| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / Powstania narodowo - wyzwolencze byly potrzebne |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Rabbit McCroolick
|
Posted: 11 Cze 2002 22:16:38 Nie badzmy tylko takimi "polocetrystami", bo gdyby nie powstania to: 1. Rewolucyjna Francja zostala by pokonana przez wojska koalicji a i Suworow nie zostalby feldmarszalkiem i nie odniosl by tylu zwyciestw nad Francuzami we Wloszech (kosciuszkowskie) 2. Niepodleglosc i neutralnosc Belgii byla by stracona (listopadowe) 3. Nie byloby zjednoczenia Niemiec - J.Benyskiewicz ma teorie, ze cale powstanie styczniowe bylo pruska prowokacja o czym swiadczy ulad Alvensebena - majacy odciagnac Rosje od sojuszu z Francja, ktory sie szykowal. IMHO jak ktos wczytywal sie w biografie Bismarcka to uzna, iz ta teoria ma sens. 4. Nie bylo by Drzymaly, Warcianek, wrzesienskich dzieci, rywalizacji z Hakata, walki z Kulturkampfem, rozwoju czasopismiennictwa polskiego etc., czyli umocnienia polskosci w Wielkopolsce. A tak Wielkopolska na przelomie XIX i XX stala sie miejscem Ostfluchtu, gdzie Niemcy czuli sie nieswojo. A przede wszystkim... 5. Gdyby nie powstania to nie moglibysmy zwalac winy za nasze krzywdy na innych, a tak teraz mozemy zawsze powiedziec, ze kiedys zli zaborcy, potem Sowieci i komunisci... i tak mamy martylorgiczna ciaglosc |
| fatso
|
Posted: 12 Cze 2002 02:41:29 Nie badzmy tylko takimi "polocetrystami", bo gdyby nie powstania to:
1. Rewolucyjna Francja zostala by pokonana przez wojska koalicji a i Suworow nie zostalby feldmarszalkiem i nie odniosl by tylu zwyciestw nad Francuzami we Wloszech (kosciuszkowskie) 2. Niepodleglosc i neutralnosc Belgii byla by stracona (listopadowe) 3. Nie byloby zjednoczenia Niemiec - J.Benyskiewicz ma teorie, ze cale powstanie styczniowe bylo pruska prowokacja o czym swiadczy ulad Alvensebena - majacy odciagnac Rosje od sojuszu z Francja, ktory sie szykowal. IMHO jak ktos wczytywal sie w biografie Bismarcka to uzna, iz ta teoria ma sens. 4. Nie bylo by Drzymaly, Warcianek, wrzesienskich dzieci, rywalizacji z Hakata, walki z Kulturkampfem, rozwoju czasopismiennictwa polskiego etc., czyli umocnienia polskosci w Wielkopolsce. A tak Wielkopolska na przelomie XIX i XX stala sie miejscem Ostfluchtu, gdzie Niemcy czuli sie nieswojo. A przede wszystkim... 5. Gdyby nie powstania to nie moglibysmy zwalac winy za nasze krzywdy na innych, a tak teraz mozemy zawsze powiedziec, ze kiedys zli zaborcy, potem Sowieci i komunisci... i tak mamy martylorgiczna ciaglosc Kroliku, fajnie zes to wszystko wylozyl. Tylko z owymi zaborami cos ci sie pomerdalo. Dlaczego? Bo czegos takiego w ogole nie bylo! czas juz najwyzszy wziac byka za rogi. Czas powiedziec sobie ze to mysmy sami sie rozebrali poprzez wlasna glupote, poprzez egoizm klasowy szlachty, poprzez polskie przeklenstwa chciejstwa, pijanstwa jak tez ogolnej niemoznosci. A Zabory? No coz, przekazy Historii mowia ze Cesarzowa Maria Teresa plakala po Polsce. Znaczy sie, plakala ale brala! fatso |
| Marek Dziesław
|
Posted: 12 Cze 2002 07:13:57 3. Nie byloby zjednoczenia Niemiec - J.Benyskiewicz ma teorie, ze cale
powstanie styczniowe bylo pruska prowokacja o czym swiadczy ulad Alvensebena - majacy odciagnac Rosje od sojuszu z Francja, ktory sie szykowal. IMHO jak ktos wczytywal sie w biografie Bismarcka to uzna, iz ta teoria ma sens. Ja kiedys czytalem ta ksiazke Benyskiewicza, w koncu mialem znim przez dwa lata wyklady. Niemniej, pozniej gdzies trafilem na recenzje tej ksiazki. Oj pojechali z nim tak jak Portugalia z nami. Te teorie prof. Joachima Benyskewicza sa bardzo ciekawe, ale one lekko pachna alternatywna historia. Niemniej jednak warto ja przeczytac (niestety gdzies lezy na polce i tytulu nie moge znalesc:-( A wracajac do punktow podanych przez Krolika-rabbita to bardzo mi sie one podobaja. Teoria, iz dla Europy zrobilismy u siebie ruine gospodarcza jest ciekawa. I warta podkreslenia. A pytanie. Czy to prawda, ze Mickiewicz jechal wziasc udzialw powstaniu listopadowym tylko panienki i alkohol go zatrzymaly w Dreznie? Pozdrawiam Marek Dziesław |
| Tomasz Radko
|
Posted: 12 Cze 2002 11:48:11 Nie badzmy tylko takimi "polocetrystami", bo gdyby nie powstania to: 1. Rewolucyjna Francja zostala by pokonana przez wojska koalicji a i Suworow nie zostalby feldmarszalkiem i nie odniosl by tylu zwyciestw nad Francuzami we Wloszech (kosciuszkowskie) I dobrze by było. rewolucja francuska jest praprzyczyną wielu złych tendencyj w swiecie współczesnym. Jeżeli Powstanie Kościuszkowskie spowodowało, że przetrwała - tym gorzej dla powstania. 2. Niepodleglosc i neutralnosc Belgii byla by stracona (listopadowe)
A co mnie to????? Nieżartuj, oddawać choćby i częściową suwerenność Polskiz a suwerenność Belgii?????? Porąbało Cię czy co? 3. Nie byloby zjednoczenia Niemiec - J.Benyskiewicz ma teorie, ze cale
powstanie styczniowe bylo pruska prowokacja o czym swiadczy ulad Alvensebena - majacy odciagnac Rosje od sojuszu z Francja, ktory sie szykowal. IMHO jak ktos wczytywal sie w biografie Bismarcka to uzna, iz ta teoria ma sens. I dobrze by było. Bez zjednoczonych Niemiec nie byłoby pewnie wojen światowych, rewolucji w Rosji etc etc. Świat bylby lepeszym miejscem. 4. Nie bylo by Drzymaly, Warcianek, wrzesienskich dzieci, rywalizacji z
Hakata, walki z Kulturkampfem, rozwoju czasopismiennictwa polskiego etc., czyli umocnienia polskosci w Wielkopolsce. A tak Wielkopolska na przelomie XIX i XX stala sie miejscem Ostfluchtu, gdzie Niemcy czuli sie nieswojo. Niby czemu miałoby tego nie być? Wielkopolanie walczyli cały czas, bez powstań, bez głupot, bez strat. I walczyli skutecznie. A powstanie zrobili wtedy, gdy mieli szanse na sukces. Uczmy się od Wielkopolan! pzdr TRad -- "Nic to, że łączna produkcja zbóż spadła ważne jest że wzrosła socjalistyczna produkcja zbóż." - Józef Stalin |
| Rabbit McCroolick
|
Posted: 12 Cze 2002 12:58:03 A wracajac do punktow podanych przez Krolika-rabbita to bardzo mi sie one
podobaja. Teoria, iz dla Europy zrobilismy u siebie ruine gospodarcza jest ciekawa. I warta podkreslenia.
A pytanie. Czy to prawda, ze Mickiewicz jechal wziasc udzialw powstaniu listopadowym tylko panienki i alkohol go zatrzymaly w Dreznie? Oczywiscie moje punkty nalezy traktowac z przemruzeniem oka ;) Mickiewicz to w czasie powstania listopadowego to raczej byl w Wielkopolsce, tak sie spieszyl do powstania, ze az nie zdazyl. p.s. Co do Benyskiewicza, jasne ze wiem o kontrowersjach wokol Jego teorii, bo maja male poparcie w dokumentach. No coz, jednak nie zawsze politycy pragna aby zachowaly sie dokumenty i czasem mozna cos domniemywac na podstawie poszlak, zwlaszcza w przypadku dzialan Zelaznego Kanclerza. pozdr |
| Marta Dmitruk
|
Posted: 12 Cze 2002 14:11:17 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Newsgroups: pl.sci.historia Date: Wed, 12 Jun 2002 09:13:57 +0200 Subject: Re: Powstania narodowo - wyzwolencze byly potrzebne A pytanie. Czy to prawda, ze Mickiewicz jechal wziasc udzialw powstaniu listopadowym tylko panienki i alkohol go zatrzymaly w Dreznie? Niii... Nie w Dreznie tylko w Wielkopolsce a zwlaszcza w Smielowie. I nie tyle panienki co jedna mezatka, Lubienska. Tak jej wieszcz zawrocil w glowie, ze meza i liczne dziatki chciala rzucac i za kochankiem jechac do Drezna. A co Adama... Podobno raz usilowal przejsc rzeczke graniczna, ale sie rozmyslil. Za to jak czytamy Pana Tadeusza, to mamy tam zywcem wziete ze Smielowa typy, okolice i obyczaje. Marta |
| Rabbit McCroolick
|
Posted: 12 Cze 2002 13:50:45 Niby czemu miałoby tego nie być? Wielkopolanie walczyli cały czas, bez
powstań, bez głupot, bez strat. I walczyli skutecznie. A powstanie zrobili wtedy, gdy mieli szanse na sukces. Uczmy się od Wielkopolan! Idea pracy organicznej narodzila sie po klesce powstania listopadowego. Tacy slynni organicznicy jak Dezydery Chlapowski czy Gustaw Potworowski walczyli w powstaniu. Radze przypomniec sobie wiadomosci ze szkoly podstawowej. pozdr |
| Tomasz Radko
|
Posted: 12 Cze 2002 12:50:02 Niby czemu miałoby tego nie być? Wielkopolanie walczyli cały czas, bez powstań, bez głupot, bez strat. I walczyli skutecznie. A powstanie zrobili wtedy, gdy mieli szanse na sukces. Uczmy się od Wielkopolan! Idea pracy organicznej narodzila sie po klesce powstania listopadowego. Tacy slynni organicznicy jak Dezydery Chlapowski czy Gustaw Potworowski walczyli w powstaniu. Radze przypomniec sobie wiadomosci ze szkoly podstawowej. Łats łajt, łabit. pzdr TRad -- "Nic to, że łączna produkcja zbóż spadła ważne jest że wzrosła socjalistyczna produkcja zbóż." - Józef Stalin |
| Marta Dmitruk
|
Posted: 12 Cze 2002 16:07:56 Organization: International Conspiracy of Nutters, Misfits & Morally Bankrupt Newsgroups: pl.sci.historia Date: Wed, 12 Jun 2002 03:41:29 +0100 Subject: Re: Powstania narodowo - wyzwolencze byly potrzebne A Zabory? No coz, przekazy Historii mowia ze Cesarzowa Maria Teresa
plakala po Polsce. Znaczy sie, plakala ale brala! No, i Fryderyk II strasznie sie z niej za to nabijal. A co biedula miala robic? Sumienie ja nekalo, ale nie mogla pozwolic, by sie somsiedzi zanadto oblowili... Racja stanu i juz! Marta |
| Tomasz Radko
|
Posted: 12 Cze 2002 13:44:39 Czas powiedziec sobie ze to mysmy sami sie rozebrali poprzez wlasna
glupote, poprzez egoizm klasowy szlachty, poprzez polskie przeklenstwa chciejstwa, pijanstwa jak tez ogolnej niemoznosci. Nie bałdzo. Był to warunek konieczny, ale nie wystarczający. Gdyby nie głupota reforamtorów przełomu lat 80-tych i 90-tych XVIII wieku pewnie jakoś byśmy doczłapali w roli satelity rosyjskiego do Kongresu Wiedeńskiego. No i gdyby nie niekorzystna koniuntkura miedzyanrodowa. Bo nie dość, że Polska musiała być słaba, to do rozbiorów konieczne było jeszcze osłabienie Francji i Turcji. Przypuszczalnie również osłabienie Anglii po insurekcji amerykańskiej. Zwalanie wszystkiego na słabość wewnętrzną jest nieporozumieniem. A Zabory? No coz, przekazy Historii mowia ze Cesarzowa Maria Teresa
plakala po Polsce. Nie tyle po Polsce, co po zmianie sytuacji geopolitycznej. Po wzmocnieniu Prus i Rosji. Znaczy sie, plakala ale brala!
Bo była mądrą (za duże słowo: niegłupią. Tylko idiota by nie brał) władczynią. Wzmocnienie sąsiadów oznacza osłabienie ojczyzny. Jeżeli wzmacniały się Rosja i Prusy Austria _musiała_ się wzmocnić. Niby dlaczego mielibyśmy wymagać od Cesarzowej Teresy altruizmu? Zadaniem każdego męża stanu jest kierować się dorbem _własnego_ państwa. Teraz tylko przekonać do tego chołotę z ul. (nomen omen) Wiejskiej. ;) pzdr TRad -- "Nic to, że łączna produkcja zbóż spadła ważne jest że wzrosła socjalistyczna produkcja zbóż." - Józef Stalin |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.396 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |