historia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu.
|}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| czę¶ci |}|

Grób ¦w. Piotra - wersja prawdziwa i

Kumy / Grób ¦w. Piotra - wersja prawdziwa i
Autor Wiadomo¶ć
Oburzony Patriota

Posted: 24 Maj 2001 23:46:39




Witam!

Witaj siostro !!!

Dla wszystkich zainteresowanych chcę przedstawić prawdziwą
historię grobu Św.

Piotra.

Kurde. Powiadasz prawdziwa??? Noooo... a niby dlaczego owa
wersja jest prawdziwa, co???
Co w niej jest prawdziwego???
Jak nie wiesz, to ci podpowiem - otoz prawdziwa z tego jest
jedna rzecz - papieska chec obrony wlasnych interesow !!! Reszta
jest fikcja nie poparta ZADNYM dowodem !!!

Prawdziwą, a nie wersję z brukowca.

Taaaa. he, he, he
Jak koscielne to juz prawdziwe, a jak pozakoscielne to juz
beeeee !!!
Skad my to znamy????
Wiec powiadasz, ze historia bez imprimatur to juz nie jest
prawdziwa historia???

Tradycja lokalizowała grób na cmentarzu na Watykanie już w
I/II wieku.


Tradycja to bardzo piekne slowo.... he, he, he
Cos podobne do slow: "za siedmioma gorami, za siedmioma
lasami..."
Szczegolnie jak to jest koscielna Tradycja (czytaj: bezpodstwana
bajka)....

Była na tyle mocna, że Konstantyn w IV wieku postawił tam
bazylikę (nie tylko bazylikę,

jak przekonamy się później).

Cos mi sie wydaje, ze w czasach Konstantyna zdarzylo sie zbyt
wiele "cudow"....
A to odkryto grob Jezusa, a to dom Jezuusa, a to odkopano pare
ton drzewa krzyzowego, cos kolo pol tony gwozdzi, ktorymi Jezus
byl przybity do krzyza, pare koron cierniowych, chusteczke do
nosa, ponad 13 napletkow Jezusa i wiele, wiele innych
"relikwi"....
Nawet Helena - jego mamusia - awansowala z szynkarki na ksiezna
i z konkubiny jego ojca na swinta i bezgrzeszna....
Coz wladza moze czynic WSZELKIE CUDA....
Wystarczy wydac odpowiedni rozkaz....

Do XX wieku była to jednak tylko tradycja.

Niestety jest nia jeszcze dalej w XXI w... he, he, he

W 1939 roku przy przebudowie podziemi bazyliki odkryto uliczkę
grobów

rzymskich, która biegła w stronę konfesji Św. Piotra.

jak by kto nie wiedzial to powinnas mu powiedziec, ze owa
bazylike postawiono na poganskim cmentarzu. Nie jest wiec
problemem znalesc tam jakies kosci !!! he, he, he
Caly problem w tym, ze nie sa to i nie moga byc to kosci
czlowieka, ktory nigdy w Rzymie nie byl (ani jego zwlok do Rzymu
nie sprowadzano)....

W jednej z kapliczek
odkryto napis "Piotrze, módl sie do Jezusa Chrystusa za
świętych ludzi

pochowanych koło twego ciała".

No coz, nie jest to zadna "Ameryka" ale efekt pracy Konstantyna
i owczesnych biskupow Rzymu...
Ale co to ma wspolnego z samym s.p. Piotrem???

Po tym odkryciu papież zgodził się w końcu na
przebadanie obszaru pod samym ołtarze. Badania trwały kilka
lat, nadzorowali je

zaufani zakrystianie, prowadzone były w tajemnicy.

Oczywiscie slusznie. Co by bylo gdyby okazalo sie nagle, ze
Piotrus nie spoczywa w owym "grobie" (niby wlasnym")???

Odkryto, że uliczka
faktycznie kończy się pod ołtarzem. Ale znaleziono coś więcej:
pod ołtarzem

znajdowała się kapliczka z wnęką (niszą) grobową, gdzie
znaleziono fragment

zaprawy z greckim napisem - "petros eni" - tu jest Piotr.

Od IV wieku w gore, takich kapliczek - niby piotrowych - moglo
byc na kopy... Juzci owczesni biskupi Rzymu mogli miec w tym
swoj interes by taka kapliczka powstala....
Tylko powiedz mi siostro na jakiej podstawie mamy wnioskowac, ze
to byla ta wlasciwa kapliczka z I wieku, co??? (i to jeszcze z
koscmi Piotrusia)??? Przeciez zaden z tych Twoich naukowcow nie
potwierdza jej autentycznosci... :-(

Jeden z zakrystian
znalazł też kości przemieszane z ziemią i fragmentami
purpurowej szaty -

schował je do pudełka i nikomu o nich nie powiedział.

A to bezbozny skurwiel i zlodziej....

Tymczasem znaleziono urne
z koscmi (było to zaskoczeniem, gdyż powinny znajdować sie tam
spalone

szczatki) - uznano, ze to są właśnie kosci Św. Piotra. W 1950
roku papież

ogłosił ten fakt w przemówieniu radiowym.

Znaczy sie swoje twierdzenie oparl nie tylko na falszywym
"dowodzie", ale i na bezpodstawnym uznaniu czegos nieznanego za
cos, co poszukiwano...
Nieomylny sie pomylil !!! he, he, he

[I to właśnie to opisuje artykuł z brukowca "Fakty i mity".

Znaczy sie ow "brukowiec" napisal prawde !!! :-)

Jak przystało na kłamliwy brukowiec dalszy ciąg pomija - a to
on jest najważniejszy!]


Dalszy ciag??? A jakiz to moze byc dalszy ciag???
Znowu jakis cud???

Znalezione w urnie kości nie zostały zbadane przez zadnego
naukowca [zadnego

chemika - wiek kości (tzn nie kosci tylko osoby zmarłej)
określa antropolog -

nastepny przykład ignoranctwa NSOP]

Kurde. Same nieszczesliwe wypadki...

Kości zobaczył tylko internista papieża i to on określił, że
są to kości 70

letniego mężczyzny - nie trzeba dodawac, że na kościach nie
znał się wcale.


No coz, koscielna ekipa "naukowcow" oceniajaca "wiekopomne"
znalezisko byla wysmienita....
Dobrze, ze nie byl to jaki psychiatra papieski....

Dopiero kilka lat pózniej kości przebadał antropolog - okazało
sie, że sa to

przemieszane kosci zwierzece (krowy, kury, myszy, kozy), dwóch
mezczyzn (z

których zaden mie mógł byc swietym Piotrem

No i sprawa oszustwa kosci "swintego Piotrusia" sie publicznie
rypla...
Trzeba bylo cos uczynic by podniesc z ruin "nieomylny" autorytet
"Jedynie Slusznego"
Posluchajmy dalej tej bajeczki, jak z tego wybrnieto...

W 1963 roku na zaproszenie papieża do podziemi zeszła profesor
Guarducci - specjalistka od

wczesnichrześcijańskich inskrypcji) - miała odczytać
niezrozumiałe napisy na

ścianie z wnęką (tej, z której kiedyś wyciągnięto kości). Ku
zdziwieni

wszystkich odczytała pojawiający się ponad 20 razy napis
"Piotr" - napisy te

zostały zostawione przez rózne osoby pod koniec I wieku -
musieli to być

pielgrzymi nawiedzający grób.

Kurde. Czytalem ksiazke (nie pomne w tej chwili tytulu)
powiecona temu tematowi, ale zupelnie inaczej to wszystko bylo
wytlumaczone...

Kiedy Guarducci zapytała czy przypadkiem w niszy
czegoś nie odkryto zakrystianin (tak się złożyło, że
towarzyszył jej ten sam,

który wiele lat wcześniej zabrał kości)

Co za szczesliwy "zbieg" okolicznosci. No no no !!!....

przypomniał sobie kosci,

...i na dodatek ow zakrystianin zachowal jeszcze dosc sprawna
pamiec !!!
Nawet po ponad 15 latach przypomnialo mu sie, ze cos kiedys mial
ukrasc z "grobu swintego Piotra"... !!! (ladne tam "porzadki"
panowaly podczas prac "archeologicznych" he, he, he
Trzeba faceta podziwiac !!!
Ba !!! Postawic mu pomnik !!!
Znasz moze nazwisko owego bohatera, czy pozostal on do dzis
anonimowy???

które schował
w pudełku w magazynie.

Kurde. I tak sobie przez te lata tam spokojnie lezaly....
he, he, he

Kosci poddano badaniu specjalistów - ustalili oni, że
należały do meżczyzny, dobrze zbudowanego, który zmarł w wieku
60-70 lat.


Nietrudno bylo takie kosci gdzies znalesc....
Grobowcow ludzi w tym wieku jest na miliony...

Wiek kości określono na ok. 2000 lat.

No to znaczy sie (zakladajac, ze wiek kosci oceniono
prawidlowo), ze koscielna ekipa wyszukiwaczy odpowiednich
gnatow dobrze sie sprawila :-)

Tkanina był najszlachetniejszym materiałem
znanym Rzymianom - purpurą przetykana złotą nicia.
najprawdopodobniej to
Konstantyn wydobył szczatki z grobu ziemnego, zawinał w
purpure i umiescił w

wyłozonej marmurem niszy.

Kurde. A ja mysle, ze to robota slug Piusa XII, ktora
przygotowala odpowiedni zestaw gnatow dla ciemnogrodzian, by raz
na zawsze zamknac morde kwestionujacym cud znalezienia sie kosci
"swintego" Piotra tam, gdzie one nigdy nie byly zlozone... he,
he, he

Relikwie zostały złożone w szczelnych plastikowych
pudełkach, zaplombowane i ponownie złożone w niszy po ołtarzem
bazyliki Św.

Piotra w Rzymie.

Jak chcesz, to mozemy tam jeszcze dolozyc z tone odpowiednich
gnatow 60-70 letnich facetow z I wieku n.e....
Wystarczy pokopac po owczesnych cmentarzach... he, he, he
Klechy i tak strasznie dlugo szukaly odpowiedniego zestawu
kosci...
Az do 1963 r....
Ale akcja "cud" zakonczyla sie w koncu "pelnym sukcesem" - jak
prawisz.
Inaczej byc przeciez nie moglo byc. Przez brak tych glupich paru
gnatow autorytet samego Nieomylnego Klamcy nie mogl byc przeciez
wystawiony na szwank...
Kosciol ma zasze racje....
Jezeli Kosciol nie ma racji, to patrz punk pierwszy :-)

To tyle, wnioski mozna wyciągnąć samemu.

Wyciagam jeden sluszny wniosek.
Znowu klechy lza, byle zachowac wladze nad ciemnogrodem !!!

Zaznaczam, że z tchórzem i ignorantem NSOP dyskutować nie będe.

Nie musisz. Fakty obronia sie same. !!!

Ty siostro mozesz do owej "swintej" kupki gnatow dorzucic
jeszcze kosci "swintego Jozefa".
Slyszalem, ze gdzies w Lubelskiem odkopano jakis kurhan z
odpowiednimi rocznikiem kosci i wiekiem ich egzemplarzy...
Ciemnogrodzianom oglosi sie, ze to nastepny cud.... he, he., he
Oni gotowi sa uwierzyc we wszystko....
Szczegolnie jak ta "prawda" splynie z ambony...
Slusznie o chrzescijanach tak kiedys pisal Celsus (175 r. ne):
"Pozyskuja oni dla swej wiary jedynie ludzi ubogich duchem:
glupkow, niewolnikow, proste niewiasty i dzieci."


Pozdrawiam,
Joanna

Niosacy Swiatlo







Stefan Siudalski

Posted: 25 Maj 2001 06:13:39



Nauczyli czytac i pisac więc chodzi i po płotach pisze d....
To po co nauczyciele się tyle męczyli
SJS







korzeniewiczb

Posted: 25 Maj 2001 12:10:02




Nauczyli czytac i pisac więc chodzi i po płotach pisze d....
To po co nauczyciele się tyle męczyli
SJS

Zawsze twierdzilem ze przymus szkolny to barbarzynstwo...

Bendin






Tomasz Żmijewski

Posted: 26 Maj 2001 21:50:46



Nauczyli czytac i pisac więc chodzi i po płotach pisze d....
To po co nauczyciele się tyle męczyli
SJS

A po to sie nauczyciele meczyli, zeby pisal d... zamiast np.
kamieniami rzucac. Wiec chyba jednak warto bylo.
A tak w ogole to mysle, ze Lucyperek jest agentem Rydzyka - jego
jedynym celem jest obrzydzenie wszystkim antyklerykalizmu
do granic mozliwosci.

Pozdrawiam,
Tomek




Foxtrot

Posted: 20 Cze 2001 15:07:51



wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych

Witaj siostro !!!
Itd...


W moim rodzinnym miasteczku zyl sobie kiedys taki przyglup (czlek
uposledzony na umysle) i on mial w zwyczaju wtracac sie w rozmowy prowadzone
na ulicy. Jak uslyszal ze ktos obok przechodzi prowadzac rozmowe przybiegal
i pieprzyl cos bez sensu nie na temat ale za to glosno. Wlasnie mi go
przypomniales. Swoja droga moze pochwalisz sie na jakich innych grupach
jeszcze "dyskutujesz" ?? Polecam wszystkie dotyczace np informatyki tam z
pewnoscia twoje posty beda przez jakis czas czytane z uwaga bo w koncu
przejsc w rozumowaniu od Windows NT do hemoroidow papieza (nie wiem jak ty
ale (c) Maciek je uwielbia) to nie lada sztuka.

--

FOXTROT







 


Czas ładowania strony (sek.): 0.415
miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika

  • Noclegi Warszawa
  • Warszawa jest ważnym o¶rodkiem naukowym, kulturalnym, gospodarczym. Jest siedzib± wielkich inwestycji.Duże zainteresowanie ze strony turystów powoduje powiększanie się liczby usług towarzysz±cych tym zjawiskom. Dlatego warto kierować do tego co wypróbowane i...
    wiecej
  • Opinie o wakacyjnych kierunkach
  • Mysle o krajach "popularnych" czyli [...] Grecja- wyspy itp. Tylko mam obawy czy dwa tygodnie to nie za dlugo? Huh, Grecję odwiedzam od 5 lat i pewnie przez kolejnych 20 będę, zatem nie martw się o te dwa tygodnie ;-) ...
    wiecej
  • Egipt Maarsa Alam
  • Witam, jakie przwagi Maarsa na Hurghada? Dzieki Chyba Ci chodziło "jakie przewagi ma Maarsa nad Hurghad±" ? To wg mnie - jeszcze nie "zdewastowane morze". I tyle. Zdecydowanie mniej hoteli. I troche cieplej... TA ...
    wiecej
  • jakie wczasy dla rodziny
  • Ichni bazar. Zatłoczony. Mocno. Google odpłatne?;) Nie odpłatne, ale tekst wygl±dał jakby kto¶ przerwał pisanie w pół... Zdaje mi się, że większo¶ć osób, które nie odwiedziły krajów arabskich nie wie co to jest, więc równie dobrze mozna było napisać...
    wiecej
  • Indonezja, Bali - jakies porady? co warto zwiedzic?
  • Witam, Wybieramy sie przed chinskim nowym rokiem na 4 dni na Bali. Domyslam sie, ze Co warto zobaczyc? Czego unikac? Jakie ceny zywnosci i napojow? Na pewno 1-2 dni chcemy po prostu spedzic w wodzie, ale jeden lub nawet dwa dni wypada cos zobaczyc i zrobic ...
    wiecej