| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / Przydomki |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Komestor
|
Posted: 20 Cze 2001 10:17:08 A co było szczególnie niepobożnego w życiu Henryka II Pobożnego ?
to że kontynuował polityczną linię ojca walcząc o swoje świeckie prawa książęce i nie wykazywał bałwochwalczego stosunku do duchowieństwa lokalnego i rzymskiego wskazuje raczej na silnego władcę No i sam sobie odpowiedziales... Z drugiej strony nie bylo w nim nic na tyle poboznego, zeby az upamietniac to przydomkiem. p. Feah |
| Maciek Antecki
|
Posted: 20 Cze 2001 21:30:22 dyskusyjnych Natomiast ksiecia slaskiego Henryka poddani nazwali Poboznym raczej dla kpiny, gdyz jego zycie niekoniecznie takie wlasnie bylo. A co było szczególnie niepobożnego w życiu Henryka II Pobożnego ? to że kontynuował polityczną linię ojca walcząc o swoje świeckie prawa książęce i nie wykazywał bałwochwalczego stosunku do duchowieństwa lokalnego i rzymskiego wskazuje raczej na silnego władcę Nie miałeś aby na myśli Probusa i Tomasza II? a prywatnie (w dzisiejszym rozumieniu) to może on i był pobożny ... spróbowałby nie być będąc synem Jadwigi, bo Anna już ponoć nie była taką ascetką W jej żywocie napisali, że "we wszystkim naśladowała św. Jadwigę" ;) Feah |
| Feahisim
|
Posted: 20 Cze 2001 15:18:27 Nie miałeś aby na myśli Probusa i Tomasza II? W jej żywocie napisali, że "we wszystkim naśladowała św. Jadwigę" ;) -- Maciek Antecki Nie, zajrzałem po prostu do Z.Borasa - Książęta piastowscy Śląska, jest tam ciekawa sugestia; choć królewska córka Anna pochodziła z bardzo religijnego domu, to jednak zderzenie z "codziennymi poczynaniami" teściowej mogło być bardzo trudne, Boras sugeruje (nie podaje na jakiej podstawie), że młodej synowej musiały zdarzać się chwile buntu wobec "despotycznej dewocji teściowej" Feah |
| Feahisim
|
Posted: 20 Cze 2001 15:21:42 dyskusyjnych A co było szczególnie niepobożnego w życiu Henryka II Pobożnego ?
to że kontynuował polityczną linię ojca walcząc o swoje świeckie prawa książęce i nie wykazywał bałwochwalczego stosunku do duchowieństwa
lokalnego i rzymskiego wskazuje raczej na silnego władcę No i sam sobie odpowiedziales... Z drugiej strony nie bylo w nim nic na tyle poboznego, zeby az upamietniac to przydomkiem. p. Precyzyjnie moja opinia jest taka: - nie ma chyba niczego szczególnie niepobożnego w życiu Henryka II aby nadanie mu tego przydomka uważać za kpinę, - właśnie charakter bliskich mu kobiet - matki i żony mógł być ważący, dla przydomkotwórczej weny opinii publicznej Feah |
| KOmiX
|
Posted: 21 Cze 2001 05:48:00 | Czy ktoś wie... Stomma kiedys wytlumaczyl pochodzenie przydomka Boleslawa V Wstydliwego. A byl on wstydliwy, bo ten, tego... byl homoseksualista :)))) Co Wy na to? pzdr KOmiX |
| Maciek Antecki
|
Posted: 21 Cze 2001 15:53:29 | Czy ktoś wie... Stomma kiedys wytlumaczyl pochodzenie przydomka Boleslawa V Wstydliwego. A byl on wstydliwy, bo ten, tego... byl homoseksualista :)))) Co Wy na to? Stomma Ziemniaczana miała napad poczucia humoru, poza tym bzdurzy jak zwykle... pzdr KOmiX |
| Maciek Antecki
|
Posted: 21 Cze 2001 16:04:16 Nie miałeś aby na myśli Probusa i Tomasza II? W jej żywocie napisali, że "we wszystkim naśladowała św. Jadwigę" ;) -- Maciek Antecki Nie, zajrzałem po prostu do Z.Borasa - Książęta piastowscy Śląska, jest tam ciekawa sugestia; choć królewska córka Anna pochodziła z bardzo religijnego domu, to jednak zderzenie z "codziennymi poczynaniami" teściowej mogło być bardzo trudne, Boras sugeruje (nie podaje na jakiej podstawie), że młodej synowej musiały zdarzać się chwile buntu wobec "despotycznej dewocji teściowej" Feah W zasadzie zgadza się, poza tym, że Kościół nie był jeszcze wtedy w Polsce samodzielną siłą polityczną. Co prawda idea "Kościoła prywatnego" dożywała już swoich dni, ale książęca władza nad episkopatem była jeszcze całkiem silna. Ciekawa byłaby przeprowadzona w tych kategoriach analiza kilkadziesiąt lat późniejszego sporu Probusa z Tomaszem II. Co do św. Anny natomiast, to ciekawa byłaby właśnie podstawa źródłowa. Bo to, że "chwile buntu" się zdarzają, to przecież banał, natomiast ciekawe, jak się ów bunt przejawiał, i skąd Boras czerpie o nim wiedzę. |
| Leif
|
Posted: 21 Cze 2001 14:38:23 | Czy ktoś wie... Stomma kiedys wytlumaczyl pochodzenie przydomka Boleslawa V Wstydliwego. A byl on wstydliwy, bo ten, tego... byl homoseksualista :)))) To teoria, ale niepotwierdzona. Leif Co Wy na to?
pzdr KOmiX |
| Greg
|
Posted: 20 Cze 2001 16:28:12 Użytkownik "fatso" napisal: Kol.Greg,
Tak slucham :) ja sie oparlem w tym brzydkim pomowieniu o konska szczeke na opinii
wyczytanej w angielskiej prasie(The Independent). Ja sie oparlem na ich rzeczywistych wizerunkach (obrazy) oraz pewnemu programowi edukacyjnemu, ktory widzialem pare latek temu. Alez oczywiscie, tzw chow wsobny, jak jest praktykowane w hodowli
zwierzat rasowych i w pewnych krolewskich rodach( Patrz zle skutki malzenstwa
Ptolemeusza ktoregos tam ze swoja siostra Kleopatra) moga dac zaskakujace skutki.
Wydaje mi sie, ze jesli chodzi o rody arystokratyczne to owe defekty byly dosyc czeste. Jak bowiem wiadomo arystokracja to raczej niewielka i dosyc niedostepna klasa spoleczna. Bardzo pilnowano, aby krwi zbytnio nie mieszac. Malzenstwa spokrewnionych czlonkow byly wiec bardzo modne. Moze wlasnie stad brali sie ci wszyscy krzywousci, laskonodzy itp. :) kataklizmu 4-tej dekady ubieglego wieku oczywiscie. Te tysiace
polskich uchodzcow z kresowych zasciankow przemieszane na ziemiach zachodnich
i polnocnych z Wilniukami, Lwowiakami i populacja Korony,
dostrzykniecie innej genetycznie krwi nawet poprzez sowieckie gwalty- wszystko to dalo
zaskakujaco pozytywne skutki o wiele pozniej, sprawilo byc moze, ze narod nad Wisla walczyl o swoje az do skutku!
Zgadzam sie. Choc wlasciwie gdyby nie ow kataklizm przypuszczam, ze i tak zle by nie bylo. Z powodu szybkiego rozwoju przemyslu i tak doszlo do mieszania sie ludnosci. pozdrawiam -- http://republika.pl/szedhar/ / ___ / /__) / ICQ UIN: 50765541 \___/ / \__ \__/ _______________________________________________/ |
| Feahisim
|
Posted: 21 Cze 2001 15:48:55 W zasadzie zgadza się, poza tym, że Kościół nie był jeszcze wtedy w
Polsce samodzielną siłą polityczną. Co prawda idea "Kościoła prywatnego" dożywała już swoich dni, ale książęca władza nad episkopatem była
jeszcze całkiem silna. Myślałem raczej o sile odziaływania Rzymu; wprawdzie od 1235 Grzegorz IX bullą protekcyjną brał księcia (i wszystkie jego posiadłości:) w opiekę ale jeszcze żył jego wyklęty przez Tomasza I ojciec, Henryk Brodaty, a gdy umierał trzy lata później, Jadwiga nie ryzykowała aby osobiście pożegnać się z wyklętym małżonkiem. Ponoć papież straszył Pobożnego, że jeżeli nie zmieni polityki wobec duchowieństwa - postara się o ".. wyrzucenie zwłok ojca z grobu w Trzebnicy". W ogóle żądał od Henryka II całkowitego podporządkowania się papiestwu i arcybiskupstwu gnieździeńskiemu . Feah |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.395 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |