| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / NSZ |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Agnieszka Banach
|
Posted: 31 Maj 2001 11:11:44 Witam NARESZCIE juz myślałem że nikt nie podejmie tematu NSZ. Gratuluję wnikliwej wiedzy i odkłamywania komunistycznej propagandy. Podpisuje sie pod wszystkim co napisałeś. I jeszcze jedno swego czasu interesowałem się działalnościa "Bartka" - mjr Henryk Flame VII Okręg Śląski NSZ, mam troche informacji no i zbieram też nowe. Pozdrawiam WITEK |
| Marcin Grzegorz
|
Posted: 31 Maj 2001 11:39:20 I jeszcze jedno swego czasu interesowałem się działalnościa "Bartka" - mjr
Henryk Flame VII Okręg Śląski NSZ, mam troche informacji no i zbieram też nowe. Poszukuje wydawnictw NSZ z okresu II WS i partyzantki antykomunistycznej - jezeli ktos ma prosze o kontakt. MG |
| Ryszard Bogucki
|
Posted: 31 Maj 2001 20:47:12 Bardzo piękny post. Wiele dowiedziałem się o historii NSZ. Popieram stanowisko obrony polskiego podziemia przed atakami postkomunistów, co miało między innymi miejsce w marcu w Sejmie podczas debaty nad uchwałą w sprawie WiN. Mam jednak dwie wątpliwości: Zarzucano im (...)rozpętanie tzw. walk bratobójczych w podziemiu.
Niestety, takie konflikty miały miejsce (mam nadzieję, że były incydentalne). Można o nich przeczytać np. w książce "Od Łupaszki do Młota" (Volumen 1994, str. 86,92,258). Wydarzenia te miały miejsce jesienią 1945r. Deklaracja NSZ głosiła, że podstawowym celem jest zdobycie granic
zachodnich na Odrze i Nysie Łużyckiej, zaś granice wschodnie RP nie mogą podlegać dyskusji. Program powojennych granic Polski był niezwykle nośny w podziemiu i powodował masowy napływ ludzi ze wszystkich warstw społecznych w szeregi NSZ. Już w październiku 1942 r.
sformułowano polski cel wojny, uważając, że naród niemiecki (...) winien być pozbawiony wszystkich zaborów, dokonanych przez tysiąclecie i być w pełni
rozbrojony (...). Wielkim celem politycznym Obozu Narodowego a w tym i NSZ jest walka o niepodległość Polski, przy czym następujące kwestie wysuwają się na czoło: 1. zdobycie Prus Wschodnich dla Polski,
2. zdobycie ziem aż po Odrę i Nysę, 3. obrona kraju przed komunistami i Ukraińcami i zniweczenie ich starań o oderwanie polskich ziem wschodnich. Co do słuszności żądań terytorialnych wobec Prus Wschodnich i Pomorza, to moim zdaniem były one mało realne. Polskość tych ziem jest bowiem problematyczna. Np. Prusy Wschodnie od 1525r. (może i wcześniej) do rozbiorów były "nominalnie" polskie, lecz de facto to Niemcy ucywilizowali te ziemie (doprowadzając przy okazji do zagłady Prusów - ale to inna historia). Dobitnie pokazał to Plebiscyt na Warmii i Mazurach. Poza tym w czasach przedrozbiorowych Polska nie umiała wyegzekwować swych praw do tych ziem. Podobnie rzecz ma się z Pomorzem. |
| Michal Milewski
|
Posted: 30 Maj 2001 08:25:37 W PRL nie prowadzono na temat NSZ
rzetelnych badań historycznych, nie publikowano oryginalnych dokumentów, a te, które przywoływano w ideologicznych publikacjach, były ordynarnie fałszowane. Obysmy teraz nie wpadli z jednej skrajnosci w druga. Obraz NSZ w czasach PRL byl rzeczywiscie zaklamany, ale wychwalanie ich teraz pod niebiosa tez powinno miec swoje granice. Troche zbrodni na swoim koncie mieli, wiec nie robmy z nich wszystkich rycerzy bez skazy. Nadeslany przez Ciebie tekst jest, jak podejrzewam, obszernym cytatem z dokumentu wydanego przez Zwiazek Zolnierzy NSZ, wiec trudno, zeby znalazly sie tam jakiekolwiek krytyczne uwagi na temat ich dzialalnosci. Podejrzewam, ze tekst wydany przez kombatantow z szeregow GL/AL wygladalby podobnie. Osobiscie jednak, preferuje bardziej wywazone oceny z odrobina krytycznego spojrzenia. Pozdrawiam, Michal |
| Boruta
|
Posted: 9 Cze 2001 11:40:40 NSZ to byli zwykli bandyci. I to nie jest komunistyczna propaganda tylko opinia mojego dziadka mjr Jozefa Holynskiego (pseudo Tomasz), akowca, dowodcy partyzanckiego na Lubelszczyznie, legionisty, dwa razy odznaczonego virtuti militari (za 1920 i 39), wieznia UB. Boruta |
| Ozetjot
|
Posted: 9 Cze 2001 17:21:41 NSZ to byli zwykli bandyci.
to jest twierdzenie to nie jest komunistyczna propaganda tylko
opinia mojego dziadka mjr Jozefa Holynskiego (pseudo Tomasz), akowca, dowodcy partyzanckiego na Lubelszczyznie, legionisty, dwa razy odznaczonego virtuti militari (za 1920 i 39), wieznia UB.
Boruta Ale to co powyzej nie jest dowodem. Ja moge przedstawic opinie 8 osob, ze RadioTaxi Hellena to bandyci. Sorry: jedna z nich oficjalnie oswiadcza, ze jest komunista. Rysiek |
| Rafal Narajczyk
|
Posted: 11 Cze 2001 20:21:16 NSZ to byli zwykli bandyci. I to nie jest komunistyczna propaganda tylko
opinia mojego dziadka mjr Jozefa Holynskiego (pseudo Tomasz), akowca, dowodcy partyzanckiego na Lubelszczyznie, legionisty, dwa razy odznaczonego virtuti militari (za 1920 i 39), wieznia UB.
Boruta Czy mozesz podac powod tej oceny? Moze wynikala z faktu ze dziadek by lpilsudczykiem a NSZ raczej za Pilsudskim nie przepadalo? Przypomne tylko ze po zamachu majowym w twierdzy brzeskiej i w berezie kartuskiej trzymno nie tylko komunistow, ale tez ND-kow oraz np. Korfantego i powznie ich torutorowano - byli uznani za bandytow. Pozdraiwma Rafl |
| Piotru
|
Posted: 11 Cze 2001 21:24:30 Czy mozesz podac powod tej oceny? Moze wynikala z faktu ze dziadek by
lpilsudczykiem a NSZ raczej za Pilsudskim nie przepadalo? Przypomne tylko ze po zamachu majowym w twierdzy brzeskiej i w berezie kartuskiej trzymno nie tylko komunistow, ale tez ND-kow oraz np. Korfantego i powznie ich torutorowano - byli uznani za bandytow.
Pozdraiwma Rafl No cóż każdy szanujšcy się podręcznik do historii faktycznie twierdzi iż była to organizacja złożona głównie z bojówek przedwojennych, choć ja osobicie byłbym ostrożny w sšdach, tym bardziej iż mój dziadek walczył w Batalionach Chłopskich na kielecczynie (podporucznik, pseudonim "Biały") a babcia była łšczniczkš AK (pseudo "Jagódka"). Chciałbym zauważyć, że z reguły ludzie nie wybierali formacji w której walczyli w podziemiu (często nie znali nawet jej nazwy). Determinowane to było tym, że każdy walczył w organizacji do której udało mu się dotrzeć, co nie było łatwe. Polityka obecna była tylko na najwyższych szczeblach. Tak na marginesie impulsywnoć NSZ to byli zwykli bandyci. I to nie jest komunistyczna propaganda tylko
opinia mojego dziadka mjr Jozefa Holynskiego (pseudo Tomasz), akowca,<< leży w naturze ludzi kresów. Wiem bo sam mam korzenie w lubelskim, zamojszczynie, a nawet pod Lwowem. Stšd ta opinia może wynikać z osobistej obrazy do kogo z NSZ. NIE NEGUJĘ ZASLUD TWOJEGO DZIADKA DLA KRAJU! Pozdrowienia -- Piotrek |
| Maciej Orzeszko
|
Posted: 12 Cze 2001 13:53:15 Witam! NSZ to byli zwykli bandyci. I to nie jest komunistyczna propaganda tylko
opinia mojego dziadka mjr Jozefa Holynskiego (pseudo Tomasz), akowca, dowodcy partyzanckiego na Lubelszczyznie, legionisty, dwa razy odznaczonego virtuti militari (za 1920 i 39), wieznia UB.
Boruta Sadze, ze juz czas, abysmy zaczeli mowic o historii traktujac ja z pewnego dystansu i bez takich emocji. Nie jestem entuzjasta NSZ ani sil politycznych, ktore ta organizacja reprezentowala. Nie da sie ukryc, ze ma ona na swoim koncie szereg ciemnych kart. Pamietajmy jednak, ze do NSZ zalezalo co najmniej pare tysiecy ludzi, ktorzy walczyli z Niemcami i tzw.partyzantka sowiecka (ktora chyba bardziej zasluguje na miano band). Wielu z nich zginelo lub zostalo zamordowanych przez jednych lub drugich okupantow. Ludzie czesto nie mieli wyboru, chcieli walczyc i przystepowali do tej organizacji, ktora akurat dzialala na ich terytorium, niezaleznie od pogladow politycznych. Co do band i brutalnego traktowania ludnosci cywilnej i wroga. Wojna jest wojna, a wojna partyzancka z zalozenia jest jeszcze bardziej brutalna. Ladna wojna zdarza sie tylko na niektorych starych filmach. W wiekszosci zrodel trudno jest znalezc np. informacje, co grupy dzialajace w terenie, np. AK, robily z jencami wzietymi do niewoli. Mozna sobie wyobrazic, ze w srodku lasow kampinoskich czy na kielecczyznie nie bylo obozow jenieckich. Niedawno ogladalem w TVP dokument, w ktorym jakis weteran opowiadal o tym, jak to zarzynal z kolega jenca przy pomocy bagnetu. Niestety, wojna zawsze prowadzi do zdziczenia nawet najbardziej odpornych. Dzis mozemy sie wymadrzac siedzac przy komputerze i wracajac do naszych bezpiecznych domow, ale ludzie ktrorzy siedzieli kilka lat w lesie i byli zmuszeni do stosowania zasady "zabij, bo inaczej sam zginiesz", patrzyli na cala sprawe z innej perspektywy. Podczas wojny dzialalo wiele najrozniejszych uzbrojonych grup, jedne walczyly z okupantem, drugie byly zwyklymi bandami rabusi, a jeszcze inne mordowaly kogo popadlo. Chodzenie z bronia - o ktora bylo latwo - bylo nadzwyczaj modne, a ci, ktorzy ja nosili, pozostwali poza wszelka kontrola. To chyba wystarczylo na pare tysiecy niewinnych ofiar najrozniejszych band zbirow spod ciemnej gwiazdy. Pozdrowienia Maciej Stanislaw Orzeszko |
| Komestor
|
Posted: 13 Cze 2001 10:44:11 Sadze, ze juz czas, abysmy zaczeli mowic o historii traktujac ja z
pewnego dystansu i bez takich emocji. [ciach] Witam, wlasnie o to chodzi! Nie wszyscy w WiN czy NSZ byli badnytami ani nie wszyscy byli bohaterami. Nie traktujmy calej organizacji jednym tylko przymiotnikiem. p. Maciej Stanislaw Orzeszko |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.394 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |