| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / przysiega Kuklinskiego - DLUGIE |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Chmiel
|
Posted: 14 Mar 2002 15:02:42 Kol.Korzon, co zdradzil to niewazne albo i niemozliwe dzis do
stwierdzenia. Najwazniejsze, ze nie ulakl sie owej "sprawiedliwosci ludowej", czyli po
prostu stryczka albo kuli samobojczej w leb, jesliby los byl tak laskawy. Robil cos, kombinowal z amerykanskimi jak i ze swoimi kolegami-patriotami ze Sztabu Generalnego. Nie chcial pogodzic sie z faktem, ze Sowieci beda walczyc z Zachodem do ostatniego Polaka. Nie chcial uderzenia zaporowego Amerykanow bronia atomowa po Wisle. Dzialal i za to mu chwala.
rany, fatso, jaka chwala? Juz nie chce mi sie obrabiac po raz kolejny ten temat dlarego pozwole sobie wyluszczyc moje zdanie na temat szeregowego Kuklinskiego, cytujac samego siebie (co jest nieeleganckie), z tekstu jaki swego czasu umiescilem na swojej stronie: aha, tekst jest sprzed 1,5 roku i mam nadzieje , ze sie nie "skrzaczy" "Czy płk. Kukliński jest zdrajcą? Po pierwsze nie pułkownik tylko szeregowy (został zdegradowany), a po drugie :TAK - jest zdrajcą. Dość szybko odpowiedziałem na pytanie postawione w tytule, lecz nie zrobiłem tego pochopnie. Przeciwnie, dość długo starałem się znaleźć jakieś okoliczności łagodzące, jakieś fakty czy zdarzenia, które mogłyby usprawiedliwić zdradę Kuklińskiego. Niestety (?) takowych jakoś nie widać.Zdaję sobie sprawę, że wielu wielbicielom "pułkownika" skacze właśnie ciśnienie ale cóż, niezdrowe fascynacje często kończą się tragicznie. No, ale koniec z tymi małymi złośliwościami.Przejdźmy do sedna sprawy.Nie będę wchodził w techniczne aspekty sprawy tzn.: jakie informacje przekazał, czy dostawał za to szmal itd. Do tego jak było naprawdę nikt teraz nie dojdzie, jasne jest tylko jedno: KUKLIŃSKI (pamiętacie Kuklinowskiego z "Potopu"?) ZDRADZIŁ. Nie przemawia do mnie argument, że "przecież zdradził w słusznej sprawie" bo to argument śmieszny, idiotyczny i żenujący. Zdrada to zdrada. Zdrajcą nie zostaje bohater, czy człowiek honorowy, szlachetny zmuszony przez okoliczności ("stan wyższej konieczności"? - Jaruzelski też tłumaczy się w ten sposób). Zdrajcą zostaje człowiek o pewnych cechach charakteru i pewnych cechach psychicznych. Nie umie sobie poradzić z rzeczywistością? No to dawaj, po najmniejszej linii oporu. Zdrajcami zostają ludzie, którzy czują wewnętrzną potrzebę "chodzenia na czyimś sznurze". Taki właśnie jest w/g mnie szer. Kukliński. "Pierwszy polski oficer w NATO" - tak mówiły o Kuklińskim media cytując Zbiga Brzezińskiego. Co to ma kurwa mać znaczyć? Jak można hołubić człowieka, który zdradził? Człowieka , który sprzedając CIA dokumentację systemów obronnych Polski (bo przecież nie ZSRR) naraził życie setek tysięcy Polaków, Polskich żołnierzy, którzy musieliby ulec, gdyby wybuchła wojna? Nie łudźmy się - USA nie były wtedy naszym sojusznikiem! Więcej, byliśmy wtedy dla nich wrogiem! Czy USA ostrzegły kogokolwiek w kraju, czy w rządzie na uchodźctwie o planowanym rozbiciu "Solidarności"? O zagrożeniu stanem wojennym? Czy wiadomości przekazane im przez Kuklińskiego dotarły do tych, co tych informacji najbardziej, teoretycznie, potrzebowali - do "podziemia"? NIE! NIE DOTARŁY! A dlaczego? Bo były to informacje czysto wojskowe, z których mogła skorzystać jedynie US Army wybierając cele taktycznych uderzeń nuklearnych III wojny. Kukliński olał swoich kumpli z armii - oficerów i szeregowych żołnierzy i podał ich na talerzu ówczesnemu wrogowi. Ich, ich rodziny, mnie i Ciebie. Amerykanie nie mieliby skrupułów wykorzystując materiały przekazane przez Kuklińskiego do szybkiego kontruderzenia na ziemie polskie, w czasie ewentualnej wojny, tak jak nie mieli skrupułów wystawiając nas do wiatru w Teheranie, oddając Polskę Stalinowi! Dobra, trochę się zagalopowałem. Olać to. Najgorsza jest inna rzecz. Najgorsze jest to, że szer. Kukliński okazał się być gwiazdą! Tak, gwiazdorem, nawet! To on nowy Wallenrod, rzucający swoje życie na ołtarz wolności! Honorowy obywatel Krakowa, honorowy obywatel Gdańska, tu klęczy przy pomniku stoczniowców, tam leży krzyżem na Jasnej Górze. LUDZIE, O CO TUTAJ CHODZI? Banda klakierów, ludzi z rządu, nadskakuje zdrajcy! Prześcigają się w pochwałach jego bohaterstwa, jego zimnej krwi, jego patriotyzmu! pokazują się z nim w telewizji i... okazuje się, że DUPA ZBITA - bo w/g badań OBOP-u większość obywateli RP uważa, że Kukliński to zdrajca i niech się cieszy, że zdjęto mu z rozdzielnika KS-a. Normalne jaja. Może jak już rząd zrehabilitował Kuklińskiego to pomyślimy o innych: o Celegracie, o Pawłowskim... chociaż nie, Pawłowski współpracował z Niemcami a jak wiadomo Niemcy są be...ale... medal Za Zasługi dla Obronności... czemu nie.A wszystkich oficerów którzy służyli za czasów PRL-u , Rząd by być konsekwentnym, powinien oskarżyć o zdradę i rozstrzelać... chociaż nie, zapomniałem, że w/g nowego Kodeksu Karnego za zdradę Ojczyzny można dostać maksymalnie 15 lat, no cóż dobre i to. " Jak znam zycie zostane za to opluty i zjedzony przez kombatantow podziemia. Pod tym tekstem na stronie miescila sie sonda w/g ktorej ponad 70% internautow , ja odwiedzajacych (wtedy ok 3000 glosow) twierdzilo, ze Kuklinski JEST ZDRAJCA. _________________________________________ Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member 10.bdsz (RIP) 6.BDSz http://www.desant.to2.pl http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web |
| fatso
|
Posted: 14 Mar 2002 16:34:39 Kol.Chmiel, Nie stawiajmy sobie az tak wysokich wymagan! Spojrzmy na sprawe historycznie, a zauwazymy, ze gdyby wymazac wszstkich zdrajcow , nawroconych zdrajcow oraz zdrajcow potencjalnych, to niemal zaden nieskalany Bohater nie pozostanie nam na piedestale. To co Kolega zdrada nazywa, ja zakwalifikowalbym czesto jako poszukiwanie modus vivendi w trudnych czasach albo, tak jest, owo jaruzelskie "mniejsze zlo". Zeby juz nie gmerac dalej to ks.Boguslaw Radziwill z Potopu. Zdrajca to byl czy bohater? Dla mnie to drugie bo ja widze w tym czlowieku wizjonera co widzial, ze Rzeczpospolita Obojga Narodow chyli sie ku nieuchronnemu upadkowi. Wiec szukal w Reformacji jak i w potedze szwedzkiej ocalenia. A niejaki Jozef Pilsudzki, brygadier i agent Berlina? A Sikorski, agent wplywu Francji? A Jaruzelski takze, niewatpliwy agent sowiecki bo przeciez nie moge sobie wyobrazic ze czlowiek z jego trefnym, szlacheckim pochodzeniem mogl inaczej zrobic w PRLu tak oszalamiajaca kariere? Wszyscy oni zaprzedali obcemu diablu swa dusze w cyrografie. Wszyscy oni, tak jest, wszyscy-nawet Jaruzelski, okazali sie w koncowym efekcie byc patriotami Polski, jej obiektywnie sluzyli i Polsce przyniesli niepomierna korzysc. Kuklinski, IMHO, do tego gremium tez nalezy. I ja go rozumiem, mnie tez zdegradowano kiedys ze stopnia st.szeregowego podchorazego(bo kaprala juz mi w lutym 1968 nie dali, mnie i koledze, jako ostatnie ostrzezenie) -do szarego gefreitra. Bo co to jest szarza, Kol.Chmiel? ja na szarze pluje! Smieje sie z tych moich b.kolezkow co dzis, przemykaja sie gdzies niby psy, pod sciana. NB sprawdzilem strony internetowe Wojskowej Akademii Medycznej. Niemal z krzesla nie spadlem, gdy zobaczylem, ze niejaki "Pitus" za moich czasow, kanalia i szef organizacji partyjnej, jest tam pulkownikiem dzis i profesorem. Czyz nie ma w tej Polsce odwaznego co by mu dal po ryju? fatso Kol.Korzon, co zdradzil to niewazne albo i niemozliwe dzis do
stwierdzenia. Najwazniejsze, ze nie ulakl sie owej "sprawiedliwosci ludowej", czyli po
prostu stryczka albo kuli samobojczej w leb, jesliby los byl tak laskawy. Robil cos, kombinowal z amerykanskimi jak i ze swoimi kolegami-patriotami ze Sztabu Generalnego. Nie chcial pogodzic sie z faktem, ze Sowieci beda walczyc z Zachodem do ostatniego Polaka. Nie chcial uderzenia zaporowego Amerykanow bronia atomowa po Wisle. Dzialal i za to mu chwala.
rany, fatso, jaka chwala? Juz nie chce mi sie obrabiac po raz kolejny ten temat dlarego pozwole sobie wyluszczyc moje zdanie na temat szeregowego Kuklinskiego, cytujac samego siebie (co jest nieeleganckie), z tekstu jaki swego czasu umiescilem na swojej stronie: aha, tekst jest sprzed 1,5 roku i mam nadzieje , ze sie nie "skrzaczy" "Czy płk. Kukliński jest zdrajcą? Po pierwsze nie pułkownik tylko szeregowy (został zdegradowany), a po drugie :TAK - jest zdrajcą. Dość szybko odpowiedziałem na pytanie postawione w tytule, lecz nie zrobiłem tego pochopnie. Przeciwnie, dość długo starałem się znaleźć jakieś okoliczności łagodzące, jakieś fakty czy zdarzenia, które mogłyby usprawiedliwić zdradę Kuklińskiego. Niestety (?) takowych jakoś nie widać.Zdaję sobie sprawę, że wielu wielbicielom "pułkownika" skacze właśnie ciśnienie ale cóż, niezdrowe fascynacje często kończą się tragicznie. No, ale koniec z tymi małymi złośliwościami.Przejdźmy do sedna sprawy.Nie będę wchodził w techniczne aspekty sprawy tzn.: jakie informacje przekazał, czy dostawał za to szmal itd. Do tego jak było naprawdę nikt teraz nie dojdzie, jasne jest tylko jedno: KUKLIŃSKI (pamiętacie Kuklinowskiego z "Potopu"?) ZDRADZIŁ. Nie przemawia do mnie argument, że "przecież zdradził w słusznej sprawie" bo to argument śmieszny, idiotyczny i żenujący. Zdrada to zdrada. Zdrajcą nie zostaje bohater, czy człowiek honorowy, szlachetny zmuszony przez okoliczności ("stan wyższej konieczności"? - Jaruzelski też tłumaczy się w ten sposób). Zdrajcą zostaje człowiek o pewnych cechach charakteru i pewnych cechach psychicznych. Nie umie sobie poradzić z rzeczywistością? No to dawaj, po najmniejszej linii oporu. Zdrajcami zostają ludzie, którzy czują wewnętrzną potrzebę "chodzenia na czyimś sznurze". Taki właśnie jest w/g mnie szer. Kukliński. "Pierwszy polski oficer w NATO" - tak mówiły o Kuklińskim media cytując Zbiga Brzezińskiego. Co to ma kurwa mać znaczyć? Jak można hołubić człowieka, który zdradził? Człowieka , który sprzedając CIA dokumentację systemów obronnych Polski (bo przecież nie ZSRR) naraził życie setek tysięcy Polaków, Polskich żołnierzy, którzy musieliby ulec, gdyby wybuchła wojna? Nie łudźmy się - USA nie były wtedy naszym sojusznikiem! Więcej, byliśmy wtedy dla nich wrogiem! Czy USA ostrzegły kogokolwiek w kraju, czy w rządzie na uchodźctwie o planowanym rozbiciu "Solidarności"? O zagrożeniu stanem wojennym? Czy wiadomości przekazane im przez Kuklińskiego dotarły do tych, co tych informacji najbardziej, teoretycznie, potrzebowali - do "podziemia"? NIE! NIE DOTARŁY! A dlaczego? Bo były to informacje czysto wojskowe, z których mogła skorzystać jedynie US Army wybierając cele taktycznych uderzeń nuklearnych III wojny. Kukliński olał swoich kumpli z armii - oficerów i szeregowych żołnierzy i podał ich na talerzu ówczesnemu wrogowi. Ich, ich rodziny, mnie i Ciebie. Amerykanie nie mieliby skrupułów wykorzystując materiały przekazane przez Kuklińskiego do szybkiego kontruderzenia na ziemie polskie, w czasie ewentualnej wojny, tak jak nie mieli skrupułów wystawiając nas do wiatru w Teheranie, oddając Polskę Stalinowi! Dobra, trochę się zagalopowałem. Olać to. Najgorsza jest inna rzecz. Najgorsze jest to, że szer. Kukliński okazał się być gwiazdą! Tak, gwiazdorem, nawet! To on nowy Wallenrod, rzucający swoje życie na ołtarz wolności! Honorowy obywatel Krakowa, honorowy obywatel Gdańska, tu klęczy przy pomniku stoczniowców, tam leży krzyżem na Jasnej Górze. LUDZIE, O CO TUTAJ CHODZI? Banda klakierów, ludzi z rządu, nadskakuje zdrajcy! Prześcigają się w pochwałach jego bohaterstwa, jego zimnej krwi, jego patriotyzmu! pokazują się z nim w telewizji i... okazuje się, że DUPA ZBITA - bo w/g badań OBOP-u większość obywateli RP uważa, że Kukliński to zdrajca i niech się cieszy, że zdjęto mu z rozdzielnika KS-a. Normalne jaja. Może jak już rząd zrehabilitował Kuklińskiego to pomyślimy o innych: o Celegracie, o Pawłowskim... chociaż nie, Pawłowski współpracował z Niemcami a jak wiadomo Niemcy są be...ale... medal Za Zasługi dla Obronności... czemu nie.A wszystkich oficerów którzy służyli za czasów PRL-u , Rząd by być konsekwentnym, powinien oskarżyć o zdradę i rozstrzelać... chociaż nie, zapomniałem, że w/g nowego Kodeksu Karnego za zdradę Ojczyzny można dostać maksymalnie 15 lat, no cóż dobre i to. " Jak znam zycie zostane za to opluty i zjedzony przez kombatantow podziemia. Pod tym tekstem na stronie miescila sie sonda w/g ktorej ponad 70% internautow , ja odwiedzajacych (wtedy ok 3000 glosow) twierdzilo, ze Kuklinski JEST ZDRAJCA. _________________________________________ Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member 10.bdsz (RIP) 6.BDSz http://www.desant.to2.pl http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web |
| Przemek Chyliński
|
Posted: 14 Mar 2002 17:49:48 Witam Idąc Twoim tropem zdrajcami są podporucznik Wysocki, czy podpułkownik Traugutt. Pozdrawiam |
| Maciej Orzeszko
|
Posted: 14 Mar 2002 18:43:40 Witam! Witam
Idąc Twoim tropem zdrajcami są podporucznik Wysocki, czy podpułkownik Traugutt. Podobnie jak i Tadeusz Kosciuszko czy Kazimierz Pulaski. Czy zdrajca byl Stanislaw Leszczynski i jego zwolennicy? A co z Polakami walczacymi po stronie Napoleona?Co z Legionami Pilsudskiego? Slepe posluszenstwo wladzy, a szczegolnie tyranii i wladzy ewidentnie szkodzacej interesom narodu to najkrotsza droga do zbrodni i zdrady, niewazne jaka latke temu przykleimy. Ponad 200 lat temu angielscy kolonisci w tzw. Nowej Anglii zdecydowali sie pozbyc definitywnie nieznosnego dla nich ciezaru poddanstwa najpotezniejszej wowczas monarchii. Czy byli poddanymi JKMosci? Tak! Czy ktos dzis odwazy sie nazwac Amerykanow z tego powodu zdrajcami? Raczej nie. Pozdrwiam Maciej Stanislaw Orzeszko |
| Chmiel
|
Posted: 15 Mar 2002 12:50:36 Witam!
wiadomości Witam Idąc Twoim tropem zdrajcami są podporucznik Wysocki, czy podpułkownik Traugutt. Podobnie jak i Tadeusz Kosciuszko czy Kazimierz Pulaski. Czy zdrajca byl Stanislaw Leszczynski i jego zwolennicy? A co z Polakami walczacymi po
stronie Napoleona?Co z Legionami Pilsudskiego? Tak jest , wystawcie Kuklinskiemu pomnik...Zenada. _________________________________________ Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member 10.bdsz (RIP) 6.BDSz http://www.desant.to2.pl http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web |
| Marcin Grzegorz
|
Posted: 15 Mar 2002 13:08:52 Tak jest , wystawcie Kuklinskiemu pomnik...Zenada.
Ostatnio w moim miescie toczyla sie tradycyjna dyskusja komu sie nalezy ulica, a komu nie i czy moze komus jakis pomnik postawic :-) Jedyna niekontrowersyjna postacia dla lewej i prawej sali zostal sp. Grzegorz Ciechowski.... Zatem komu postawic pomnik, czyim imieniem nazwac ulice? Wg mnie - patrzac przynajmniej na Torun zbyt czesto szuka sie wielkich nazwisk zapominajac o postaciach z wlasnego regionu, ktore przyczynily sie szczegolnie do rozwoju miasta. No i tradycyjnie powrocila sprawa tablicy ku czci Komunistycznej Partii Polski. Zdjac czy nie zdjac. Zobaczyc czy zostala zrobiona z nagrobkow ukradzionych z zydowskiego cmentarza czy nie zobaczyc. |
| Jdr
|
Posted: 15 Mar 2002 15:04:31 Jak znam zycie zostane za to opluty i zjedzony przez kombatantow
podziemia. Pod tym tekstem na stronie miescila sie sonda w/g ktorej ponad 70%
internautow , ja odwiedzajacych (wtedy ok 3000 glosow) twierdzilo, ze Kuklinski JEST ZDRAJCA. A czy te 70% ( z tych 3000) nie moglo popelnic bledu w osadzie? Nie bylby to pierwszy i nie ostatni blad w historii naszego narodu. "ZDRAJCA" - to bardzo wzgledne pojecie. Zamachowcy na Hitlera tez byli wg Hitlera "zdrajcami". Dzis historia Niemiec inaczej jednak patrzy na ten... niestety nieudany zamach. Gdyby tym " zdrajcom" dopisalo szczescie, - zaoszczedziliby oni swiatu wiele nieszczesc dlugiej wojny. A na sady nad Kuklinskim moze jeszcze jest zbyt wczesnie... poki jeszcze zyja inni prawdziwi zdrajcy narodu polskiego. Tacy jak Jaruzeski i inni, co wypowiedzieli wojne wlasnemu narodowi. Historia czasem plata figle i choc czasem pozno to jednak oddaje, " Bogu - co boskie, a cesarzowi - co cesarskie" Jdr _________________________________________
Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member 10.bdsz (RIP) 6.BDSz http://www.desant.to2.pl http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web Kol.Korzon, co zdradzil to niewazne albo i niemozliwe dzis do stwierdzenia. Najwazniejsze, ze nie ulakl sie owej "sprawiedliwosci ludowej", czyli po prostu stryczka albo kuli samobojczej w leb, jesliby los byl tak laskawy. Robil cos, kombinowal z amerykanskimi jak i ze swoimi kolegami-patriotami ze Sztabu Generalnego. Nie chcial pogodzic sie z faktem, ze Sowieci beda walczyc z Zachodem do ostatniego Polaka. Nie chcial uderzenia zaporowego Amerykanow bronia atomowa po Wisle. Dzialal i za to mu chwala. rany, fatso, jaka chwala? Juz nie chce mi sie obrabiac po raz kolejny ten temat dlarego pozwole sobie wyluszczyc moje zdanie na temat szeregowego Kuklinskiego, cytujac samego
siebie (co jest nieeleganckie), z tekstu jaki swego czasu umiescilem na swojej stronie: aha, tekst jest sprzed 1,5 roku i mam nadzieje , ze sie nie "skrzaczy" "Czy płk. Kukliński jest zdrajcą? Po pierwsze nie pułkownik tylko szeregowy (został zdegradowany), a po drugie :TAK - jest zdrajcą. Dość szybko odpowiedziałem na pytanie postawione w tytule, lecz nie zrobiłem tego pochopnie. Przeciwnie, dość długo starałem się znaleźć jakieś okoliczności łagodzące, jakieś fakty czy zdarzenia, które mogłyby usprawiedliwić zdradę Kuklińskiego. Niestety (?) takowych jakoś nie widać.Zdaję sobie sprawę, że wielu wielbicielom "pułkownika" skacze właśnie ciśnienie ale cóż, niezdrowe fascynacje często kończą się tragicznie. No, ale koniec z tymi małymi złośliwościami.Przejdźmy do sedna sprawy.Nie będę wchodził w techniczne aspekty sprawy tzn.: jakie informacje przekazał, czy dostawał za to szmal itd. Do tego jak było naprawdę nikt
teraz nie dojdzie, jasne jest tylko jedno: KUKLIŃSKI (pamiętacie Kuklinowskiego z "Potopu"?) ZDRADZIŁ. Nie przemawia do mnie argument, że "przecież zdradził w słusznej sprawie" bo to argument śmieszny, idiotyczny i żenujący. Zdrada to zdrada. Zdrajcą nie zostaje bohater, czy człowiek
honorowy, szlachetny zmuszony przez okoliczności ("stan wyższej konieczności"? - Jaruzelski też tłumaczy się w ten sposób). Zdrajcą zostaje człowiek o pewnych cechach charakteru i pewnych cechach psychicznych. Nie
umie sobie poradzić z rzeczywistością? No to dawaj, po najmniejszej linii oporu. Zdrajcami zostają ludzie, którzy czują wewnętrzną potrzebę "chodzenia na czyimś sznurze". Taki właśnie jest w/g mnie szer. Kukliński.
"Pierwszy polski oficer w NATO" - tak mówiły o Kuklińskim media cytując Zbiga Brzezińskiego. Co to ma kurwa mać znaczyć? Jak można hołubić
człowieka, który zdradził? Człowieka , który sprzedając CIA dokumentację systemów obronnych Polski (bo przecież nie ZSRR) naraził życie setek tysięcy Polaków, Polskich żołnierzy, którzy musieliby ulec, gdyby wybuchła wojna?
Nie łudźmy się - USA nie były wtedy naszym sojusznikiem! Więcej, byliśmy wtedy dla nich wrogiem! Czy USA ostrzegły kogokolwiek w kraju, czy w rządzie na uchodźctwie o planowanym rozbiciu "Solidarności"? O zagrożeniu stanem
wojennym? Czy wiadomości przekazane im przez Kuklińskiego dotarły do tych, co tych informacji najbardziej, teoretycznie, potrzebowali - do "podziemia"? NIE! NIE DOTARŁY!
A dlaczego? Bo były to informacje czysto wojskowe, z których mogła skorzystać jedynie US Army wybierając cele taktycznych uderzeń nuklearnych III wojny. Kukliński olał swoich kumpli z armii - oficerów i szeregowych żołnierzy i podał ich na talerzu ówczesnemu wrogowi. Ich, ich rodziny, mnie i Ciebie. Amerykanie nie mieliby skrupułów wykorzystując materiały
przekazane przez Kuklińskiego do szybkiego kontruderzenia na ziemie polskie, w czasie ewentualnej wojny, tak jak nie mieli skrupułów wystawiając nas
do wiatru w Teheranie, oddając Polskę Stalinowi!
Dobra, trochę się zagalopowałem. Olać to. Najgorsza jest inna rzecz. Najgorsze jest to, że szer. Kukliński okazał się być gwiazdą! Tak, gwiazdorem, nawet! To on nowy Wallenrod, rzucający swoje życie na ołtarz wolności! Honorowy obywatel Krakowa, honorowy obywatel Gdańska, tu klęczy przy pomniku stoczniowców, tam leży krzyżem na Jasnej Górze. LUDZIE, O CO TUTAJ CHODZI? Banda klakierów, ludzi z rządu, nadskakuje zdrajcy! Prześcigają się w pochwałach jego bohaterstwa, jego zimnej krwi, jego patriotyzmu! pokazują się z nim w telewizji i... okazuje się, że DUPA ZBITA - bo w/g badań OBOP-u większość obywateli RP uważa, że Kukliński to zdrajca i niech się cieszy, że zdjęto mu z rozdzielnika KS-a. Normalne jaja. Może jak już rząd zrehabilitował Kuklińskiego to pomyślimy o innych: o
Celegracie, o Pawłowskim... chociaż nie, Pawłowski współpracował z Niemcami a jak wiadomo Niemcy są be...ale... medal Za Zasługi dla Obronności...
czemu nie.A wszystkich oficerów którzy służyli za czasów PRL-u , Rząd by być
konsekwentnym, powinien oskarżyć o zdradę i rozstrzelać... chociaż nie, zapomniałem, że w/g nowego Kodeksu Karnego za zdradę Ojczyzny można dostać maksymalnie 15 lat, no cóż dobre i to. " Jak znam zycie zostane za to opluty i zjedzony przez kombatantow podziemia. Pod tym tekstem na stronie miescila sie sonda w/g ktorej ponad 70%
internautow , ja odwiedzajacych (wtedy ok 3000 glosow) twierdzilo, ze Kuklinski JEST ZDRAJCA. _________________________________________ Michal "Chmiel" Chmielarz-AOTW Manifest member 10.bdsz (RIP) 6.BDSz http://www.desant.to2.pl http://www.paratrooper.net - Airborne of the Web -- |
| Marek Dziesław
|
Posted: 18 Mar 2002 10:45:37 Ostatnio w moim miescie toczyla sie tradycyjna dyskusja komu sie nalezy ulica, a komu nie i czy moze komus jakis pomnik postawic :-) Jedyna niekontrowersyjna postacia dla lewej i prawej sali zostal sp. Grzegorz Ciechowski.... I co, dostal ta ulice? |
| Marcin Grzegorz
|
Posted: 18 Mar 2002 11:34:04 Ostatnio w moim miescie toczyla sie tradycyjna dyskusja
komu sie nalezy ulica, a komu nie i czy moze komus jakis pomnik postawic :-) Jedyna niekontrowersyjna postacia dla lewej i prawej sali zostal sp. Grzegorz Ciechowski.... I co, dostal ta ulice? Jeszcze nie. Ale juz planuja, zeby chodnik byl w bialo-czarne pasy. |
| KOmiX
|
Posted: 19 Mar 2002 06:17:16 ... | Podobnie jak i Tadeusz Kosciuszko ... Rozwin, prosze... pzdr KOmiX |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.619 miniBB.net © 2001-2008 op7 uzależnienia matematyka e-kronika |