| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / "Powstanie Warszawskie" - problem "Berlingowców" |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Pepe
|
Posted: 26 Sier 2001 11:00:03 Witam. No cóz nie przekonasz ani Ty mnie, ani ja Ciebie (ani innych uważających, że za Powstanie Warszawskie powinniśmy surowo osądzić polskich dowódców). Ja nadal uważam, że ci ludzie wtedy nie mieli takich informacji jakie my dzisiaj znamy ale nie zamierzam tego dalej ciągnąć. Zainteresowało mnie co innego. Otóż Polacy z Armii Berlinga próbowali sforsować Wisłę ale pozbawieni wsparcia musieli wycofać się z dużymi startami. O co tu naprawde chodziło? Dlaczego dowództwo sowieckie im na to pozwoliło? Czy chodziło tu o zdobycie sympatii społeczeństwa dla "Berlingowców"? A może i tym Polakom Stalin nie ufał i wolał by zginęli na przedpolach Warszawy? Sprawa jest tym bardziej niejasna, że gen. Berling właśnie wtedy został odwołany z dowództwa I Armii LWP. |
| Mikolaj Machowski
|
Posted: 26 Sier 2001 11:39:49 Witam. No cóz nie przekonasz ani Ty mnie, ani ja Ciebie (ani innych uważających, że za Powstanie Warszawskie powinniśmy surowo osądzić polskich dowódców). Ja nadal uważam, że ci ludzie wtedy nie mieli takich informacji jakie my dzisiaj znamy ale nie zamierzam tego dalej ciągnąć. Zainteresowało mnie co innego. Otóż Polacy z Armii Berlinga próbowali sforsować Wisłę ale pozbawieni wsparcia musieli wycofać się z dużymi startami. O co tu naprawde chodziło? Dlaczego dowództwo sowieckie im na to pozwoliło? Czy chodziło tu o zdobycie sympatii społeczeństwa dla "Berlingowców"? A może i tym Polakom Stalin nie ufał i wolał by zginęli na przedpolach Warszawy? Sprawa jest tym bardziej niejasna, że gen. Berling właśnie wtedy został odwołany z dowództwa I Armii LWP. Dowodztwo radzieckie obawialo sie, ze oddzialy polskie moga sie zbuntowac jesli nie da im sie mozliwosci pomocy powstaniu. Pozwolili im wykonac desant, ale poniewaz nie dano im wystarczajacej pomocy poniesli duze straty i musieli sie wycofac. W ten sposob "udowodnione" zostalo, ze powstaniu nie da sie pomoc. Miedzy bajki nalezy wlozyc przekonanie, ze Berling wykonal cos bez wiedzy przywodcow radzieckich. Zostal pewnie odwolany bo nalegal na wykonanie desantu i okazanie checi pomocy powstancom. m. |
| Siudalski
|
Posted: 26 Sier 2001 17:26:59 Pozwolili im wykonac desant, ale poniewaz nie dano im wystarczajacej pomocy poniesli duze
straty i musieli sie wycofac. W ten sposob "udowodnione" zostalo, ze powstaniu nie da sie pomoc. Tym bardziej że artyleria rosyjska okładał desant równo SJS |
| Greg_czyli_ja
|
Posted: 26 Sier 2001 19:25:33 Pepe napisał: Zainteresowało mnie co innego. Otóż Polacy z Armii Berlinga
próbowali sforsować Wisłę "Polacy z Armii Berlinga"? Brzmi, jakbyś zakładał jakiś niezorganizowany desant przez Wisłę...? Desantu dokonały regularne oddziały LWP wsparte artylerią LWP i przez krótki czas udzielonym wsparciem artylerii ACz. ale pozbawieni wsparcia musieli wycofać się z dużymi startami.
O co tu naprawde chodziło? Chcieli jak najszybciej zainstalować agenturę PPR na lewym brzegu Wisły. A poważnie to nie rozumiem pytania. O co mogło chodzić w operacji, w której użyto regularnych pułków wojska? O piknik? Dlaczego dowództwo sowieckie im na to pozwoliło? Czy
Z ustaleniem dlaczego może być problem, bo AFAIR istnieją trzy wersje wydarzeń: rosyjska, polska i Berlinga. A ponieważ całe wydarzenie było całkiem nośne propagandowo, zatem zapewne w latach PRLu intensywnie majstrowano przy nim w archiwach. chodziło tu o zdobycie sympatii społeczeństwa dla "Berlingowców"?
Nie. Wiem, że dla Twoich uszu zabrzmi to dziwnie, ale Berling chciał faktycznie pomóc powstaniu i Warszawie, niszczonej na oczach jego żołnierzy na drugim brzegu. A może i tym Polakom Stalin nie ufał i wolał by zginęli na przedpolach
Warszawy? Nie wiem, czy w ogóle istnieli jacyś Polacy, którym Stalin ufał i wolał, aby nie zginęli, gdy tylko nadarzy się sposobność... Sprawa jest tym bardziej niejasna, że gen. Berling właśnie wtedy został
odwołany z dowództwa I Armii LWP. No, desant zakończył się taką klęską, że był zbyt wygodnym pretekstem do odwołania Berlinga. A co Cię konkretnie interesuje? |
| Siudalski
|
Posted: 26 Sier 2001 20:32:01 Bez komentarza: 4. Dopilnowac, aby do wszystkich akcji bojowych w pierwszej kolejnosci wysylac zolnierzy, ktorzy przed wstapieniem do Armii Kosciuszkowskiej przebywali na naszym terytorium. Doprowadzic do ich calkowitej likwidacji. z archiwów NKWD SJS |
| Pyzol
|
Posted: 26 Sier 2001 20:44:20 Mialam juz nie wracac do tego tematu, ale ta ciagla dyskusja wnerwia mnie. Mam wiec kolejne pytanie: - co krytykujacy Powstanie uwazaja, ze nalezaloby zrobic, gdyby tak d z i s armia rosyjska ruszyla na Polske? Czy nalezaloby walczyc z nimi, czy "nie popelniac strasznego bledu"? Zalozmy,ze nie ma NATO ( i raczej na pewno by nie bylo - w razie co). Kaska Witam. No cóz nie przekonasz ani Ty mnie, ani ja Ciebie (ani innych uważających, że za Powstanie Warszawskie powinniśmy surowo osądzić polskich dowódców). Ja
nadal uważam, że ci ludzie wtedy nie mieli takich informacji jakie my dzisiaj znamy ale nie zamierzam tego dalej ciągnąć. Zainteresowało mnie co innego. Otóż Polacy z Armii Berlinga próbowali sforsować Wisłę ale pozbawieni wsparcia musieli wycofać się z dużymi startami. O co tu naprawde chodziło? Dlaczego dowództwo sowieckie im na to pozwoliło? Czy chodziło tu o zdobycie sympatii społeczeństwa dla "Berlingowców"? A może i tym Polakom Stalin nie ufał i wolał by zginęli na przedpolach Warszawy? Sprawa jest tym bardziej niejasna, że gen. Berling właśnie wtedy został odwołany z dowództwa I Armii LWP. |
| Tomasz Brzustowski
|
Posted: 27 Sier 2001 09:59:32 [ciach] Wiem, że dla Twoich uszu zabrzmi to dziwnie, ale Berling chciał
faktycznie pomóc powstaniu i Warszawie, niszczonej na oczach jego żołnierzy na drugim brzegu. I to jest klucz do zrozumienia tej sytuacji. Fakt, ze to brzmi dziwnie, ale Berling rzeczywiscie mogl wierzyc w sens pomocy Powstaniu. Odsylam do ksiazki Daniela Bargielowskiego pt. "Konterfekt renegata", gdzie wylania sie obraz Berlinga, ktory byl osoba (delikatnie mowiac) nie zawsze myslaca racjonalnie. A co do dymisji Berlinga to sprawa jest bardziej skomplikowana. Jesli sie nie myle to teze, ze powodem dymisji byla sprawa pomocy Warszawie rozpropagowal on sam. Faktycznie moglo chodzi o kilka powodow: bledy, ktore popelnil w ofensywie pod Deblinem i Pulawami. Berlinga odwolano przeciez dopiero w 2 tygodnie po "wycieczce" do Warszawy! Musialo wiec wydarzyc sie cos jeszcze. No i wydarzylo sie. PO tym jak odwolano go z dowodztwa, nie wylecial jeszcze do Moskwy. Dopiero 25 listopada Bierut postawil wnioske o mianowanie Berlinga szefem Polskiej Misji Wojskowej w Moskwie. Ten wowczas zaprotestowal i wyslal list do Stalina gdzie pisal: "Blagam Was, abyscie ratowali Polske dla Zwiazku Radzieckiego z rak bandy agentow i bandytow miedzynarodowego trockizmu". Te slowa ostatecznie przypieczetowaly los Berlinga. Wylecial z Polski w tempie ekspresowym. Nie nalezy tez zapominac, ze Berling byl w ciaglym konflikcie z ZPP i Centralnym Biurem Komunistow Polskich. Ciagle przeciez oskarzal Wasilewska o to, ze zle prowadzi ZPP, bo sprzyja "zazydzaniu" (to jego slowa) Zwiazku. To te wszystkie powody polaczone w jedno spowodowaly upadek Berlinga. Taki ktos byl po prostu niepotrzebny! Pozdrawiam Tomek Brzustowski |
| Posted: 28 Sier 2001 09:27:45 Mialam juz nie wracac do tego tematu, ale ta ciagla dyskusja wnerwia mnie.
Mam wiec kolejne pytanie: - co krytykujacy Powstanie uwazaja, ze nalezaloby zrobic, gdyby tak d z i s armia rosyjska ruszyla na Polske? Czy nalezaloby walczyc z nimi, czy "nie popelniac strasznego bledu"? Zalozmy,ze nie ma NATO ( i raczej na pewno by nie bylo - w razie co). Kaska Skoro historia... To moze nie dziś, a konkretnie, gdy było takie realne zagrożenie. Myślę o latach 1980 - 1981. Jak sądzisz, czy wojska garnizonu szczecińskiego (zwłaszcza po incydentach na morzu) nie stawiłyby zbrojnego oporu siłom Narodowej Armii Ludowej NRD udzielającej internacjonalistycznej pomocy? Moim mzdaniem wystarczyłby rozkaz dowódcy jakiegoś tam plutonu, by i dowódca pułku, i dowódca dywizji przestali miec polityczne zahamowania. Czy obawy... St.T. |
|
| Posted: 28 Sier 2001 09:34:32 Bez komentarza:
4. Dopilnowac, aby do wszystkich akcji bojowych w pierwszej kolejnosci wysylac zolnierzy, ktorzy przed wstapieniem do Armii Kosciuszkowskiej przebywali na naszym terytorium. Doprowadzic do ich calkowitej likwidacji. z archiwów NKWD SJS Tu bardzo przydałoby się przytoczenie źródła. St.T. |
|
| Stefan Siudalski
|
Posted: 28 Sier 2001 09:52:59 Bez komentarza:
4. Dopilnowac, aby do wszystkich akcji bojowych w pierwszej kolejnosci wysylac zolnierzy, ktorzy przed wstapieniem do Armii Kosciuszkowskiej przebywali na naszym terytorium. Doprowadzic do ich calkowitej likwidacji. z archiwów NKWD SJS Tu bardzo przydałoby się przytoczenie źródła. St.T. Mogę przesłać tłumaczenia na adres prywatny SJS |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.400 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |