historia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu.
|}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}|

Pochodzenie Słowian - do Grzegorza Bednaczyka

Kumy / Pochodzenie Słowian - do Grzegorza Bednaczyka
Autor Wiadomość
Andrzej

Posted: 3 Kwi 2002 20:25:59



Ave,
starałem się udzielić odpowoedzi na Twoje pytania. Jeżeli któreś pominąłem,
to proszę abyś je wypunktował.
Andrzej


To nie tylko bzdura w ogóle, ale także szczególnie w świetle Twojej
definicji.
Wrócę do mojego przykładu z chłopami rosyjskimi. Czy byli
niewolnikami, czy ludźmi wolnymi? Formalnie właściciel mógł ich
sprzedawać po sztuce, zabierać im ich mienie, a jednocześnie ci
chłopi mieli pewien zakres samorządności.

Jakiś czas temu, zastanawiając się nad Twoim rozumieniem pojęcia
"niewolnik" poprosiłem o definicję, którą się kierujesz. Oto, jaką
definicję od Ciebie otrzymałem: "Niewolnik to ktoś kto nie ma praw
gwarantowanych przez państwo. Nie ma własności, wolności osobistej
i praw politycznych. Nie może przemieszczać się. Jego życie i majątek
należą do właściciela." Kolejny wspaniały przykład niekonsekwencji.
Albo raczej kolejna niespodziewana wolta w celu udowodnienia czegoś,
czego nie da się udowodnić.


Tu chyba nie ma żadnego pytania?


Wybacz, ale jeśli podejść do takiego tworzenia się języków
słowiańskich, to nie byłyby one pokrewne językom bałtyjskim,
a stanowiłyby mieszaninę greki, wpływów awarskich i innych z
tego rejonu. Już nie zważając na to (a to przecież najważniejsze),
że taki sposób powstania języka trzeba też traktować w kategoriach
absurdu (zważywszy choćby na rozmiar obszaru zasiedlanego przez
Słowian).
Wskazywać to może, że akcję niewolenia rozpoczęto od porywania
ludności bałtyjskiej, dopiero potem rozszerzając ją o ludność
Bizancjum. Tak więc, gdy pierwsze transporty Romejów trafiły za
Dunaj były asymilowane przez już istniejącą kulturę słowiańską.

A więc Bałtowie... Wydaje mi się, że wkraczasz tutaj na coraz wyższe
poziomy absurdu. Rozumiem, że w tym momencie Jordanes staje się
wiarygodny, bo "bałtyjscy Słowianie" musieli istnieć już wcześniej?
Mój drogi, piszesz po prostu coraz większe bzdury.
A przy okazji, dlaczego w takim razie ci niewolnicy nie mówili
w swoim własnym języku? Skoro oni "stworzyli" kulturę słowiańską
i "asymilowali" innych?



Na najwcześniejszą słowiańską ludność niewolniczą składali się nie tylko
Bałtowie, ale i Germanie wraz z silną domieszką irańską. Oni to złożyli się
na nowy język - język bałtyjski był więc zapewne jego podstawą.

BTW, nie pisz może o owych ciągłych przesiedleniach. Raz piszesz,
że tylko na zimę przyjeżdżali i żywność zabierali, drugi raz, że
cały czas było to w ruchu... Raz, że niewolnicy, drugi, że
autonomia. Wybacz, ale teoria po prostu nie trzyma się ziemi.
Źródłem ruchu niewolników była rywalizacja o niewolników. Co do
autonomii pisałem wyżej.

A więc Awarowie prali się między sobą o Słowian. Wracamy zatem do
kwestii śladów archeologicznych.

Tu chyba pytania nie ma. Jakie mają być ślady archeologiczne? Chłopom
spalono chaty i ich przesiedlono, a tam się odbudowywali.

Jeszcze raz, powoli. W dzisiejszej Serbii Słowianie też byli.
Dzisiejsza Serbia też była pod panowaniem bizantyjskim. A odległość
z Konstantynopola do Belgradu czy do Koryntu - odnoszę wrażenie, że
jest co najmniej podobna.
Chyba nie, pomijająć nawet to, że była szybka flota biz.

Nie chce mi się zaglądać do atlasu samochodowego i liczyć kilometrów
(zwłaszcza, że nie posiadam takowego u siebie), ale chyba jednak tak.

Czy uznajesz Masudiego za wiarygodnego?
Pisze o wydarzeniach w I połowie X w., w VI...
Wg Masudiego takie były stosunki w Xw. Opis ten akcentuje, że
plemiona Słowiańszczyzny dzieliły się na te, które miały włądzę
i na poddane.

Mamy już wtedy Węgrów, dopiero co upadło państwo wielkomorawskie...
Dlaczego, skoro powstały pierwsze wyraźne struktury państwowe, autor
miał ich nie zauważyć? Gdzież tutaj są owi Awarzy? Na dodatek,
czytając tekst, wniosek, że plemiona słowiańskie dzieliły się tylko
na te, które miały władzę (rozumiem, że nad pozostałymi) i na poddane
(rozumiem, że tym pierwszym), jest nie do obronienia. Tam po prostu
pisze troszkę inaczej.

Dla obcych różnice etniczne pomiędzy panami i niewolnikami były mało
widoczne. Struktury państwowe były odmienne od arabskich - opierały się na
zabieraniu żywności chłopom i porywaniu niewolników, a nie sprężystej
administracji. Tak stan opisuje Masudi: że niektóre plemiona miały władzę, a
inne nie.


Po pierwsze primo, gdzie Nestor pisze o panowaniu Awarów?
Po drugie, jeśli tu piszesz o zbyt wysokim etapie stosunków
międzynarodowych, to jak się ma do tego definicja choćby
niewolnika (choć przecież sporo Twoich definicji, nie tylka
to jedna, przystaje do epoki jak wół do karety). Poza tym, tu
"podbój całkowity", tam "autonomia"...
Jak wyżej, dodać można jeszcze, że na pewne obszary silnie
oddziaływali awarscy łowcy niewolników. Ich działalność także mogła
służyć dezintegracji złaabszych plenmion sąsiednich.

Ponownie zadaję pytanie, gdzie Nestor pisze o panowaniu Awarów?
Po drugie, jakoś nie wiem, czego dotyczy ta akurat wypowiedź.

Nestor 5 s., , 10s.
Hmmm. Wybór jest niewielki. Nie stwierdisz chyba, że to było nad
Dniestrem?
?

Mój drogi, napisałeś, że nie wiemy, gdzie mieściło się państwo
Samona. Tymczasem potrafimy określić przynajmniej mniej więcej,
gdzie ono się znajdowało.

Bardzo ogólnie

Co do kontroli - to nie jest odpowiedź na pytanie (przy okazji, sam
zaprzeczasz sobie, p. wyżej).
Myślę, że kontrola była niebezpośrednia

Napisałeś, że "dzieląc na strefy poddane poszczególnym rodom". Co tu
jest niebezpośredniego?

Awarzy nie ingerowali wprost w życie chłopów. Interesowali się nimi jedynie
wtedy, gdy chodziło o zabór żywności, czyli głównie zimą. Pozostałe sprawy
zostawiali chłopom.

Co do reszty roku i hodowli - zdecyduj się czy hodowali bydło, czy
też hodowali Słowian.
Może dzielili czas pomiędzy hodowlę i wyprawy po niewolników?

Hodowlę czego? Słowian czy bydła?
Mała uwaga: jakbyś nie zauważył, to używając sformułowania "hodowla
niewolników" (już parę razy) po prostu się ośmieszasz.

W zasadzie hodowlę bydła, ale trzeba było także dbać o ochronę i dopływ
nowych niewolników.

Co do wymarcia - skoro Awarowie zabierali całą żywność i tylko
dlatego nie wymarli, to dlaczego w takim razie nie wymarli owi
Słowianie, którym tą żywność w zimie zabierali?
Podejrzewam, że nie oddawali całej żywności. Zresztą, zapewne i
Awarzy część im zostawali. Martwy niewolnik to brak plonów w
przyszłym roku.

Znowu cytat ku odświeżeniu pamięci: "Zimą do okręgu przybywał oddział
Awarów z rodzinami. Zabierał chłopom całą żywność, którą mógł u nich
znaleźć a gdy ją zużył przenosił się do sąsiednego okręgu". Zastanawia
mnie tak, swoją drogą, sposób cięcia cytatów przez Ciebie.

Cytat potwierdzam.

Co do 15 lub 10 mln ludzi - Twoje wyliczenie ponownie mnie
fascynuje, może jakieś źródło?
Co do 10 mln to jest suma ogółu ludności słowiańskiej wg dostępnych
źródeł. Sposób wyliczenia 15 mln przwedstawiłem wcześniej.

Które źródło mówi o 10 mln Słowian?

To jest mój szacunek.

Żadne źródło pisane nie wspomina wprost o takim rozwiązaniu.
Ferdegar, Nestor
Kroniki zachodnioeuropejskie także mało piszą o własnych chłopach.
Zwykle tylko wtedy, gdy ci buntują się. Nie inaczej było w EW. Dopóki
chłopi nie buntowali się nic o nich nie pisano. O łapankach na
chłopów podczas wypraw wojennych patrz Gall i Nestor.

Co nie zmienia faktu, że żadne źródło pisane nie wspomina wprost
o takim rozwiązaniu.

No bo chłopi nie byli wdzięcznym tematem do rozmów.

A umierali tylko latem? Intrygujące. Przy okazji, przenoszenie się
na okres zimowy za Karpaty, gdzie było zimniej, troszkę mnie dziwi
(ale to tylko taka niezorganizowana uwaga).

A umierali tylko latem?...

Może zmarłych wywożono do Panonii? Może ich pochówki za Karpatami są
nieodróżniane? Nie jest w stanie odpowoedzieć na to pytanie.


Przy okazji, skojarzyło mi się, jak do owego niewolnictwa Słowian
pasują znaleziska z Devinskiej Novej Wsi?
Dzievin kojarzy się mi z Wielką Morawą. Coś więcej?

Człowiek, który tak zawzięcie dyskutuje o Awarach i Słowianach
powinien jednak wiedzieć, co takiego znaleziono w tej miejscowości.

Na miejscu rzecz jasna. W ogóle miło. Ale to jeszcze nie
niewolnictwo.
A co?

"Przybywali, żeby zużyć zboże" to nie to samo co "Niewolnik to ktoś
kto nie ma praw gwarantowanych przez państwo. Nie ma własności,
wolności osobistej i praw politycznych. Nie może przemieszczać się.
Jego życie i majątek należą do właściciela." Pisałem już zresztą
o tym. Cóż, wycięte.

Generalnie to jest to samo.

Podobnie różne były początkowo języki Słowian i Bułgarów
One nadal są różne.
Co masz na myśli? Od IXw. Bułgarzy mówią po słowiańsku.

W języku bułgarskim nadal wyraźne są elementy jednak odróżniające
go odrobinę od innych języków słowiańskich. Nie powiem ci jakie, bo
tego nie pamiętam, trzeba poszukać w literaturze.

Mój drogi, każdy język słowiański różni się odrobinę od pozostałych. Nie
zmienia to faktu, że bułgarski to język słowiański.

Powiem tak, interpretacja źródeł powalająca. Najbardziej podobają
mi się trzy rzeczy. Pierwsza, że aby jeździć i walczyć konno,
trzeba być koczownikiem. Druga (choć z innego postu), że w XII w.
mieliśmy szlachtę (polecam jednak coś poza Siwińskim). Trzecia zaś
to "wrażenie ogólne".
?

Ten pytajnik, to do której kwestii?

Plemiona rolnicze mają mało konnicy, szlachta była w XIIw., co do punktu
trzeciego nie wypowiem się.

Pisane to odrobinę chaotycznie, bo w przerwach zajmowałem się
budowaniem tramwaju i konwojowaniem pieniędzy (taki sezon), ale
chyba jest to, co chciałem. Uprzedzam, że na wszelkie odpowiedzi
trzeba teraz będzie czekać (przez ten tramwaj).
Dokąd jedzie ten tramwaj? Tramwaj zwany pożądaniem?

Szybki tramwaj.

Przypominam moją teorię:
Punktem wyjścia tej teorii jest przyjęcie, że ludu pod nazwą
Słowianie nie było w starożytności. W Europie środkowej i wchodniej
u schyłku starożytności żyło wiele rozmaitych ludów przede wszystkim
Bałtów i Germanów pod zwierzchnictwem Gotów. W połowie IVw. na te
tereny przybyli Hunowie, którzy podbili ludy od Renu po Bałtyk i
Wołgę (z wyjątkiem części Germanów, którzy uciekli w granice państwa
rzymskiego). Hunowie zniszczyli siły wojskowe miejscowych plemion i
uzależnili je od siebie, dokonując przesiedleń ludności rolniczej,
mieszając plemiona ze sobą. Po upadku państwa Hunów ich miejsce na
kilkaset lat (co najmniej do r.800) zajęli Awarzy. Wszyscy ci
koczownicy, na terenach rolniczych zastąpili wypas bydła hodowlą
ludności rolniczej. Zboże by ło im niezbędne do utrzymania siebie i
koni w okresie zimowym. Awarzy brali rolników w niewolę w trakcie
wypraw na sąsiadów i na siebie wzajemnie. Hunowie i Awarzy
potrzebowali rolników do uprawy ziemi, a potem na sprzedaż
(Arabowie). Koczownicy urządzali także stałe najazdy na dalsze
plemiona w celu zdobycia niewolników. Rezultat był następujący:
wieśniacy przesiedlani nieustannie przez 500 lat na terenach od
Adriatyku po Bałtyk i Wołgę utracili świadomość plemienną i własne
języki przyjmując nowo ukształtowaną lingua franca - język
słowiański.

Po pierwsze primo piszesz to kolejny raz, a więc sensu to wielkiego
nie ma. Ale - zaznaczam - jest tu jeden wyjątek. Otrzymujemy tu
nagle niby tą samą teorię, a jednak inną. Nagle pojawiają się tu
Bałtowie, z których powstali Słowianie, nagle pojawiają się tu
Hunowie, którzy tych Słowian stworzyli. Znienacka cofamy się w
czasie o jakieś dwieście lat. A poza wszystkim - to są te same
bzdury, które nadal nie trzymają się kupy (najbardziej podoba mi
się owe przesiedlanie niewolników znad Adriatyku nad Wołgę...).

Co do modyfikacji teorii, to ja też się rozwijam.


Na koniec dwie sprawy. Po pierwsze (jak już wspomniałem wyżej)
przybrałeś dość szczególny system cięcia wiadomości, wycinając
wszystkie własne poprzednie wypowiedzi (już nie zważając na to,
że tniesz w taki sposób, że post staje się wizualnie nieczytelny).
Dlaczego? Dobre pytanie. Po drugie odpowiadasz na coraz mniej
zarzutów stawianych Twojej teorii.
--
Grzegorz Bednarczyk
http://republika.pl/bednargr/
- nieistniejące kościoły krakowskie
- zabytki rumuńskiej Bukowiny







Andrzej

Posted: 4 Kwi 2002 18:49:35




Hej,
przedstawiam odpowiedź na moją teorię podaną na innej liście dyskysyjnej
przez kolegę ps. Robol:

Tonybee nie wymyslil nic nowego pod sloncem. W r. 1954
niejaki H. Preidel wypocil z siebie prace "Die Anfaenge
der slavischen Besiedlung Boehmens und Maehhrens", gdzie,
nie mogac sie nadziwic dlaczego tereny srodkowej Europy
zasiedlone w starozytnosci przez Germanow, w
sredniowieczu roja sie od Slowian, wymyslil sobie, ze
Slowianie byli czyms w rodzaju bydla roboczego u swoich
germanskich panow - a to z przyczyny ich wrodzonej
niezdolnosci do wytworzenia jakichs samodzielnych
organizmow spolecznych. Wojownicy-panowie, czyli Germanie
masowo sprowadzali na swoje ziemie rolnikow-chlopow
Slowian - porywanych w czasie licznych wypraw na tereny
wschodniej Europy by osadzic ich jako niewolnych na
swojej ziemi. Podobnie mieli postepowac z naszymi
przodkami Bulgarzy i Awarowie na Balkanach - pedzili ich
jak stada bydla. Po jakims czasie wojownicza warstwa
fuehrerow wskutek nieustannych walk pomiedzy soba i z
obcymi ludami wykruszyla sie i wymarla a pozostawiony
przez nich dobytek usamodzielnil sie i tak powstali
Slowianie :)

opr. wg.: K.Moszynski "Pierwotny zasieg jezyka
praslowianskiego", Prace Jezykoznawcze PAN nr16. Wroclaw 1957

robol










Andrzej

Posted: 5 Kwi 2002 06:06:19




Ponownie zadaję pytanie, gdzie Nestor pisze o panowaniu Awarów?
Po drugie, jakoś nie wiem, czego dotyczy ta akurat wypowiedź.

Nestor 5 s., , 10s.

Znów mamy doskonały przykład na zajęcia - jak doskonale podawać
źródło. Nie mam "Powieści dorocznej" w pracy, poprosiłem zatem Maćka,
coby zajrzał. Otóż w tym wydaniu, do którego Maciek zaglądał na
stronie 10 na przykład nie ma żadnego tekstu. Zastanów się nad tym,
jeśli zamierzasz tutaj czasem pisać.

Ave,
Mam wydanie Ossolineum z 1999r. Na s. 10 jest mowa o Obrach już w pierwszym
wersie.
Andrzej







 


Czas ładowania strony (sek.): 0.394
miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika

  • Cała prawda o biurze OIS
  • 3) mnie osobiście najbardziej rozwścieczył jednak fakt że w drodze powrotnej autokar zatrzymywał się po drodze w kilku miejscach (np. Grójcu) aby kilka osób mogło wysiąść i mieć bliżej do domu. To nerwowy chlopak z ciebie. Ciekawe co by bylo jakbys ty by...
    wiecej
  • jakie wczasy dla rodziny
  • Dzieki za kubel zimnej wody. Wyglada na to, ze bede sie musial bardziej postarac. Ale zakladajac ze kasiorka sie znajdzie to moje pytania nadal czekaja na odpowiedz 1. Już Ci ktoś doradził Tunezję - i ja bym szła w tę stronę. Tanio, można znależć d...
    wiecej
  • Sycylia
  • Ty to znasz ideały wypoczynku, man ;) Czeka Was fantastyczna podróż :) małe uliczki, kupa ludu, zero miejsc do parkowania i makarony jeżdzące "na gazetę"). Nie załapaliśmy się na zwiedzanie amfiteatru spaliśmy na plaży w namiotach omin...
    wiecej
  • Grand Zaman Garden - Turcja
  • Czy był ktoś i może się podzielić wrażeniami :)
    wiecej
  • Opinie o wakacyjnych kierunkach
  • W Bułgarii byłam i w sumie zwiedziłąm tylko 2 miejsca ;/ Jak dla mnie troche mało ale to była imporeza z biura. W Turcji nie byłam ale wystarczy wejsc na strony biur i są podawane wycieczki jakie oferują .Tam juz jest wiecej do oglądania. W grecji byłam 3 r...
    wiecej