ za czyn sĹuszny. Pewnie zastanawiacie siÄ dlaczego tak sÂądzÄ? Dlatego, Ĺźe w ten sposĂłb skrĂłcili sobie
wojnÄ a zarazem oszczÄdzili JapoĹczykĂłw przed masakrÂą lub caĹkowitÂą zagĹadÂą. A co Wy sÂądzicie w tej kwesti? Konsekwencje ataku atomowego na HiroszimÄ i Nagasaki byĹy (i nadal sÄ ) duĹźo bardziej dalekosiÄĹźne, niĹź tylko skĹonienie Japonii do kapitulacji i szybszego zakoĹczenia II wojny Ĺwiatowej. Ogrom zniszczeĹ, jakiego dokonaĹy te dwie bomby uzmysĹowiĹ politykom, zarĂłwno w USA, jak i w ZSRR, Ĺźe nastÄpnej wojny nie wygra nikt. I miÄdzy innymi dlatego konflikt pomiÄdzy dwoma supermocarstwami przybraĹ formÄ zimnej wojny, a nie otwartej zbrojnej konfrontacji. -- Z wyrazami szacunku, -------------------------------------------------------------------- pl.sci.historia WWW: http://mops.uci.agh.edu.pl/~nexuss/Index.html pl.sci.historia FAQ: http://mops.uci.agh.edu.pl/~nexuss/Psh_faq.html |
| Jan M. Mayer
|
Posted: 19 Maj 2001 17:54:49 Nie wiem, czy zgodzicie siÄ ze mnÄ
ale uwaĹźam, Ĺźe Jankesi dobrze
zrobili rzucajÄ c bomby na Hiroszime i Nagasaki. Zabicia kilku tysiÄcy osĂłb raczej nie moĹźna uznawaÄ za czyn sĹuszny. Pewnie zastanawiacie siÄ dlaczego tak sÄ
dzÄ? Dlatego, Ĺźe w ten sposĂłb skrĂłcili sobie
wojnÄ a zarazem oszczÄdzili JapoĹczykĂłw przed masakrÄ lub caĹkowitÄ zagĹadÄ . A co Wy sÂądzicie w tej kwesti? Konsekwencje ataku atomowego na HiroszimÄ i Nagasaki byĹy (i nadal sÄ ) duĹźo bardziej dalekosiÄĹźne, niĹź tylko skĹonienie Japonii do kapitulacji i szybszego zakoĹczenia II wojny Ĺwiatowej. Ogrom zniszczeĹ, jakiego dokonaĹy te dwie bomby uzmysĹowiĹ politykom, zarĂłwno w USA, jak i w ZSRR, Ĺźe nastÄpnej wojny nie wygra nikt. I miÄdzy innymi dlatego konflikt pomiÄdzy dwoma supermocarstwami przybraĹ formÄ zimnej wojny, a nie otwartej zbrojnej konfrontacji. -- Z wyrazami szacunku, -------------------------------------------------------------------- pl.sci.historia WWW: http://mops.uci.agh.edu.pl/~nexuss/Index.html pl.sci.historia FAQ: http://mops.uci.agh.edu.pl/~nexuss/Psh_faq.html |
| Jan M. Mayer
|
Posted: 19 Maj 2001 17:55:36 Nie wiem, czy zgodzicie się ze mną ale uważam, że Jankesi dobrze
zrobili rzucając bomby na Hiroszime i Nagasaki. Zabicia kilku tysięcy osób raczej nie można uznawać za czyn słuszny. Pewnie zastanawiacie się dlaczego tak sądzę? Dlatego, że w ten sposób skrócili sobie
wojnę a zarazem oszczędzili Japończyków przed masakrą lub całkowitą zagładą. A co Wy sądzicie w tej kwesti? Konsekwencje ataku atomowego na Hiroszimę i Nagasaki były (i nadal są) dużo bardziej dalekosiężne, niż tylko skłonienie Japonii do kapitulacji i szybszego zakończenia II wojny światowej. Ogrom zniszczeń, jakiego dokonały te dwie bomby uzmysłowił politykom, zarówno w USA, jak i w ZSRR, że następnej wojny nie wygra nikt. I między innymi dlatego konflikt pomiędzy dwoma supermocarstwami przybrał formę zimnej wojny, a nie otwartej zbrojnej konfrontacji. -- Z wyrazami szacunku, -------------------------------------------------------------------- pl.sci.historia WWW: http://mops.uci.agh.edu.pl/~nexuss/Index.html pl.sci.historia FAQ: http://mops.uci.agh.edu.pl/~nexuss/Psh_faq.html |
| Leif
|
Posted: 19 Maj 2001 18:04:02 On Sat, 19 May 2001 19:55:36 +0200, Jan M. Mayer Nie wiem, czy zgodzicie się ze mną ale uważam, że Jankesi dobrze
zrobili rzucając bomby na Hiroszime i Nagasaki. Zabicia kilku tysięcy osób raczej nie można uznawać za czyn słuszny. Pewnie zastanawiacie się dlaczego tak sądzę? Dlatego, że w ten sposób skrócili sobie
wojnę a zarazem oszczędzili Japończyków przed masakrą lub całkowitą zagładą. A co Wy sądzicie w tej kwesti? Bzdura - Japonia stala na skraju kleski i bez tego tez dosc szybko by upadla. Zrzucenie bomby mialo zupelnie inny cel - otoz byla to grozba wymierzona w kierunku ZSRR, aby nie probowalo ukierunkowac sie w ekspansji na Azje Wschodnia. Poskutkowalo, ale jakim kosztem. Konsekwencje ataku atomowego na Hiroszimę i Nagasaki były (i nadal są)
dużo bardziej dalekosiężne, niż tylko skłonienie Japonii do kapitulacji i szybszego zakończenia II wojny światowej. Do dziś tysiące ludzi cierpią na choroby popromienne. Ogrom zniszczeń, jakiego dokonały te dwie bomby uzmysłowił politykom,
zarówno w USA, jak i w ZSRR, że następnej wojny nie wygra nikt. I między innymi dlatego konflikt pomiędzy dwoma supermocarstwami przybrał formę zimnej wojny, a nie otwartej zbrojnej konfrontacji. USA są jedynym państwem na świecie, ktore odwazylo sie uzyc broni atomowej - i to nie przeciwko "wrogiej armii w polu" ale przeciw cywilnej ludnosci miast. Moim zdniem to hanba dla "narodu" amerykanskiego, ktorej nic nie wymarze. Leif |
| Jan M. Mayer
|
Posted: 19 Maj 2001 21:32:46 W kwestii formalnej, poniższy cytat pochodzi z postu Roberta Pewnie zastanawiacie się dlaczego tak sądzę? Dlatego, że w ten sposób skrócili sobie
wojnę a zarazem oszczędzili Japończyków przed masakrą lub całkowitą zagładą. A co Wy sądzicie w tej kwesti? *koniec cytatu* Bzdura - Japonia stala na skraju kleski i bez tego tez dosc szybko by
upadla. Upadek Japonii był przesądzony, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości, jednak inwazja na nią kosztowałaby życie, według niektórych ówczesnych szacunków, nawet do 500.000 amerykańskich żołnierzy. Dla Trumana rachunek był dosyć prosty. Jeśli chciano kogoś oszczędzić, to byli to amerykańscy "chłopcy" a nie Japończycy. Zrzucenie bomby mialo zupelnie inny cel - otoz byla to grozba
wymierzona w kierunku ZSRR, aby nie probowalo ukierunkowac sie w ekspansji na Azje Wschodnia. Poskutkowalo, ale jakim kosztem. Czy aby na pewno były te działania skuteczne? Przecież wystarczy przypomnieć sobie klęskę amerykańskiej polityki wobec Chin (zwycięstwo komunistów), konflikt koreański (komuniści liczyli się nawet z możliwością ataku atomowego na Chiny - jakkolwiek Mao chyba nie był do końca świadomy, o czym mówi), potem Wietnam... Jeśli atak atomowy na Japonię miał być demonstracją siły, której adresatem miał być ZSRR, to demonstracja ta, może zrobiła wrażenie, ale ekspansji nie powstrzymała. Poza tym, skoro polityka amerykańska zmierzała do powstrzymania ekspansji ZSRR na Azję, dlaczego Amerykanie tak szybko oddali Stalinowi Europę środkowo-wschodnią? Europa była dużo ważniejsza dla Ameryki niż Azja. Konsekwencje ataku atomowego na Hiroszimę i Nagasaki były (i nadal są)
dużo bardziej dalekosiężne, niż tylko skłonienie Japonii do kapitulacji i szybszego zakończenia II wojny światowej. Do dziś tysiące ludzi cierpią na choroby popromienne. Dlatego też napisałem, że nadal są. USA są jedynym państwem na świecie, ktore odwazylo sie uzyc broni
atomowej - i to nie przeciwko "wrogiej armii w polu" ale przeciw cywilnej ludnosci miast. Moim zdniem to hanba dla "narodu" amerykanskiego, ktorej nic nie wymarze. Świat jednak otrzymał w wyniku tych ataków lekcje, które dobrze zapadły ludziom i co może ważniejsze, politykom i wojskowym, w pamięć. W czasie zimnej wojny były momenty, gdy świat stał na krawędzi wojny atomowej (jak choćby kryzys kubański), na szczęście jednak do niczego takiego nie doszło. W kwestii hańby: jakikolwiek atak, bez względu na rodzaj użytej broni, liczbę ofiar i czas kiedy miał on miejsce, którego celem jest ludność cywilna, należy uznać za haniebny. A wtedy okaże się, że nie ma chyba narodu, który nie okryłby się w ten sposób hańbą. -- Z wyrazami szacunku, -------------------------------------------------------------------- pl.sci.historia WWW: http://mops.uci.agh.edu.pl/~nexuss/Index.html pl.sci.historia FAQ: http://mops.uci.agh.edu.pl/~nexuss/Psh_faq.html |
| bendin
|
Posted: 20 Maj 2001 18:53:24 Nie wiem, czy zgodzicie się ze mną ale uważam, że Jankesi dobrze
zrobili rzucając bomby na Hiroszime i Nagasaki. Pewnie zastanawiacie się dlaczego tak sądzę? Dlatego, że w ten sposób skrócili sobie wojnę a zarazem oszczędzili Japończyków przed masakrą lub całkowitą
zagładą. A co Wy sądzicie w tej kwesti?
Amerykanie mordowali cywilow w sposob przemyslowy zarowno nad Niemcami jak i nad Japonia. O ile Niemcy mieli - dosc skuteczna - obrone przeciwlotnicza, to Japonia byla po prostu bezbronna. A zwarta drewniana zabudowa wielkich miast wprost zapraszala do uzywania bomb zapalajacych. W efekcie pod koniec wojny nie ocalalo z wiekszych miast przemyslowych. Wszystkie spalono. Przemysl nie funkcjonowal a zapasy paliw plynnych opiewraly sie na produktach pendzonych z drewna sosny japonskiej. Przymierzano sie do spalenia takze Kioto (taki ichni Krakow- wartosc militarna zero, za to historyczna przeogromna) tylko jakims cudem kilka wyslanych wypraw nie moglo odnalezc celu. Co ciekawe, do tej pory - w ramach przyjazni japonski-amerykanskiej - w Japonii nie mowi sie o nalotach. Rozni histerycy bredza o zlej woli rzadu czy wyzszych wojskowych, ale o milionach (!) spalonych zywcem ofiar nie ma slowa w oficjalnym obiegu kulturowym. Bendin ########################### Teraz, kiedy nasze wojska odnosza ostateczne zwyciestwo, przed nami stanelo jeszcze rozwiazanie kwestii Kosciola. Potem narod niemiecki bedzie mogl spac spokojnie. Adolf Hitler 12 grudnia 1941r. |
| Józef Pryzma
|
Posted: 22 Maj 2001 06:04:06 Bzdura - Japonia stala na skraju kleski i bez tego tez dosc szybko by upadla. Upadek Japonii był przesądzony, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości, jednak inwazja na nią kosztowałaby życie, według niektórych ówczesnych szacunków, nawet do 500.000 amerykańskich żołnierzy. Dla Trumana rachunek był dosyć prosty. Jeśli chciano kogoś oszczędzić, to byli to amerykańscy "chłopcy" a nie Japończycy. Plan Ketsu-Go, ktory zakladal obrone Japonii przez armie o liczebnosci 2,4 miliona i 32 miliony pospolitego ruszenia (uzbrojonych w bambusowe piki, obwieszonych granatami, rzucajacych sie pod czolgi, kamikaze), nie oznaczal - w moim przekonaniu - az tak latwego zwyciestwa USA. Sytuacja zaczelaby przypominac 1864 i 1865 rok i walki USA z Konfederacja, lub pozniejszy Wietnam. Straty Amerykanow bylyby tak duze, ze nie uwazam, zeby podbili ostatecznie Japonie.; Uzycie bomby atomowej bylo dla nich jedynym rozsadnym rozwiazaniem. Zwykle naloty i bombardowania bombami zapalajacymi nie doprowadzilyby do kapitulacji. Jozef |
| korzeniewiczb
|
Posted: 22 Maj 2001 10:37:39 rozsadnym rozwiazaniem. Zwykle naloty i bombardowania bombami zapalajacymi
nie doprowadzilyby do kapitulacji. Oni - USAF - JUZ doprowadzili do kapitulacji "zwyklymi nalotami". Atom byl tylko pokazucha, a i to nie na uzytek Japonski ale Rosyjski i Amerykanski ("Patrzajta, jakie my sa silne") Bendin |
| Józef Pryzma
|
Posted: 22 Maj 2001 09:49:52 rozsadnym rozwiazaniem. Zwykle naloty i bombardowania bombami zapalajacymi nie doprowadzilyby do kapitulacji.
Oni - USAF - JUZ doprowadzili do kapitulacji "zwyklymi nalotami". Atom byl tylko pokazucha, a i to nie na uzytek Japonski ale Rosyjski i Amerykanski ("Patrzajta, jakie my sa silne") Ja bym sie nie zgodzil. Plan Ketsu-Go byl jak najbardziej realny i wielu oficerow w niego wierzylo. Dopiero bomba pokazala Japonii (a przy okazji i ZSRR), co moze zrobic jeden amerykanski samolot. Jozef |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.396 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |