| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / Krzyzowcy - Zofia Kossak |
| Autor | Wiadomość |
| Igor13
|
Posted: 31 Mar 2002 20:12:07 Witam ! Czytalem ostatnio "Krzyzowcow" Z. Kossak i mam kilka pytan. Wprawdzie jest to powiesc historyczna jest w niej jednak opisanych kilka wydarzen wygladajacych raczej na fikcje literacka, a majacych spory wplyw na opisane wydarzenia. 1. Po znalezieniu wloczni, ktora przebito bok Chrystusa wojskom krzyzowcow na tyle podnioslo sie morale ze glodne, chore, zmeczone rocznym marszem i walkami... atakujac z zaskoczenia pobily czterokrotnie liczniejsze, wypoczete, wyszkolone i dobrze wysposazone wojska saracenskie oblegajace Antiochie ?!?!? czy tak bylo ? 2. Opisana w ksiazce wlocznia byla podrzucona, jednak dla udowodnienia jej autentycznosci urzadzono "sad bozy" (dla tych ktorzy nie czytali gosc przeszedl przez ogien udawadniajac autentycznosc). Czy w ogole znaleziono ta wlocznie ??? i czy taki "sad bozy" mial miejsce ? 3. Podczas oblezenia Jerozolimy jest opisane "wosjko zmarlych", ktore pokazalo sie na wzgorzach wokol miasta co tak przerazilo saracenow, iz miasto zostalo zdobyte w ciagu kilku godzin . Czy bylo cos takiego ? tzn. nie pytam czy byla tam armia zmarlych, ale czy moze jakas burza piaskowa czy cos cos w tym stylu, co nieporownywalnie zminiejszylo morale obroncow miasta, dodajac sily atakujacym ?!?!? Polecam goraco ta ksiazke wszystkiem interesujacycm sie tym okresem. Mam nadzieje ze ktos moze rozwiac moje watpliwosci... pozdrawiam Igor13 |
| Mariusz Merta
|
Posted: 1 Kwi 2002 12:48:48 Witam !
Czytalem ostatnio "Krzyzowcow" Z. Kossak i mam kilka pytan. Wprawdzie jest to powiesc historyczna jest w niej jednak opisanych kilka wydarzen wygladajacych raczej na fikcje literacka, a majacych spory wplyw na opisane wydarzenia. 1. Po znalezieniu wloczni, ktora przebito bok Chrystusa wojskom krzyzowcow na tyle podnioslo sie morale ze glodne, chore, zmeczone rocznym marszem i walkami... atakujac z zaskoczenia pobily czterokrotnie liczniejsze, wypoczete, wyszkolone i dobrze wysposazone wojska saracenskie oblegajace Antiochie ?!?!? czy tak bylo ? Tak bylo chodz, wlocznia znaleziona zostala bo takie bylo zapotrzebowanie spoleczne :-)), historia niejednokrotnie zna podobne przypadki kiedy silniejszy i lepiej wyekwipowany dostaje po... (wiadomo czym) od slabszego 2. Opisana w ksiazce wlocznia byla podrzucona, jednak dla udowodnienia jej autentycznosci urzadzono "sad bozy" (dla tych ktorzy nie czytali gosc przeszedl przez ogien udawadniajac autentycznosc). Czy w ogole znaleziono ta wlocznie ??? i czy taki "sad bozy" mial miejsce ? Z przekazow wiadom ze rzeczywiscie sad bozy mial miejsce... Takie rzeczy trudno wytlumaczyc ale to to w zyciu bywa, np. w XX w. Hitler jest be a Soso (Jozef Stalin) cacy tak dlugo jak istnieje ludzkosc, istniec bedzie potega mitu... 3. Podczas oblezenia Jerozolimy jest opisane "wosjko zmarlych", ktore pokazalo sie na wzgorzach wokol miasta co tak przerazilo saracenow, iz miasto zostalo zdobyte w ciagu kilku godzin . Czy bylo cos takiego ? tzn. nie pytam czy byla tam armia zmarlych, ale czy moze jakas burza piaskowa czy cos cos w tym stylu, co nieporownywalnie zminiejszylo morale obroncow miasta, dodajac sily atakujacym ?!?!? Tutaj ciezko cokolwiek stwierdzic, moglo tak ze jakas wichura albo burza piaskowa miala miejsce co w polaczeniu z wyglodzeniem i szalencza determinacja moglo dac zwidy...choc kto wie np. podczas I Wojny Swiatowej notowano podobne relacje (zeby bylo sprawiedliwiej) po obydwu stronach... chyba tylko bolszewicy nie mieli takich przypadlosci ale im zawsze pomagal wiecznie zywy Lenin Prosze przeczytac poslowie o ile jest ono w pana wydaniu tam P. Kossak-Szczucka wyraznie podkreslala fakt iz rzeczywistosc byla znacznie gorsza... bo tak rzeczywiscie bylo... po lekturze w/w powiesci znalazlem w zrodlach sprawy dotyczace np. Tankreda o ktore znajac go z powiesci nigdy bym go nie posadzil ludzie b. niechetnie pisza o wlasnym skurwysynstwie (pardon) za to bardzo chetnie o slusznosci wlasnego postepowania... pzdr Mariusz Merta P.S. Polecam inne powiesci np. P. Waldemara Lysiaka na poczatek "Szachista" tam jest wiecej prawdy historycznej niz gdziekolwiek indziej Mariusz Merta |
| Mikolaj M.
|
Posted: 1 Kwi 2002 17:14:24 Igor13 scripsit: 1. Po znalezieniu wloczni, ktora przebito bok Chrystusa wojskom krzyzowcow
na tyle podnioslo sie morale ze glodne, chore, zmeczone rocznym marszem i walkami... atakujac z zaskoczenia pobily czterokrotnie liczniejsze, wypoczete, wyszkolone i dobrze wysposazone wojska saracenskie oblegajace Antiochie ?!?!? czy tak bylo ? Było. I włócznia i zwycięska bitwa. 2. Opisana w ksiazce wlocznia byla podrzucona, jednak dla udowodnienia jej autentycznosci urzadzono "sad bozy" (dla tych ktorzy nie czytali gosc przeszedl przez ogien udawadniajac autentycznosc). Czy w ogole znaleziono ta wlocznie ??? i czy taki "sad bozy" mial miejsce ? Było. Siła wiary była wtedy o wiele większa. 3. Podczas oblezenia Jerozolimy jest opisane "wosjko zmarlych", ktore
pokazalo sie na wzgorzach wokol miasta co tak przerazilo saracenow, iz miasto zostalo zdobyte w ciagu kilku godzin . Czy bylo cos takiego ? tzn. nie pytam czy byla tam armia zmarlych, ale czy moze jakas burza piaskowa czy cos cos w tym stylu, co nieporownywalnie zminiejszylo morale obroncow miasta, dodajac sily atakujacym ?!?!? Może zwidy z osłabienia? Polecam: Polskie tłumaczenie ,,Gesta Francorum' nie pamiętam jak się to nazywa. Pierwszy tom Runcimana ,,Dzieje wypraw krzyżowych'. Cały jest poświęcony pierwszej krucjacie. Fragmenty z ,,Aleksjady' Anny Komneny -- córki ówcześnie panującego cesarza bizantyjskiego (też po polsku są). Ostatnio wyszła książka ,,Krucjaty w oczach islamu'. Niestety nie pamiętam autora. Ostatnio było polecane na liście. Przeszukaj archiwum. m. |
| Kamil Feliks Sztarbała
|
Posted: 2 Kwi 2002 06:55:23 Witam apropos powiesci historycznych P.S.
Polecam inne powiesci np. P. Waldemara Lysiaka na poczatek "Szachista" tam jest wiecej prawdy historycznej niz gdziekolwiek indziej Mariusz Merta to ja z kolreji polecam autora co sie nazywa Mika Valtari.. ja czytałem trzy ksiązki: czerny anioł (o upadku konstatntynopola), Mikael (o rozkwicie wenecji) i egipcjanin sinuche(o kłopotach jakie miał egipt kiedy pojawió sie nowe bustwo- aton- czczone przez szalonego najprawdopodobniej faraona ehnatona.. kto zna troche historie egiptu bedzie wiedział o czym mowa.. kto nie zna- po przeczytaniu tej ksiązki będzie doskonale znał zarówno kulture egiptu, jak i ten kawałek historii.. na studiach przekonałem sie jak żetelna historycznie jest to ksiązka)... wszystkie trzy gorąco polecam Kamil |
| Mariusz Merta
|
Posted: 2 Kwi 2002 17:02:47 Popieram zwlaszcza o Egipcjaninie Sinhue Waltari nie zaniedbal stworzenia chocby pozorow realiow w polaczeniu z fabula powiesci... chodzi o przeniesienie mumii Echnatona przez ludzi Horemheba i o pozostawione zabawki w miescie Atona delikatna i wspaniala nic laczaca fabule z faktami natomiast jesli chodzi o Szachiste Lysiaka to opisal on w innej swojej pracy niesamowite wydarzenie zwiazane z pisaniem tej powiesci polecam "Wyspa zaginionych skarbow" Mariusz Merta |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.407 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |