| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / Katy?pod ?odzi? |
| Autor | Wiadomość |
| Posted: 4 Wrz 2001 12:35:27 Kolego, ja jako swiadek historii
Megalomania. Każdy jest świadkiem historii. ujawnialem tu, na tej grupie, samosady powojenne na Niemcach, o ktorych wiem sam z dobrych zrodel.
Sofistyka sprawy A to po polsku? Sofistyka sprawy? czy ten Bursche byl dobrym Niemcem czy tez dobrym niemieckim Polakiem nie ma tu dla mnie znaczenia.
Znowu megalomania. Dla ciebie nie ma, dla niego to chyba miało. A tak nawiasem mowiac to przypominam sobie, ze moja babka Finka( albo tez dobra finska Polka, bo tak odpowiedziala podobno nadzorcy stoczni rzecznej w Sandomierzu Widzisz, dla twojej babci też miało. gdy on jej, sprzataczce tam od lat dwudziestu, wdowie po tragicznie zmarlym polskim inzynierze, zaoferowal jako
"sojuszniczce" extra porcje marmolady)- otoz ta stara Finka zadawala sie w Bydgoszczy z protestanckim ksiedzem. Facet, tobie brakuje kindersztuby. O własnej bacbe pisać, że się z a d a w a l a! Troche taktu. Ty chyba nie rozumiesz emocjonalnego kontekstu polskich słów! Ojciec tego czlowieka, rowniez protestancki pastor, tez podobno wyladowal w hitlerowskim
lagrze chociaz przezyl. Nie zapominajmy oporu antyhitlerowskiego wsrod niemieckich chrzescijan. Nazwisko Bonhoffer i inni z kregu Kreisau/Krzyzowa... fatso Nie zapomnimy też komitetu Wolne Niemcy i Wilhelma Piecka. Ty go już zapomniałeś, bo zadawał się ze Stalinem, tak jak Roosevelt i Churchill. |
|
| fatso
|
Posted: 4 Wrz 2001 13:55:24 A co to za wesz mnie gryzie dzis od poludnia? Ja jestem swiadkiem historii bo nie tylko spotykalem ludzi, ktorzy ta historie tworzyli ale tez sam, w moim malenkim zakresie, pomagalem w narodzinach III RP. Tak wiec ugryz sie sam, we wlasny ogon, kolego. Ale swieci w Londynie dzis slonce, pije wlasnie dobra kawusie przy biurku, nie chce mi sie dalej z toba kopsac. Dodam wiec tylko nastepna ciekawostke o mojej ozieblej, chytrej babce, skoro szacunek dla babuni tak ciebie interesuje: Maz nagle padl trupem w 1919, w rok od przyjazdu do Polski. Wydawaloby sie, ze wdowa z dwiema malymi corkami pojdzie do ziemi za nim, bez rodziny, bez jezyka, tylko dwie rece do pracy. Ale nie, dali jej robote sprzataczki i kawalek pola nad Wisla. Pewnego dnia zajechal chlop i zaoral koniem ta ziemie. Za darmo. Drugiego dnia inny chlop podjechal i zasadzil tam ziemniaki. Za darmo. Przezyla. Wychowala te dwie corki. Starsza- ps Irma, byla w Powstaniu W-skim pielegniarka, bodajze na Mokotowie. Mlodsza, ps Loretta, kapitanem AK, komendantka WSK AK na dzielnice Zoliborz. Odpoczywa dzis ta babka na cmentarzu protestanckim w Bydgoszczy i bardzo by sie zdziwila, gdyby jej powiedziec, ze niejaki Iwanowski z Najwyzszej Izby Kontroli w tym miescie osobiscie ja zadenuncjowal po smierci, ze jest Zydowka i bryknela do Izraela ! A wiec, jak szan.Kolega widzi, bywaja Polacy i polacy...trzeba o tych sprawach pisac. fatso |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.008 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |