| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / falklandy |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| Twister
|
Posted: 3 Kwi 2002 08:38:51 Wojna o Falklandy nie byla dla Wielkiej Brytanii z gory wygrana. Podjecie otwartej interwencji wojskowej na duza skale bylo ryzykiem. Gdyby akcja sie nie powiodla (lub sily brytyjskie ponioslyby znaczne straty) konserwatysci z pewnoscia utraciliby poparcie i przegraliby wybory. Taki scenariusz byl jak najbardziej realny.
Powiedziałbym więcej; Dla gen. Galtieri wojna mogła wydawać się krótka i z góry wygrana; Miał to być sukces, na którym , z braku innych, miała skoncentrować się uwaga społeczeństwa; |
| Bendin
|
Posted: 3 Kwi 2002 11:46:06 Mamy dzisiaj dwudziestą rocznicę inwazji (2 IV 1982) wojsk argentyńskich na
Falklandy; W związku z tym chciałem wyrazić uznanie wobec twardej postawy lady Margareth Thatcher; //// Nb. jest Ona ostatnio autorką książki "Statecraft - sztuka rządzenia", z która, myślę, że warto będzie się zapoznać. A ja polecam posluchanie z tej okazji utworu grupy Crass pt. "Sheep farming on the Falklands", wyszydzajacego propagandowe brednie torysowskiego
rzadu, ? a jakiez to brednie propagowal rzed strasznej Malgorzatki? aby zapoznac sie z nastrojami czesci brytyjskiego spoleczenstwa nie
Przez "Czesc spoleczenstwa" rozumiesz mafie trade unionistow czy IRA? W badaniach owczesnych MT miala wieksze poparcie niz obecnie Krzak Mlodszy. podzielajacego pogladow zelaznej lady. Thatcher jak Putin - Jelcyn
(Czeczenia) wplatala kraj w wojne, ktorej glownym celem bylo odrocenie uwagi opinii publicznej od spraw wewnetrznych...
Roznica jest zasadnicza - to nie farmerzy z Falklandow oglosili niepodleglosc tylko zostali najechani i Rzad JKM Elzbiety mial psi obowiazek ich bronic. W koncu za to Londyn dostawal podatki. Bendin |
| Bendin
|
Posted: 4 Kwi 2002 10:55:23 CZy dzialalnosc sluzb specjalnych to spiskowa teoria dziejow? To w koncu dzialaja te sluzby czy nie? Sluzby oczywiscie dzialaja. :-) Pod spiskowa teorie mozna jednak podciagnac przekonanie, ze owe tajne słuzby _rzadza_ i kieruja panstwami, a nawet sa głowna sila determinujaca bieg
historii. LOL - akurat Wojna Falklandzka jest doskonalym przykladem ze ... tak wlasnie jest. Przynajmniej ze strony Wielkiej Brytanii. Armia Brytyjska - poza bohaterska bitwa o wzgorza Gosee Green - nie miala na Falklandach NIC do roboty. Rozpoznanie, destabilizacje demontaz i zalamanie moralne argentynskiej obrony przeprowadzilo 86 zolnierzy SAS (wiem oficjalnie sa pulkiem piechoty:-) dzilajach z pominieciem struktur armii w stalej lacznosci (via telefony satelitarne) i wg osobistych rozkazow ... pani Premier. Zreszta przy jakimkolwiek innym przebiegu dzialan czekal Brytyjczykow spektakularna kleska, jakosciowo zblizona do Arnhem. Bendin |
| indris
|
Posted: 4 Kwi 2002 15:16:42 Mamy dzisiaj dwudziestą rocznicę inwazji (2 IV 1982) wojsk argentyńskich na
Falklandy; W związku z tym chciałem wyrazić uznanie wobec twardej postawy lady Margareth Thatcher; //// Nb. jest Ona ostatnio autorką książki "Statecraft - sztuka rządzenia", z która, myślę, że warto będzie się zapoznać. Jako socjalista, a więc ideowy przeciwnik wewnętrznej polityki p. Thatcher wyrażam jej jednak uznanie za reakcję na agresję. Był to międzynarodowy bandytyzm i został potraktowany tak jak każdy bandytyzm traktować się powinno. |
| Mariusz Merta
|
Posted: 12 Kwi 2002 10:10:15 Moze tutaj ja dodam osobista refleksje z tamtych dni... bylem wtedy studentem 2 roku (...) Po inwazji rozmawiałem w gronie kolegów nt. w/w wydarzenia i jedno co mnie uderzyło, że moi koledzy w większości byli "urobieni" poprzez publicystykę komunistyczną jak plastelinowe figurki... konkretnie chodziło o "likwidację restek kolonializmu brytyjskiego ??!!" Akurat w tym czasie dawałem korepetycje chłopcu którego stary był marynarzem i tam był...przede wszystkim potwierdził moje zdanie, że na Falklandach nie mieszkał ani jeden argentyńczyk !!! Oczywiście użyłem tego argumentu w rozmowach, ale było to przysłowiowe rzucanie gorchem o ścianę... Inna rzecz że, dla mnie było to ewidentne szukanie przez "przywódców argentyńskich" awantury zewnętrznej, żeby odwrócić uwagę obywateli od liczenia zer stopy inflacji... to była zwykła awantura polityczna. Ciekawe były relacje z Argentyny, gdzie motłoch urobiony przez media wyrażał poparcie dla junty, która często w bardzo przykry sposób eksterminowała część w/w motłochu. Potwierdza to tylko tezę, motłoch zostanie zawsze motłochem, chyba że, ludzie zaczną używać szarych komórek. Oczywiście kiedy podnosiłem ten argument to był on ignorowany albo podczepiany do w/w "likwidacji...". Oczywiście taki argument nie mógł się pokazać w ówczesnej prasie, gdyż negliżowałby grandę Jaruzelskiego. Inna sprawa, że rząd JKM kierowany przez MT postawił wszystko najedną kartę, ryzykował dużo, ale wygrał. Tutaj znowu potwierdza się reguła że, ten kto nie ryzykuje, nic nie ma. Mam dużo szacunku dla dokonań MT tak i w polityce zewnętrznej jak i wewnętrznej. Można powiedzieć że, to właśnie MT wprowadziła na serio UK do Europy na prawach partnera a nie petenta. Mam określone zdanie o kobietach, "Statek" Waldemara Łysiaka oddaje to stanowisko, ale MT stanowi chlubny wyjątek. Następna refleksja dotyczy jednego z moich znajomych, który w tym czasie był słuchaczem Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej ( wtedy) wydz. politycznego. Jako że, był on moim sąsiadem i miał psa, więc siłą rzeczy, rozmawialiśmy dużo i często, otóż uderzyło mnie jedno, ten człowiek przedstawił mi swoją wersję wydarzeń, która kompletnie śię nie sprawdziła, mało tego, bredził takie rzeczy o technice wojskowej że, wywoływał tym moje zdziwienie. Nie twierdzę że, jestem ekspertem, ale interesowałem się techniką (wojskową też) i historią, miałem swoje przemyślenia. Które były w totalnej opozycji opinii przedstawionych do kształconego zawodowego wojskowego !!! Okazało się że, moje analizy były jednak o wiele bardziej trafne ( a propos jak ktoś ma znajomości w CIA podejmę pracę, nie jestem emerytem więc, aktualne bicie piany mnie nie dotyczy). Dla przykładu, zanim flota wyruszyła, to w/w przyszły zawodowy wojskowy, twierdził z całą stanowczością że, flota brytyjska nie wyruszy. Kiedy ruszyła, to pominął ten fakt milczeniem, twierdząc że, nie dojdzie do walk, jak doszło, to argentyńczycy skopiątyłki angolom... Nic dodać, nic ująć jeżeli takich mamy wojskowych...to może wynajmijmy sobie kogoś z Francji czy USA... Podsumowując: była to awantura zupełnie niepotrzebna, przedsięwzięta w celu RWD (ratowanie własnej dupy) rządu wojskowych w Argentynie. Rząd UK miał psi obowiązek bronić swoich obywateli i zrobił to.Można tylko mieć nadzieję że,. MT była wierna swoim poglądom tj. poszanowaniu prawa i stawianiu tamy dla wszelkiego rodzaju awanturnictwa politycznego, przy okazji upiekła też pieczeń swojej reelekcji. Ale tak to już jest w życiu. Każdy człowiek będzie kręcił własne lody...wieć Boże chroń nas przed silniejszymi... Polityka to brudna rzecz, dlatego należy głosować na polityków takich, którzy wiedzą że, kradnąc należy dać też żyć zwykłym szarym ludziom ale to już temat na inny post. Mariusz Merta |
| << . 1 . 2 . |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.604 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |