historia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu.
|}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}|

Kampania wrześniowa a alianci zachodni

Kumy / Kampania wrześniowa a alianci zachodni
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Bendin

Posted: 25 Mar 2002 10:43:46




Witam!

Podejrzewam więc, że włączenie się Francji do rzeczywistych działań
wojen

nych we wrześniu 1939r. mogłaby prowadzić do tego, co było później w maju
19

40 r.

Zgadzam sie w zupelnosci - armia francuska po prostu nie cwiczyla atakow na
skale operacyjna. Zwyczajnie polegala na sieci stalych magazynow i nie miala
nowoczesnych jednostek tylowych. Nawet w atakach taktycznych - np. Arras
1940 Zabojady gubily sie zupelnie.

Co prawda nie sadze, by w wypadku ataku Francuzow w 1939 Niemcy zdolali
zajac Francje do zimy 1939/40, ale bez problemu mogliby wymusic zabojadzka
kapitulacje.

Bendin








Bendin

Posted: 25 Mar 2002 11:02:06




Andrzej napisal:

1/ Zwracam uwage ze dla Niemcow Polska byla TRZECIA kampania wojny
zmechanizowanej - pierwsze 2 to Austria i Czechy. Sadzac po maju 1940
Francuzi mieliby te same problemy tyle ze "bardziej".
2/ Adolf szykowal sie do wojny z Francja a nie z Polska. I do tej wojny nie
byl gotowy (50% stanu czolgow to PzKw I). Jedyny rodzaj sil zbrojnych gotowy
do takich dzialan to ... Luftwaffe, ktorego czas przerzutu z Polski do
Niemiec zachodnich liczyl sie w godzinach i ktrego Alianci nie mieli czym
zrownowazyc.
3/ Francuzi nacierajac przez Saare i Linie Zygfryda musialiby caly manewr
improwizowac, oni przed II Wojna Swiatowa nie cwiczyli atakow silami
wiekszymi niz brygada i o glebokosci ponad 5 km (czyli ich zaopatrzenie
oparte bylo w calosci o magazyny stale)

Reasumujac: atak francuski utknal by w ciagu 48~96h. Potem zaczelaby sie
rzez i powolne wycofywanie w kierunku granicy. Wycofywanie na piechote i na
zaprzegach konnych (maszyny unieruchomiloby zalamanie zaopatrzenia), pod
bombami i przy kompletnym rozkladnie dowodzenia (vide niemiecki odwrot w
sierpniu 1944). W takich warunkach rozladowujace sie z pociagow PzKw I
mailyby latwe zadanie.

Bendin






Artur Drzewiecki

Posted: 25 Mar 2002 18:10:33



2/ Adolf szykowal sie do wojny z Francja a nie z Polska. I do tej wojny nie
byl gotowy (50% stanu czolgow to PzKw I). Jedyny rodzaj sil zbrojnych gotowy
do takich dzialan to ... Luftwaffe, ktorego czas przerzutu z Polski do
Niemiec zachodnich liczyl sie w godzinach i ktrego Alianci nie mieli czym
zrownowazyc.
I tu tkwi błąd - samoloty przeleciałyby w godziny, ale na zachodzie były

resztki paliwa i amunicji, które należałoby przewieźć transportem
lądowym ze wschodu.
Tak więc taki manewr skończyłby się rzezią Luftwaffe.





Posted: 25 Mar 2002 21:19:04




Andrzej napisal:


Właśnie. jaki był stan wojsk polskich na 9 września? Zajęte zostały główne o
środki przemysłowe,  rozpoczęto oblężenie Warszawy, rozpoczęła się bitwa nad
Bzurą, która musiała zakończć się tak, a nie inaczej. WP cofało się na całej
linii, część jednostek była rozbita. Nie ma co się oszukiwać dezercje były m
asowe, a część wojska zdemoralizowana. Brakowało zapasów.

Tysiące zdezerterowało lub po rozproszeniu straciło kontakt z dowódcami, setki
tysięcy zgłaszało się by wypełnić swój obowiązek. Brakowało zapasów, fakt,
dlatego tak istotne było utrzymanie rejonu środkowej Wisły (główna składnica w
Stawach pod Dęblinem i zbiorniki paliw w okolicy)
Ale nawet po jej zniszczeniu dalsza walka była możliwa w oparciu o liczne
niewielkie magazyny na Wschodzie i dostawy z zagranicy. Warunkiem było
wyrównanie sił.

Czy 10 września WP było jeszcze zdolne (pomijając oddziały nad Bzurą) do akt
ywnej walki z Niemcami?

Na to odpowiedź dała historia - walki pod Lwowem, wielka dwufazowa bitwa pod
Tomaszowem Lubelskim, losy GO gen. Kleeberga.


Zastanówmy się, czy opisane siły Wermachtu nie były wystarczające do odpiera
nia przez 2 tygodnie ataków na linii Zygfryda. Moim zdaniem tak.

Decydowała przewaga liczebna i fakt że Francuzi jako strona atakująca wybierając
miejsce przełamania mogli wcześniej ją odpowiednio powiększyć (np. na odcinku 3
Armii francuskiej stosunek sił wynosił 5:1). Oraz znacznie liczniejsza
artyleria.

Plan OKH znamy. Czy atak 9 mógłby coś dać (uwzględniając obronę Niemców)?

Przy energicznym ataku obrona linii Z. trwała by najwyżej 3 dni. Potem jedyną
szansą Niemców była obrona na Renie (zachód) i próba zatrzymania ofensywy na
linii Mozeli (północ), łatwej do sforsowania, w przypadku gdyby Francuzi
zdecydowali przejść przez Luksemburg.

Na 9 września sprzęt nie miecki był jeszcze w niezłym stanie - kampania trwa
ła dopiero 9 dni.

Był różny w różnych jednostkach, zależnie od intensywności dotychczasowych walk
, od niewielkiego zużycia - 5DPanc, korpus Guderiana, po całkiem spore - 2DPanc,
4DL


Zakładajac, że Francuzom udałoby się przejść Ren, ich wojsko mogłoby być tam
zniszczone przez powracający z Polski Wermacht.

Mogło, na wojnie może się zdarzyć wszystko. Ale wymagało by to ataku całych
korpusów na poszczególne przyczółki, czyli wycofania co najmniej większości
jednostek szybkich z Polski oraz części czynnych dywizji piechoty, bo tylko one
nadawały się wówczas do działań zaczepnych. Czyli mielibyśmy pełnoskalową wojnę
na dwa fronty. Nawet gdyby Niemcom udało się pobić i odrzucić Francuzów za Ren
to i tak nie mieliby sił na dalszą ofensywę. Obie armie poznałyby swoje silne i
słabe strony, prawdziwą wartość swoich sposobów walki.
Tak czy inaczej nie byłoby powtórki z 1940 roku! Żadnej "dziwnej wojny", tylko
ataki i kontrataki, nieustanna walka w powietrzu wyczerpująca siły Luftwaffe
oraz eskalacja wzajemnych bombardowań komunikacji i zakładów przemysłowych.
Takiej wojny Niemcy w 1939 roku nie mogli wygrać, nawet mając przewagę w
powietrzu (nie z dwupłatowcami Ar68 w roli myśliwców nocnych :-))

pozdrawiam
Komarek




Komarek

Posted: 25 Mar 2002 21:28:47







1/ Zwracam uwage ze dla Niemcow Polska byla TRZECIA kampania wojny
zmechanizowanej - pierwsze 2 to Austria i Czechy. Sadzac po maju 1940
Francuzi mieliby te same problemy tyle ze "bardziej".

To nie byłaby wojna zmechanizowana we francuskim wydaniu, tylko
walec piechoty wspieranej czołgami i ograniczone w odległości rajdy
jednostek szybkich mające na celu oskrzydlenie broniącego się
przeciwnika. To że Francuzi nie umieli się w 1940r bronić nie znaczy
że nie mogli w 1939r skutecznie atakować.

2/ Adolf szykowal sie do wojny z Francja a nie z Polska. I do tej wojny nie
byl gotowy (50% stanu czolgow to PzKw I). Jedyny rodzaj sil zbrojnych gotowy
do takich dzialan to ... Luftwaffe, ktorego czas przerzutu z Polski do
Niemiec zachodnich liczyl sie w godzinach i ktrego Alianci nie mieli czym
zrownowazyc.

Mieli już sporo nowoczesnych myśliwców. I co z bombami?

3/ Francuzi nacierajac przez Saare i Linie Zygfryda musialiby caly manewr
improwizowac, oni przed II Wojna Swiatowa nie cwiczyli atakow silami
wiekszymi niz brygada i o glebokosci ponad 5 km (czyli ich zaopatrzenie
oparte bylo w calosci o magazyny stale)

Cwiczyli ataki całymi armiami (na mapach sztabowych, tak jak to się
robi na calym świecie). Doktryna obronna to jedno, wykształcenie
wojskowe to drugie. Francuzi zakończenie przyszłej wojny wyobrażali
sobie na wzór 1918r (wielka ofensywa) i taką wojnę planowali. Ponadto
armia francuska jak każda wielka armia była zróżnicowana. Istniała
frakcja "kawalerzystów", ze sporymi wpływami, skoro uzyskała środki
na utrzymywanie tylu dywizji i brygad szybkich (DLM, DZmot, kawaleria)

Każda dywizja (oprócz fortecznych) dysponowała własnymi taborami,
dodatkowo do 21 września zmobilizowano ok 80 zmotoryzowanych
kompamii zaopatrzeniowych + wojska kolejowe.


Reasumujac: atak francuski utknal by w ciagu 48~96h.

nie ma żadnych podstaw do takiego wniosku. Po 48-72 godzinach
na froncie zachodnim skończyłaby się Niemcom amunicja.

Potem zaczelaby sie rzez i powolne wycofywanie w kierunku granicy.

raczej marsz (choć powolny) do przodu.

Wycofywanie na piechote i na zaprzegach konnych

dokładny opis niemieckiego odwrotu. W tej wojnie to Francuzi mieli
przewagę w ruchliwości :-)
Nie lekceważę Luftwaffe. Ataki bombowe mogły zadać poważne straty.
To nie byłby wcale spacerek. Ale kilkaset myśliwców francuskich,
wspartych wkrótce brytyjskimi mogło dość skutecznie osłonić ofensywę
Francuzów, prowadzoną przecież na stosunkowo wąskim odcinku.

pozdrawiam




Bendin

Posted: 26 Mar 2002 08:10:36




2/ Adolf szykowal sie do wojny z Francja a nie z Polska. I do tej wojny
nie

byl gotowy (50% stanu czolgow to PzKw I). Jedyny rodzaj sil zbrojnych
gotowy

do takich dzialan to ... Luftwaffe, ktorego czas przerzutu z Polski do
Niemiec zachodnich liczyl sie w godzinach i ktrego Alianci nie mieli czym
zrownowazyc.
I tu tkwi błąd - samoloty przeleciałyby w godziny, ale na zachodzie były
resztki paliwa i amunicji, które należałoby przewieźć transportem
lądowym ze wschodu.
Tak więc taki manewr skończyłby się rzezią Luftwaffe.
--

A jednak nie. Milch pisal, ze przygotowania do naglego przerzutu lotnictwa
na zachod poczyniono juz w czasie kryzysu czeskiego. Potem dowodctwo L-waffe
zadbalo o nie ujawnianie tych poczynani, slusznie zakladajac iz zapasy
zawsze sie przydada. Przy planowaniu udzialu lotnictwa w ataku na Polske
uwzgledniono koniecznosc szybkiej zmiany baz lotniczych. Spodziewany czas
manewru 24h.

Pytaniem jest ilosc bomb lotniczych dostepnych L-waffe. 2 polowe Kampanii
Wrzesniowej Niemcy opedzili na biezacej produkcji.

Bendin






Igor13

Posted: 31 Mar 2002 19:51:55




Niemcy swoje najlepsze wowczas na Zachodzie jednostki ustawili
na pierwszej linii. To one poniosłyby więc największe straty
od ognia ciężkiej artylerii francuskiej. Przełamanie linii Z.
przy zdecydowanym dowodzeniu jest pewne! Z Polski Niemcy
mogli natychmiast przerzucic tylko rzut powietrzny Luftwaffe.
Z jednostek lądowych nie mogli ruszyć jednostek najbardziej
wysunietych na zachód, bo te brały właśnie udział w bitwie
nad Bzurą. Zostawała 3, 14 Armia i korpus Guderiana, który
poprzednio potrzebował 6 dni na przejazd przez WŁASNE Prusy Wschodnie.
Pierwsze jednostki wycofane ze Wschodu zaczęłyby napływać
najwcześniej po 2 tygodniach. W tym czasie armia francuska byłaby
już nad Renem.

przytocze tylko jeden cytat:
gen. Alfred Jödl oświadczył po wojnie, że kampanię polską Niemcy wygrali
tylko dlatego, że "...około 110 dywizji francuskich i brytyjskich, pozostało
całkowicie biernych, wobec 23 dywizji niemieckich pozostawionych na granicy
zachodniej...".

pozdrawiam
Igor13







Bendin

Posted: 3 Kwi 2002 11:40:56





Niemcy swoje najlepsze wowczas na Zachodzie jednostki ustawili
na pierwszej linii. To one poniosłyby więc największe straty
od ognia ciężkiej artylerii francuskiej. Przełamanie linii Z.
przy zdecydowanym dowodzeniu jest pewne! Z Polski Niemcy
mogli natychmiast przerzucic tylko rzut powietrzny Luftwaffe.
Z jednostek lądowych nie mogli ruszyć jednostek najbardziej
wysunietych na zachód, bo te brały właśnie udział w bitwie
nad Bzurą. Zostawała 3, 14 Armia i korpus Guderiana, który
poprzednio potrzebował 6 dni na przejazd przez WŁASNE Prusy Wschodnie.
Pierwsze jednostki wycofane ze Wschodu zaczęłyby napływać
najwcześniej po 2 tygodniach. W tym czasie armia francuska byłaby
już nad Renem.

przytocze tylko jeden cytat:
gen. Alfred Jödl oświadczył po wojnie, że kampanię polską Niemcy wygrali
tylko dlatego, że "...około 110 dywizji francuskich i brytyjskich,
pozostało

całkowicie biernych, wobec 23 dywizji niemieckich pozostawionych na
granicy

zachodniej...".

110 x ~15 000 ludzi = masa chlopa. Problem w tym, ze dywizje to nie sa
znaczki na mapie tylko zywi ludzie, wyszkoleni i zorganizowani lepiej lub
gorzej. W wypadku armii francuskiej - zdecydowanie gorzej. Ciagle
przypominam Wojne Finska 1939/40.

Bendin






Jacek Biały

Posted: 6 Kwi 2002 01:05:17



[...]

Cala dyskusja jest bez sensu
Gdyby Alianci nie mieli szans z Hitlerem,
to nie zawiązywali by z nami zadnego sojuszu.
jb






Bendin

Posted: 7 Kwi 2002 20:40:21




[...]

Cala dyskusja jest bez sensu
Gdyby Alianci nie mieli szans z Hitlerem,
to nie zawiązywali by z nami zadnego sojuszu.

Czemu nie? Oni szli na inna wojne (stale linie frontu, wielotysieczne straty
dla zdobycie 300m terenu), a Hitler na inna. Hitler mial racje.
--
Bernard Korzeniewicz, Bendin








<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.616
miniBB.net © 2001-2008 op7 uzależnienia matematyka e-kronika

  • Praga
  • Użytkownik "bArak" Kontrola moze sie zdarzyc zawsze, niekoniecznie na granicy, wiec musisz miec albo dowód albo paszport. Kontroli nie ma. Dokumenty zbedne Nawet w Polsce możesz być w dowolnej chwili wylegitymowany. Oczywiście, nie musisz mie...
    wiecej
  • Brazylia z Opal Travel czy Wenezuela z Logos Tour
  • W meridzie nie ma juz kolejki linowej Canaima z opcją wylotu z Caracas baardzo podnosi koszty.
    wiecej
  • Jaka temperatura?
  • tak - choc moze sie zdarzyc troche kilka stopni chlodniej - i raczej lokalnie (mniej rownomierna wentylacja niz w kabinie)
    wiecej
  • Wolne miejsca w czarterowych samolotach-jak szukać?
  • Witam! Gdzie szukać tanich biletów lotniczych? Czy gdzieś jest miejsce gzie można znaleźć miejsca tanie w samolotach czarterowanych przez biura podróży? Często samoloty z turystami nie latają pełne, więc chyba można by się było nimi zabrać? Bartek ...
    wiecej
  • Ksiazka polskiego trampa: "Na siedem kontynentów"
  • Szanowni Podróznicy Donosze Wam wszystkim z przyjemnoscia, ze po ponad czterdziestu latach podróżowania po wszystkich kontynentach wydalem w koncu moja ksiazke. Trudno bylo znalezc odpowiednia forme, bo jak tu w jednym tomie napisac o 40 latach podrózowani...
    wiecej