historia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu.
|}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}|

"Powstanie Warszawskie" - jaki byl skutek?

Kumy / "Powstanie Warszawskie" - jaki byl skutek?
. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Autor Wiadomość
Tomasz Krzyzanowski

Posted: 25 Sier 2001 11:24:00



Powstanie powinnismy rozpatrywac pod katem skutkow, jakie ono wywolalo,
a nie kierujac sie odwaga (glupota) tych ktorzy je wywolali.Przywodcy powstania byli
krotkowzroczni, mysleli ze sam jego wybuch skloni Niemcow do odwrotu. Od takich ludzi
powinno sie oczekiwac myslenia przyszlosciowego , a nie romantycznego zrywu w stylu
Mickiewicza "...jakos tam bedzie...". Wystawili Warszawiakow, ktorzy walczyli w imie
szczytnych idealow nie majac pojecia o rzeczywistej sytuacji tylko o tym co przekazalo
im dowodctwo, na smierc.
Trzeba podsumowac, na ile bylo mozliwe wygranie tego powstania, oraz jaki byl efekt.
Czy tyle ofiar, zarowno ludzkich jak i materialnych, oraz "powstrzymanie" Stalina przed
przejeciem wladzy oplacilo sie. Chyba ze liczyli na kolejny "cod nad Wisla" po
odspiewaniu "Bogurodzicy".




Stefan Siudalski

Posted: 25 Sier 2001 12:48:56




Powstanie powinnismy rozpatrywac pod katem skutkow, jakie ono wywolalo,
a nie kierujac sie odwaga (glupota) tych ktorzy je wywolali.Przywodcy
powstania byli

krotkowzroczni, mysleli ze sam jego wybuch skloni Niemcow do odwrotu. Od
takich ludzi

powinno sie oczekiwac myslenia przyszlosciowego , a nie romantycznego
zrywu w stylu

Mickiewicza "...jakos tam bedzie...". Wystawili Warszawiakow, ktorzy
walczyli w imie

szczytnych idealow nie majac pojecia o rzeczywistej sytuacji tylko o tym
co przekazalo

im dowodctwo, na smierc.
Trzeba podsumowac, na ile bylo mozliwe wygranie tego powstania, oraz jaki
byl efekt.

Czy tyle ofiar, zarowno ludzkich jak i materialnych, oraz "powstrzymanie"
Stalina przed

przejeciem wladzy oplacilo sie. Chyba ze liczyli na kolejny "cod nad
Wisla" po

odspiewaniu "Bogurodzicy".
Człowiek nie chrzań

SJS






Beno

Posted: 25 Sier 2001 15:31:19



Człowiek nie chrzań
SJS

Facet nie chcrzani. Nie widzisz bezsensu w wywoływaniu powstania przeciw
Sowietom z nadzieją że Sowieci pomogą?


--
pzdrv. - B.
_____________________________
Beno (Błażej Pajda), 0-501-725109
http://szanty.art.pl/







Pepe

Posted: 26 Sier 2001 09:04:38




Człowiek nie chrzań
SJS

Facet nie chcrzani. Nie widzisz bezsensu w wywoływaniu powstania przeciw
Sowietom z nadzieją że Sowieci pomogą?


Witam.
Wiecie co, przyglądam się tej dyskusji o Powstaniu Warszawskim z wielkim
zainteresowaniem. Oskarża się tu wodzów o wiele rzeczy: naiwność, głupotę,
bezmyślność, niekompetencje, wręcz zdradę (sic!) narodu polskiego. Teraz, po
latach bardzo łatwo nam rzucać takimi argumentami jak ruchy wojsk,
liczebność sił, plany wojskowe, intencje i zamierzenia zarówno Stalina jak i
Churchilla ale wtedy to wcale tak przejrzyście nie wyglądało. Ci ludzie
naprawde wierzyli, że swoją walką i poświęceniem wywalczą ojczyznę wolną i
niezależną od nikogo. Popełnili straszny błąd ale to nie znaczy, że
powinniśmy na nich "wieszać psy" po latach. Oni wszyscy byli bohaterami.
Wszyscy - nawet dowódcy.
I na koniec chciałbym przypomnieć słowa naszego poety, które jak ulał pasują
do tej sytuacji:
"Szukajcie nowych nie odkrytych dróg (...)
Ale nie burzcie przeszłości ołtarzy
choć sami macie doskonalsze wznieść
na nich się jeszcze święty ogień żarzy
i pamięć ludzka stoi tam na straży
i wy winniście im cześć!"

Pozdrawiam






Mikolaj Machowski

Posted: 26 Sier 2001 09:58:16




[ciach]
niezależną od nikogo. Popełnili straszny błąd ale to nie znaczy, że
powinniśmy na nich "wieszać psy" po latach. Oni wszyscy byli bohaterami.
Wszyscy - nawet dowódcy.
[ciach]


Wlasnie o to chodzi. O przekonanie ludzi, ze to jednak byl blad. Nikt nie
odmawia im bohaterstwa, tylko jesli nie wbije sie w pare glow, ze to byl
blad to ktos, kiedys znowu cos takiego strzeli. A jak mawiaja
Zydzi: "Nigdy wiecej".

m.





korzeniewiczb

Posted: 27 Sier 2001 08:05:28





Człowiek nie chrzań
SJS

Facet nie chcrzani. Nie widzisz bezsensu w wywoływaniu powstania przeciw
Sowietom z nadzieją że Sowieci pomogą?


Witam.
Wiecie co, przyglądam się tej dyskusji o Powstaniu Warszawskim z wielkim
zainteresowaniem. Oskarża się tu wodzów o wiele rzeczy: naiwność, głupotę,
bezmyślność, niekompetencje, wręcz zdradę (sic!) narodu polskiego. Teraz,
po

latach bardzo łatwo nam rzucać takimi argumentami jak ruchy wojsk,
liczebność sił, plany wojskowe, intencje i zamierzenia zarówno Stalina jak
i

Churchilla ale wtedy to wcale tak przejrzyście nie wyglądało. Ci ludzie
naprawde wierzyli, że swoją walką i poświęceniem wywalczą ojczyznę wolną i
niezależną od nikogo. Popełnili straszny błąd ale to nie znaczy, że
powinniśmy na nich "wieszać psy" po latach. Oni wszyscy byli bohaterami.
Wszyscy - nawet dowódcy.

Bohaterami byli zolnierze i oficerowie. Dowodcy byli tchorami bez
wyobrazni - woleli konionkturalnie wydac rozkaz ataku bo tego oczekiwali
"ich ludzie".
A przeciez wiedzieli co dzialo sie np. w Wilnie.

QED

Bendin






ktabaczynski

Posted: 27 Sier 2001 08:07:15





Człowiek nie chrzań
SJS

Facet nie chcrzani. Nie widzisz bezsensu w wywoływaniu powstania przeciw
Sowietom z nadzieją że Sowieci pomogą?


Witam.
Wiecie co, przyglądam się tej dyskusji o Powstaniu Warszawskim z wielkim
zainteresowaniem. Oskarża się tu wodzów o wiele rzeczy: naiwność, głupotę,
bezmyślność, niekompetencje, wręcz zdradę (sic!) narodu polskiego. Teraz,
po

latach bardzo łatwo nam rzucać takimi argumentami jak ruchy wojsk,
liczebność sił, plany wojskowe, intencje i zamierzenia zarówno Stalina jak
i

Churchilla ale wtedy to wcale tak przejrzyście nie wyglądało. Ci ludzie
naprawde wierzyli, że swoją walką i poświęceniem wywalczą ojczyznę wolną i
niezależną od nikogo. Popełnili straszny błąd ale to nie znaczy, że
powinniśmy na nich "wieszać psy" po latach. Oni wszyscy byli bohaterami.
Wszyscy - nawet dowódcy.
I na koniec chciałbym przypomnieć słowa naszego poety, które jak ulał
pasują

do tej sytuacji:
"Szukajcie nowych nie odkrytych dróg (...)
Ale nie burzcie przeszłości ołtarzy
choć sami macie doskonalsze wznieść
na nich się jeszcze święty ogień żarzy
i pamięć ludzka stoi tam na straży
i wy winniście im cześć!"

Pozdrawiam


Czeœć!

Cytowałem już tutaj opinie Andersa, Sosnkowskiego
i Kopańskiego na temat powstania. Mieli bardzo
krytyczny stosunek do powstania, choć, jak już
wybuchło, to bardzo starali się pomóc. Jest
nieprawdš jakoby œwiadkowie owych wydarzeń
mieli jednolicie pozytywny stosunek do powstania,
powstańców i dowództwa. Spór o powstanie
trwa od samego jego wybuchu. A to dzisiejsze
"wieszanie psów" jest właœnie "ocenš historii".

Pozdrowienia. Krzysztof.

Ps. Moim zdaniem, te narody liczš się w œwiecie
które po propozycji "Szukajcie nowych nie
odkrytych dróg (...)" zaraz zadajš pytanie
"A za jakš cenę?".







Marcin Grzegorz

Posted: 27 Sier 2001 08:29:30




Facet nie chcrzani. Nie widzisz bezsensu w wywoływaniu powstania przeciw
Sowietom z nadzieją że Sowieci pomogą?

Do kogo strzelali Powstancy? Do Niemcow czy Sowietow?
Przypomnij sobie oskarzenia AK o stanie z bronia przy nodze....









Tomasz Brzustowski

Posted: 27 Sier 2001 09:59:43




Wiecie co, przyglądam się tej dyskusji o Powstaniu Warszawskim z wielkim
zainteresowaniem. Oskarża się tu wodzów o wiele rzeczy: naiwność, głupotę,
bezmyślność, niekompetencje, wręcz zdradę (sic!) narodu polskiego. Teraz, po
latach bardzo łatwo nam rzucać takimi argumentami jak ruchy wojsk,
liczebność sił, plany wojskowe, intencje i zamierzenia zarówno Stalina jak i
Churchilla ale wtedy to wcale tak przejrzyście nie wyglądało. Ci ludzie
naprawde wierzyli, że swoją walką i poświęceniem wywalczą ojczyznę wolną i
niezależną od nikogo.

I w tym jest sedno calej dyskusji o Powstaniu! Zanim zabierzemy
sie za ocene dowodcow AK nalezy zdac sobie sprawe, ze my
dzisiaj w kilkadziesiat lat po tych wydarzeniach mozemy spokojnie
sie madrzyc na ten temat. Znamy bowiem skutki decyzji ktore
wowczas zapadly. Owczesni decydenci taka wiedza wowczas nie
dysponowali! Jedyne co mogli zrobic to ocenias sytuacje po faktach
jakie znali, a byly one takie, ze z jednej strony Niemcy byli w
odwrocie, a z drugiej sowieci lada dzien mogli wejsc do Warszawy
(wszystko wowczas na to wskazywalo) a w Lublinie pod koniec
lipca "zadomowil" sie PKWN majacy ambicje stac sie nowym rzadem RP.
Czy w takiej sytacji mozna bylo zachowac biernosc? Moim
zdaniem nie. Jednym z powodow podjecia decyzji o walce byla przeciez
koniecznosc "przyjecia" sowietow w Stolicy przez pelnoprawna i
ukonstytuowana, legalna wladze. Bez proby wywolania powstania
to byloby niemozliwe. Czy biernosc w takiej sytuacji bylaby
dobrym wyjsciem? Moim zdaniem bylaby najgorszym. Przy dyskusji o
historii proponuje wiec chociaz na moment "wczuc" sie w sytuacje
tych, ktorzy podejmowali decyzji. Wiem, ze nam teraz latwo jest
"madrzyc" sie sypiac liczbami zabitych, ale wowczas nikt taka
wiedza nie dysponowal. Smiem tez twierdzic, ze wbrew utartym
schematom nikt nie spodziewal sie wowczas, ze sowieci nie
wkrocza. Przeciez nawet po lekturze pamietnikow z tamtych czasow rzuca
sie w oczy przekonanie, ze Stalin wprowadzi wojska do Wa-wy.
To ze stalo sie inaczej bylo nie do pomyslenia. My dzisiaj wiemy
przeciez o Stalinie znacznie wiecej niz dowodcy AK wiedzieli o
nim wowczas.

PS. Troche dlugo ale jakos mnie tak ponioslo, Sorry! :-))

Pozdrawiam
Tomek Brzustowski



Piotr K.

Posted: 27 Sier 2001 14:39:47




Świetnie - tylko że to już historia. Nie te czasy, nie ta epoka,
nie ci ludzie. Ty jak rozumiem byś nie powstawał? No właśnie. I to
się od 1944 roku zmieniło, że społeczeństwo uważało po wojnie pows-
tańców przez długie lata za bohaterów, a ty już nie...

no i? jeszcze cos?

Nic.
To się fachowo nazywa "zmiana percepcji spowodowana zmianą realiów
historycznych" i ma bogatą literaturę (zwłaszcza przy historii
mentalności).

Komentowanie decyzji naszych przodków wymagałoby posiadania dokładnie
takiej samej świadomości co oni. Nie masz jej, ergo - nie powinieneś
komentować. QED.

Nikt ci nie każe być Polakiem. Wypisz się. Wielu tak robi.

tylko tyle masz do powiedzenia? tez masz kompleks bohatera?
nie bedzies mi, k..a, mowil kim mam byc i kim moge byc.

No to temu panu już dziękujemy. Pa pa;)

Piotr K.
__________
"...sentiment represeNetd
...not here, non I...
/Monika Kostera, The Internet, 1994/




. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.395
miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika

  • Cała prawda o biurze OIS
  • 3) mnie osobiście najbardziej rozwścieczył jednak fakt że w drodze powrotnej autokar zatrzymywał się po drodze w kilku miejscach (np. Grójcu) aby kilka osób mogło wysiąść i mieć bliżej do domu. To nerwowy chlopak z ciebie. Ciekawe co by bylo jakbys ty by...
    wiecej
  • jakie wczasy dla rodziny
  • Dzieki za kubel zimnej wody. Wyglada na to, ze bede sie musial bardziej postarac. Ale zakladajac ze kasiorka sie znajdzie to moje pytania nadal czekaja na odpowiedz 1. Już Ci ktoś doradził Tunezję - i ja bym szła w tę stronę. Tanio, można znależć d...
    wiecej
  • Sycylia
  • Ty to znasz ideały wypoczynku, man ;) Czeka Was fantastyczna podróż :) małe uliczki, kupa ludu, zero miejsc do parkowania i makarony jeżdzące "na gazetę"). Nie załapaliśmy się na zwiedzanie amfiteatru spaliśmy na plaży w namiotach omin...
    wiecej
  • Grand Zaman Garden - Turcja
  • Czy był ktoś i może się podzielić wrażeniami :)
    wiecej
  • Opinie o wakacyjnych kierunkach
  • W Bułgarii byłam i w sumie zwiedziłąm tylko 2 miejsca ;/ Jak dla mnie troche mało ale to była imporeza z biura. W Turcji nie byłam ale wystarczy wejsc na strony biur i są podawane wycieczki jakie oferują .Tam juz jest wiecej do oglądania. W grecji byłam 3 r...
    wiecej