| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / samoloty |
| Autor | Wiadomość |
| kanguro
|
Posted: 6 Sier 2001 16:06:29 witam dlaczego takie samoloty jak hellcat corsair nie byly masowo uzywane na europejskim terenie dzialan ? po co bylo budowac kilka roznych typow maszyn skoro jedne i drugie byly dobre? pozdrawiam kangur |
| Marek Aszyk
|
Posted: 6 Sier 2001 17:25:04 witam
dlaczego takie samoloty jak hellcat corsair nie byly masowo uzywane na europejskim terenie dzialan ? po co bylo budowac kilka roznych typow maszyn skoro jedne i drugie byly dobre? bo robiono je pod "rynek" tu kontynent tam ocean marek |
| jsp
|
Posted: 6 Sier 2001 17:37:45 witam
dlaczego takie samoloty jak hellcat corsair nie byly masowo uzywane na europejskim terenie dzialan ? po co bylo budowac kilka roznych typow maszyn skoro jedne i drugie byly dobre? [wyszło trochę długie :)] Teatry działań wojennych: Europa i strefa Pacyfiku różniły się niewątpliwie pod względem tego "nad czym" się latało. Stąd działania lotnicze nad Pacyfikiem w przewadze prowadziło US Navy Air Forces (lotnictwo marynarki) dysponujące samolotami przystosowanymi do działań za lotniskowców. Stąd konstrukcje: Grumman F4 Wildcat, Grumman F6F-3 Hellcat, Grumman F7F-3 Tigercat, Grumman F8F-3 Bearcat i Chance-Vought F4U-4 Corsair. Działania w Europie spoczywały na barkach US Army Air Forces (sił powietrznych armii Stanów Zjednoczonych, lotnictwa armii). Stąd konstrukcje samolotów myśliwskich, takich jak: North American P-51 Mustang i Republic P-47D Thunderbolt, w których konstrukcji nie uwzględniano "marynarskich" wymogów. Typem stosunkowo licznie reprezentowanym na obu teatrach działań wojennych był samolot myśliwski Lockheed P-38 Lightning (w jednostkach lotnictwa armii). Poza tym, Stany Zjednoczone jako jedyne państwo dysponowało tak dużym potencjałem, by pozwolić sobie na tak daleko posuniętą specjalizację w wyposażeniu sił zbrojnych - podział na lotnictwo armii i lotnictwo marynarki - i unikanie budowy "morskich" wersji "lądowych" samolotów myśliwskich (patrz Sea Hurricane, Seafire, Messerschmitt Bf 109 T). Co zresztą konstrukcjom amerykańskim wychodziło chyba na dobre. Jurek -- Encyklopedia broni II wojny światowej. [ www.jsp.alpha.pl/bron2ws ] |
| Boruta
|
Posted: 6 Sier 2001 21:49:21 witam
dlaczego takie samoloty jak hellcat corsair nie byly masowo uzywane na europejskim terenie dzialan ? po co bylo budowac kilka roznych typow maszyn skoro jedne i drugie byly dobre? Bo to były samoloty do operowania z lotniskowcow. Inne przeznaczenie, inna konstrukcja, inne zasady uzycia. pozdrawiam
kangur Boruta |
| Maciej Orzeszko
|
Posted: 7 Sier 2001 14:15:48 Witam! witam
dlaczego takie samoloty jak hellcat corsair nie byly masowo uzywane na europejskim terenie dzialan ? po co bylo budowac kilka roznych typow maszyn skoro jedne i drugie byly dobre? To byly mysliwce morskie, przystosowane do dzialan z lotniskowcow. Amerykanie, podobnie zreszta jak Japonczycy uznali, ze lepiej jest zaprojektowac samoloty od poczatku przeznaczone do tej roli, niz przystosowywac do tej roli samoloty ladowe, jak to zrobili Brytyjczycy czy probowali Niemcy. Niewielkie zastosowanie tych typow na Europejskim Teatrze Wojny wynikalo z dosc niklego zaangazowania US Navy, a w szczegolnosci jej lotniskowcow. Dla Marynarki USA "ich" wojna toczyla sie na Pacyfiku. Obu wymienionych typow (F6F Hellcat i F4U Corsair), dostarczanych w ramach Lend-Lease, uzywalo tez lotnictwo floty brytyjskiej (Fleet Air Arm), ale przez niemal caly okres wojny cierpialo ono na dotkliwy brak nowoczesnych samolotow pokladowych. Poza tym brytyjskie lotniskowce poza poczatkowym okresem wojny rzadko kiedy operowaly w strefie dzialan nieprzyjacielskiego lotnictwa, totez brytyjskie Hellcaty i Corsairy nie mialy zbyt duzo okazji do wykazania sie w walce. Jedyna znana mi akcja byl atak na "Tirpitza" w 1944, gdy Hellcaty walczyly z niemieckimi Focke Wulfami Fw-190 nad Norwegia. Gros amerykanskiego zaangazowania w dzialania wojenne w Europie ograniczalo sie do operacji ladowych i dzaialan US Air Force, ktora dysponowala wlasnymi samolotami i nie potrzebowala mysliwcow morskich. Pozdrowienia Maciej Stanislaw Orzeszko |
| mefur
|
Posted: 8 Sier 2001 11:06:05 Jak juz wspomnialem, dzialanie wojenne w Europie lezaly glownie w gestii
Armii i Sil Powietrznych, a te mialy wlasne samoloty. a co powstrzymywalo Anglikow od zakupienia w wiekszej ilosci maszyn Floty (przy zalozeniu, ze mialy odpowiednie parametry techniczne, ku temu sklaniajace. bo chyba mialy, np. Corsaire osiagal predkosci 650km/h na h=6000 m, co odpowiadalo predkosci Fockewolfa 190 na tejze.)? |
| Maciej Orzeszko
|
Posted: 8 Sier 2001 13:17:07 Witam! Jak juz wspomnialem, dzialanie wojenne w Europie lezaly glownie w gestii Armii i Sil Powietrznych, a te mialy wlasne samoloty.
a co powstrzymywalo Anglikow od zakupienia w wiekszej ilosci maszyn Floty Brytyjczycy zakupili duze ilosci Corsairow i Hellcatow na potrzeby Royal Navy w 1944. Wczesniej - jeszcze w 1940 - importowali Wildcaty, ale tych w najbardziej "goracym" okresie 1940-42 bylo za malo w stosunku do potrzeb. Jak juz wspomnialem wczesniej, Fleet Air Arm (sily powietrzne floty brytyjskiej) przez znaczacy okres wojny lataly na przestarzalym sprzecie - np. w 1939 podstawowym mysliwcem pokladowym byl dwuplatowy Sea Gladiator, a Sea Hurricane pozostal w sluzbie az do 1943. Brytyjskie mysliwce pokladowe byly albo przerobkami jednomiejscowych samolotow ladowych, ktore czesto niezbyt nadawaly sie do operacji nad morzem (np. Seafire), albo tez byly to maszyny dwumiejscowe (np. Fulmar) o dosc slabych osiagach. Maszyny amerykanskie byly cennym zastrzykiem dla Royal Navy, ktory umozliwil wyposazenie wszystkich lotniskowcow floty i eskortowych. Tyle tylko, ze w tym okresie (1944) operacje brytyjskich lotniskowcow w strefie dzialania lotnictwa mysliwskiego np-la nalezaly do rzadkosci (np. wspomniana operacja "Tungsten" przeciw Tirpitzowi) i okrety te w wiekszosci znalazly sie na Pacyfiku. (przy zalozeniu, ze mialy odpowiednie parametry techniczne, ku temu sklaniajace. bo chyba mialy, np. Corsaire osiagal predkosci 650km/h
na h=6000 m, co odpowiadalo predkosci Fockewolfa 190 na tejze.)? RAF, podobnie jak USAAF, nie odczuwal potrzeby posiadania mysliwcow morskich. Corsair rzeczywiscie mial dobre osiagi (pozniejsze wersje rozwijaly jeszcze wieksza predkosc, niz ta co podales - 708 km/h na 7000m) i silne uzbrojenie, ale nie byl dywizjonom mysliwskim RAF potrzebny, skoro byly ulepszane Spitfire i sprowadzane masowo Mustangi, ktore cieszyly sie dobra opinia i mialy duzy zasieg, a takze jeszcze kilka innych typow. Poza tym mysliwce morskie, ze wzgledu na potrzeby sil na Pacyfiku, nie bylo wcale tak latwo uzyskac od Amerykanow. Pozdrowienia Maciej Stanislaw Orzeszko |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.411 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |