| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / dlaczego faszyzm |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| kanguro
|
Posted: 29 Sier 2001 17:51:04 witam w trojce byla dyskusja ktora niestety mi umknela jej mysla przewodnia bylo - dlaczego faszyzm byl atrakcyjny? jakie jest wasze zdanie dlaczego intelektualisci na calym swiecie byli zafascynowani faszyzmem? co takiego jest w faszyzmie ze do dzis sie podnosi? kangur pozdrawiam |
| piter
|
Posted: 30 Sier 2001 21:54:38 Użytkownik Kalar napisał: - faszyzm zwalnia ludzi z indywidualnej odpowiedzialnosci - odpowiedzialnosci za czyny, odpowiedzialnosci za
mysli - gdyz te zostaja zrzucone na barki przywodcow, ktorych kompetencje sa aksjomatyczne (uhm.. moze nawet deistyczne). Idealny system dla ludzi slabych psychicznie, silnych fizycznie. A intelektualistow w kwestiach totalitaryzmu raczej bym nie sluchal. Dziękuję za tę wypowiedź. Lepiej tego nie można było ująć. Dotknął Pan sedna zagadnienia - osobistej odpowiedzialnoći za własne czyny. Myślę, że ten wątek - odpowiedzialności jednostki w świetle doktryn politycznych warty jest rozwinięcia. Sam piszę również pierwszy raz i chyba także zostanę tutaj na dłużej. Piotr Pegas |
| xcichy
|
Posted: 31 Sier 2001 10:28:35 W stalinizmie z Marksa duzo tez nie zostalo..
A "Dyktatura proletariatu"? Marks nigdy nie mówil o demokracji. Otwieral równiez drzwi do "dialektyki marksistowskiej", która skrzetnie wykorzystal Lenin a nast. Stalin. Ostateczne rozwiazanie kwestii "burzujów" i "kulaków". A mowa byla o intelektualistach zafascynowanych totalitaryzmem, czyli
tych ktorzy oceniaja raczej ten ustroj, a nie tworza jego podstawy teoretyczne. Pozdrawiam, Kalar :) Czyz ZSRR nie oddawal zachwytów tej calej bandy pisarzy , poetów, filozofów itd. , która w latach 60, 70 piala peany na jego czesc?xc |
| Szymon
|
Posted: 1 Wrz 2001 11:44:47 wyslal(a) wiadomosc: Przygladajac sie dwom najwiekszym totalitaryzmom minionego wieku -
nazizmowi i komunizmowi - mozemy latwo stwierdzic, ze odwolania do pism intelektualistow sa w duzej mierze kpina z ich osob. Hitler odwolywal sie glownie do wlasnej "Mein Kampf". Z Nietzschego naziste zrobila jego wlasna siostra, spotykajac sie z wysoko postawionym dzialaczem NSDAP i podrzucajac mu pisma brata przekonujac, ze chodzilo mu o nazim - a wcale nie chodzilo. Byl jeszcze Heidegger. We Wloszech Gentile. pozdrawiam Szymon |
| kalar
|
Posted: 1 Wrz 2001 12:13:11 wyslal(a) wiadomosc: Byl jeszcze Heidegger.
O ile pamietam Heidegger wspolpracowal z nazistami tuz po dojsciu Hitlera do wladzy, ale w jego filozofii nie bylo nic o nadludziach czy aryjskiej krwi. Chociaz glowy nie dam, filozofia nie jest moja dziedzina. Na jakie jego prace powolywali sie hitlerowcy? Pozdrawiam, Kalar :) |
| Szymon
|
Posted: 1 Wrz 2001 14:41:45 wyslal(a) wiadomosc: Byl jeszcze Heidegger. O ile pamietam Heidegger wspolpracowal z nazistami tuz po dojsciu Hitlera do wladzy, ale w jego filozofii nie bylo nic o nadludziach czy aryjskiej krwi. Chociaz glowy nie dam, filozofia nie jest moja dziedzina. Na jakie jego prace powolywali sie hitlerowcy? Nie bardzo rozumiem co to znaczy "wspolpracowal z nazistami tuz po dojsciu Hitlera do wladzy"? Masz na mysli jak długo mial legitymację partyjną, należał do NSDAP i opłacał składki? Do końca wojny. Przez Hansa Franka został powołany do komitetu filozofii prawa, komisji Akademii Prawa Niemieckiego - wraz z Rosenbergiem. Wykładał w "Niemieckiej Szkole Wyższej Polityki" w Berlinie gdzie wykładali Rudolf Hess, Goebbels i Rosenberg do roku 1935. W 1943 artykuł Heideggera "Platona nauka o prawdzie" wbrew sprzeciwowi Rosenberga a dzięki interwencji Mussoliniego został wydrukowany w roczniku wydawanym przez Ernesto Grassiego. (Tyle Viktor Farias) pozdrawiam Szymon |
| kalar
|
Posted: 1 Wrz 2001 18:48:16 Dnia Sat, 1 Sep 2001 20:23:29 +0200, "Cezar "Thanatos" Matkowski" jako ze moze oznaczac ideologie nazistowska, ale równiez narodowy socjalizm
typu czeskiego, który byl doktryna partii wchodzacej w sklad rzadzacej koalicji w miedzywojennej Czechoslowacji. Nie tylko miedzywojennej! Pamietajmy, ze narodowi socjalisci Benesza wygrali wybory zaraz po wojnie. Co do reszty wypowiedzi, zgadzam sie w zupelnosci. Pozdrawiam Kalar :) |
| Posted: 2 Wrz 2001 05:29:57 W stalinizmie z Marksa duzo tez nie zostalo.. A "Dyktatura proletariatu"? Marks nigdy nie mówil o demokracji. A gdzie u Marksa występuje "dyktatura proletariatu". Zdaje się, to dopiero Lenin.. Otwieral równiez drzwi do "dialektyki marksistowskiej", która skrzetnie wykorzystal
Lenin a nast. Stalin. Ostateczne rozwiazanie kwestii "burzujów" i "kulaków". A mowa byla o intelektualistach zafascynowanych totalitaryzmem, czyli tych ktorzy oceniaja raczej ten ustroj, a nie tworza jego podstawy teoretyczne. Pozdrawiam, Kalar :) Czyz ZSRR nie oddawal zachwytów tej calej bandy pisarzy , poetów, filozofów itd. , która w latach 60, 70 piala peany na jego czesc?xc zachwyty były i wcześniejsze, nawet z lat 20-tych i 30-tych. Do tego zachwyty nad Armią Czerwoną w czasie wojny... Tomek |
|
| korzeniewiczb
|
Posted: 4 Wrz 2001 08:21:35 wyslal(a) wiadomosc: wypada sie przedstawic, to moj pierwszy post ;). w kwestiach
historycznych jestem amatorem zmuszonym (zreszta z przyjemnoscia) traktowac ten przedmiot semiprofesjonalnie ;) (jestem studentem prawa). prosze wybaczyc poslugiwanie sie pseudonimem, na priva przedstawie sie z imienia i nazwiska - po prostu nienawidze tych wszystkich marketingowcow-spamerow, ktorych tylu w usenecie. mam nadzieje, ze zostane tutaj na dluzej. Z przyjemnoscia witam Bendin |
| Cezar "Thanatos" Matkowski
|
Posted: 4 Wrz 2001 12:12:51 A mowa byla o intelektualistach zafascynowanych totalitaryzmem,
I chyba sek w tym, ze intelektualisci byli zwykle zafascynowani nie totalitaryzmem a ustrojem teoretycznym. Pamietajcie, ze mówimy o czasach, w których przeplyw informacji byl mocno ograniczony ze wzgledu na niski stan rozwoju srodków przekazu. Dlatego slowa o ograniczeniu wyzysku robotników, zlikwidowaniu glodu i nedzy przez sprawiedliwy podzial dóbr, oddanie wladzy w rece mas (teoretycznie mozna uznac za element demokratyczny w dialektyce marksistowskiej) i tym podobne idee byly bardzo pociagajace, ba, dzis pewnie podpisalaby sie pod nimi wiekszosc. A o tym, ze w wyniku kolektywizacji ginely miliony, ze podzial majatku odbywal sie na zasadzie ekstrminacji posiadaczy i rabunku ich mienia, ze rady byly marionetkami w rekach rzadu centralnego, malo kto wiedzial. Reszte zalatwil propaganda, a jesli ktos odkryl prawde, to od tego juz bylo OGPU :-) Podobnie z faszyzmem - haslo "bufora dla komunizmu" bylo bardzo chwytliwe. Rozladowanie nastrojów prosocjalistycznych przy jednoczesnym odcieciu od wplywów Miedzynarodówki bylo kuszaca propozycja. Podobnie jak wyjscie z kryzysu, odbudowanie kraju (zwlaszcza w Niemczech), skutecznie mydlace oczy powolywanie sie na reformy Bismarcka (który chyba jako pierwszy wprowadzil ustawodawstwo socjalne bez ideologii socjalistycznej), wzmocnienie narodowosci w swiecie opanowanym przez Chaos - wszystko to brzmi pieknie i ladnie. O ile ktos nie zobaczyl zamachów politycznych, przejmowania wlazy sila, rosnacej potegi militarnej, narastajacej ksenofobii... P.S. Tak jak z demokracja mocarstwowa dzis. Obrona praw czlowieka, zakonczenie wewnetrznych konfliktów, niesienie rozwoju technicznego i spolecznego tudziez kaganka oswiaty za którymi to czynnikami stoi chec podporzadkowania gospodarczego i widmo neokolonializmu. Ech, znowu wrócilismy do "prizraka nad Jewropu" :-))) Pozdrawiam "W wannie historii prawde jest trudniej uchwycic niz mydlo. I o wiele trudniej znalezc." - T. Pratchett Cezar "Thanatos" Matkowski www.papier.obywatel.pl |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.399 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |