| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / 137. rocznica urodzin Polaka, który nadał ponadczasową treść słowom: JESTEM POLAKIEM |
| Autor | Wiadomość |
| Miecz - Sławomir
|
Posted: 10 Sier 2001 00:53:07 JESTEM POLAKIEM -- to słowo w głębszem rozumieniu wiele znaczy. Jestem nim nie dlatego tylko, że mówię po polsku, że inni mówiący tym samym językiem są mi duchowo bliżsi i bardziej dla mnie zrozumiali, ale także dlatego, że obok sfery życia osobistego, indywidualnego znam zbiorowe życie narodu, którego jestem cząstką, że obok swoich spraw i interesów osobistych znam sprawy narodowe, interesy Polski, jako całości, interesy najwyższe dla których należy poświęcić to, czego dla osobistych spraw poświecać nie wolno. JESTEM POLAKIEM -- to znaczy, że należę do narodu polskiego na całym jego obszarze i przez caly czas jego istnienia zarówno, dziś, jak w wiekach ubiegłych i w przyszlosci; to znaczy, że czuję swoją ścisłą łączność z całą Polską: z dzisiejszą, która bądź cierpi prześladowanie, bądź pracuje i walczy, bądź gnuśnieje w bezczynności bądź w ciemnocie swej nie ma nawet poczucia narodowego istnienia; z przeszłą -- z tą, która przed tysiącleciem dźwigała się dopiero skupiając koło siebie pierwotne, pozbawione indywidualności poliytycznej szczepy, i z tą, która w połowie przebytej drogi dziejowej rozpościerała się szeroko, groziła sąsiadom swą potęgą i kroczyła szybko po drodze cywilizacyjnego postępu, i z tą, która poźniej staczała się ku upadkowi, grzęzła w cywilizacyjnym zastoju, gotując sobie rozkład sił narodowych i zagładę państwa, i z tą, która później walczyła bezskutecznie o wolność i niezawisły byt państwowy; z przyszłą wreszcie, bez względu na to, czy zmarnuje ona pracę poprzednich pokoleń, czy wywalczy sobie własne państwo, czy zdobędzie stanowisko w pierwszym szeregu narodów. Wszystko, co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę. Wolno mi być dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale muszę przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to, co jest w nim marne. JESTEM POLAKIEM -- więc całą rozległą stroną swego ducha żyję życiem Polski, jej uczuciami i myślami, jej potrzebami, dążeniami i aspiracjami. Im więcej nim jestem, tym mniej z jej życia jest mi obcem i tem silniej chcę, żeby to, co w mym przekonaniu uważam za najważniejszy wyraz życia stało się własnością całego narodu. JESTEM POLAKIEM -- więc mam obowiązki polskie: są one tem większe i tem silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka. Bo im szerszą stroną mego ducha żyję życiem zbiorowem narodu, tem jest mi ono droższe, tem wiekszą ma dla mnie cenę i tem silniej czuję potrzebę dbania o jego całość i rozwój. Z drugiej strony, im wyższy jest stopień mego rozwoju moralnego, tem więcej nakazuje mi w tym względzie sama miłość własna. Na niższych szczeblach moralnści postępowanie człowieka względem bliźnich, o ile nie wypływa z życzliwości dla nich uzależnia się wyłacznie od obawy odwetu, kary, czy to w życiu doczesnym, czy w zagrobowem. W miarę wszakże cywilizacyjnego postępu coraz wyższe postacie miłości własnej kierują naszą moralnością. Człowiek cywilizowany nie postępuje nikczemnie dlatego przede wszystkim, że zanadto siebie samego szanuje. To poszanowanie samego siebie wytwarza też odpowiedni stosunek do własnego narodu. Poczucie swej godności, które zabrania człowiekowi kraść lub żebrać, nie pozwala mu również korzystać z dóbr narodowych, nie dokładając nic do nich od siebie, nie pracując nad ich pomnożeniem i nie biorąc udziału w ich obronie. Pewien stopień inteligencji pozwala człowiekowi zrozumieć, w jakiej mierze duchowe bogactwo narodu jest podstawą rozwoju jednostki, jak wiele zatem każdy korzysta z narodowego dobra, odpowiednia zaś dojrzałość moralna zmusza do uznania faktu, że korzystając z tych dóbr, a nie dając nic w zamian lub dając zamało, jest na łasce swego społeczeństwa, jak żebrak w dobroczynnym przytułku. I sama miłość własna, niezależnie od przywiązania do ojczyzny, nakaże mu uznać obowiązki narodowe, pracować dla ojczyzny, walczyć za nią, dawać jej jak najwięcej wzamian za to, co od niej bierze. Roman Dmowski ur. 9 sierpnia 1864 r. zm. 2 stycznia 1939 r. Słowa <<Wstępu do MYŚLI NOWOCZESNEGO POLAKA, - ku pamięci 137-mej rocznicy urodzin ich Autora - przesłał, -- // O<<<<M I E C Z \ T.N.Roman http://polradko.home.netcom.com |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.008 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |