historia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu.
|}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}|

Po prostu temat

Kumy / Po prostu temat
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 .... 30 . 31 . >>
Autor Wiadomość
Marek Kruzel

Posted: 10 Sier 2002 10:11:20




To wierutne bzdury.
Przynajmniej jeśli chodzi o liczby, co całkowcie dyskwalifikuje tego
pana i jego publikacje.

Poziom konkretu dyskwalifikuje Twoja opinie.;)

Pozdrawiam
Marek





Pio.G.

Posted: 10 Sier 2002 19:48:56





[...]

Ogółem na ziemiach niemieckich zgwałcono być może aż 2 miliony Niemek.

[...] zaciekawił mnie jeden z wniosków Beevora.
Otóż po wojnie miała nastąpić "zupełna zmiana relacji między niemieckimi
kobietami, a ich mężczyznami. Ochłodzenie stosunków w rodzinach odczuwane
jest do dziś przez wnuki ofiar."

Moje pytanie do psychologów i domorosłych psychologów brzmi: czy to możliwe,
aby nawet tak powszechne gwałty spowodowały aż tak powszechne zmiany relacji
w rodzinach? Inaczej mówiąc, czy następstwa psychiczne gwałtów są u
większości kobiet dość zbliżone?
[...]
Gdyby interpretacja Beevora była trafna, rodzi się pytanie, na ile stereotyp
m.in. chłodnego Niemca jest dość świeżej daty. (?)

Przesada. Niemiecki "chłód" jest skutkiem trudnej do określenia ilości
czynników i wojenne gwałty są tylko jednym z nich. Gwałtów mogłoby być
nawet więcej, gdyby nie pospieszna ucieczka większej części Niemców na
zachód. Pod koniec 1944r., gdy Rosjanie przekroczyli granice rzeszy
wymordowali całą ludność małej wsi Nemmersdorf (dziś: 30 km na polnoc od
polskiej granicy koło Gołdapi, a wiec w Rosji). Według świadków
zgwałcone kobiety pobrzybijano do wrót stodoły. Trudno dziś zweryfikować
czy to była prawda. Ponieważ Niemcom udało sie te wies chwilowo
odzyskać, goebbelsowska propaganda uzyskała rzadką okazję pokazania
okrucienstw Armii Czerwonej, co skrupulatnie i cynicznie wykorzystano
pokazując stosowne obrazy w kronikach filmowych. Reakcja na zbliżajacy
sie front po obejrzeniu tych obrazow była łatwa do przewidzenia:
powszechna ucieczka + potężna liczba samobójstw. Tym samym wiele kobiet
jednak zdołało ujść przed prawie pewnym zgwalceniem.

Dlaczego te gwałty były tak powszechne? Trzeba pamietac, że Rosjanie
nigdy nie liczyli się z zyciem wlasnych zolnierzy. Prosty szeregowiec
miał małe szanse dożycia końca wojny - tym samym nie miał nic do
stracenia. Miał za to przyzwolenie zwierzchników i pewność bezkarności
(to ostatnie jest podstawową zachętą do gwałtu w obojetnie jakiej
kulturze). Krasnoarmiejcy pod koniec wojny pochodzili w duzej czesci z
głębokiej rosyjskiej prowincji. To były ostatnie rezerwy ludzkie. Dla
takiego, czesto skosnookiego osobnika kazda zgwalcona kobieta byla
przeważnie niestety niewiele wiecej warta niz kolejny zegarek na
przedramieniu. :(
Takie podejscie jest sugestywnie przedstawione w "Blaszanym Bebenku"
Grassa.

Gwałt jest dla wielu facetów trudno wyobrażalną, bo kobiecą traumą.
Chyba dla ofiary nie ma zasadniczej roznicy, czy sprawcą jest zawszony
żołdak, czy kolega z podwórka. Prawdopodobnie prawie kazdy mężczyzna w
skrajnych okolicznosciach jest do niego zdolny. Bardzo to smutne. I
słabym pocieszeniem jest tu fakt, że ekstremalne i sprzyjające uśpionym
gwałcicielom warunki są niezwykle rzadkie (vide: Bosnia).

Nie wiem czy powszechne gwałty na Niemkach miały zauważalny wpływ na ich
stosunki w rodzinie, tym bardziej, że przynajmniej 1/3 mężczyzn wojny
nie przeżyła, a raptem 10tys. jencow wrocilo z łagrów dopiero w 1955r.
Chłód pruskiego drylu jest jednak znacznie starszy, a bez niego nie było
by też bezgranicznego i powszechnego w latach 30-tych oddania dla
nazizmu.

Moja babcia swego czasu opowiadała, że tuż po przejściu frontu większośc
młodych dziewcząt (oczywiście Polek), w tym ona sama, ukrywała się po
strychach. Nie powiedziała wprost, jaka była tego przyczyna, ale
nietrudno ją odgadnąć.





Joanna

Posted: 11 Sier 2002 07:59:46




wiadomości
Moja babcia swego czasu opowiadała, że tuż po przejściu frontu
większośc

młodych dziewcząt (oczywiście Polek), w tym ona sama, ukrywała
się po

strychach. Nie powiedziała wprost, jaka była tego przyczyna,
ale

nietrudno ją odgadnąć.

Ta sprawa dotyczyła nie tylko Niemek, ale w ogóle kobiet na
terenach przyłączonych do Rzeszy. W mojej rodzinie opowiadano
historię, jaka się wydarzyła, kiedy nadeszła bohaterska armia
czerwona. Moja babci mieszkała pod Bydgoszczą. Była wtedy w domu
ze swoją 13-letnią córką - moją mamą, dziadek był na robotach w
Niemczech. Do domu wpadł jakiś żołdak rosyjski i rzucił się na
babcię, moja mama tak strasznie zaczęła wtedy krzyczeć, że
usłyszał ją jakiś oficer, chyba przełożony tego żołnierza, i do
niczego na szczęście nie doszło. Przy okazji babcia uratowała
palec, który chciano jej żywcem obciąć, ponieważ nie można było
zdjąć obrączki. Moja mamusia po tym krzyku nie mogła mówić przez
kilka dni, tak miała nadwyrężone struny głosowe. Podejrzewam, że
uratowały się dzięki temu, że były Polkami, a ten oficer miał
trochę większą świadomość niż ten żołdak.
Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek w mojej rodzinie źle
wyrażano się o jakiejkolwiek nacji. To był po prostu jakiś
żołdak. Podobnie jak na tych terenach nie dzieliło się ludzi na
Polaków i Niemców tylko na porządnych i nieporządnych sąsiadów.
Na przykład w 1939 roku sąsiadka Niemka zadenuncjowała mojego
dziadka, z którym się nie lubili, a kiedy stał już pod ścianą do
rozstrzelania, nie pozwoliła strzelać, bo ruszyło ją serce, że
babcia zostanie sama z trójką dzieci.

Podobnie zresztą z antysemityzmem zetknęłam się dopiero, kiedy
zaczęłam poznawać historię i już jako osoba dorosła zetknęłam się
z kilkoma osobami, które prezentowały takie poglądy. Nie jestem w
stanie pojąć, że można nienawidzić naród jako całość, podobnie
jak nie kocham tzw. "ludzkości" (rzeczownik abstrakcyjny, bo
przecież coś takiego nie istnieje, jest to pojęcie określające
ludzi w ogóle). Są po prostu ludzie - pojedyncze istoty. Inną
sprawą są zjawiska socjologiczne, jakim podlegają.

J.





EvaTM

Posted: 11 Sier 2002 17:10:52




Moja mama też ukrywała się na strychu w jakiejś skrzyni,
gdy przyszli "goście" ze wschodu, wspomina też kradzieże
i powszechny brak kultury, zamienianie kwater w chlewy i itp.
Nie wiem jak powszechne było to zjawisko,
ale z pewnością miało swoje przyczyny, o czym pisze
w swoim poście PiotrG, natomiast podobnie jak Ty,
z objawami tak szalonego u wielu antysemityzmu i rasizmu
spotkałam się dopiero w mediach, gdy Polacy "odzyskali głos" w III RP.
Musieli być prawdopodobnie od dziecka karmieni
nienawiścią, uzasadnioną lub nie, a jednak niestety :-(.
E.














Krzysztof

Posted: 11 Sier 2002 17:46:18




natomiast podobnie jak Ty,
z objawami tak szalonego u wielu antysemityzmu i rasizmu
spotkałam się dopiero w mediach, gdy Polacy "odzyskali głos" w III RP.
Musieli być prawdopodobnie od dziecka karmieni
nienawiścią, uzasadnioną lub nie, a jednak niestety :-(.

Nie mów, że w PRL, np. w 1968 nie było antysemityzmu, bo nie uwierzę.

Pozdrawiam,
Krzysztof






EvaTM

Posted: 11 Sier 2002 17:58:57





natomiast podobnie jak Ty,
z objawami tak szalonego u wielu antysemityzmu i rasizmu
spotkałam się dopiero w mediach, gdy Polacy "odzyskali głos" w III RP.
Musieli być prawdopodobnie od dziecka karmieni
nienawiścią, uzasadnioną lub nie, a jednak niestety :-(.

Nie mów, że w PRL, np. w 1968 nie było antysemityzmu, bo nie uwierzę.

Ja nie mówię o politykach i politykierach.
Mówię o zwykłych ludziach, którzy mają Rozum
I Wolną Wolę, chociaż niektórzy w Nią nie wierzą.
E.






Joanna

Posted: 11 Sier 2002 18:26:31




wiadomości


Nie mów, że w PRL, np. w 1968 nie było antysemityzmu, bo nie
uwierzę.


Krzysztof


Powiedziałam, że wiedzę o tych sprawach czerpałam z literatury.
Natomiast sama w 68 byłam dzieckiem. Z antysemityzmem jako takim
zetknęłam się dopiero w latach 90-tych. Była to reakcja koleżanki
z pracy, która kiedyś z nienawiścią zareagowała na widok Gazety
Wyborczej i zdjęcia Tadeusza Mazowieckiego, na co otworzyłam
szeroko oczy, bo to nauczycielka i było to moje pierwsze
zetknięcie bezpośrednie z człowiekiem reprezentującym takie
poglądy. Ostatnio jest już gorzej - znajome starsze osoby
słuchające Radia Maryja plotą takie banialuki, że strach.

Pozdrawiam,
J.





Pyzol

Posted: 11 Sier 2002 19:13:39




"Saulo"

Beevorowi chodzilo zapewne o domniemany posredni wplyw na cale rodziny.

Ciekawy ten Beevor, ze tez akurat w gwaltach upatruje przyczyn "chlodnosci",
chyba musze sama po te ksiazke siegnac, czy to nie jako nowy pomysl, na
modna od jakiegos czasu, mantre viktymizacji Niemcow...

Kaska






TheStroyer

Posted: 12 Sier 2002 07:58:17



Na podstawie dokumentów z archiwów rosyjskich, niemieckich i Czerwonego
Krzyża ustalił on, że aż 90% mieszkanek Berlina zostało zgwałconych, ok.
100

tys. ofiar najbrutalniejszych gwałtów przewinęło się tylko przez dwa
największe szpitale Berlina. Według wyliczeń jednego z lekarzy, co
dziesiąta ofiara umarła.

Ciekaw jestem, ile zostalo zgwalconych Polek, Bialorusinek, Litwinek
i mieszkanek innych obszarow, przez ktore przeszla wspaniala, wyzwolencza
armia radziecka... Od roku 1920 wzwyz. Podejrzewam, ze tez sporo. I czy
zmienilo to relacje w rodzinach? Czy w rodzinach warszawskich, dotknietych
tragedia powstania, tez cos sie zmienilo? Czy w rodzinach tych dziewczat,
ktorym zolnierze brygady Kaminskiego (to niby hitlerowcy, ale przeciez w
rzeczywistosci tylko przebrana w inne mundury armia radziecka) wbijali w
narzady plciowe potluczone butelki po wodce nigdy juz nie udalo sie
przywrocic starej radosci zycia? A co sie zmienilo w rodzinach zydowskich?

Wojna na pewno zmienila ludzi i swiat diametralnie, ale ten chlod w
niemieckich rodzinach... Czy to raczej nie od tego, ze stanela pomiedzy
ich czlonkami zimna sciana hitleryzmu? Ze dozorcy domow kablowali na
mieszkancow, a zony przytulaly sie do mezow, ktorzy wczesniej rozwalili
setke Zydow i poczytywali to sobie za honor? Ze wszyscy oni poczuli
sie jak wspolnicy wielkiej zbrodni? Bo jesli to od gwaltow, to w Polsce
powinno byc dokladnie to samo i wszedzie tam, gdzie ziemi dotknela stopa
zolnierza radzieckiego (ukrainskiego, rosyjskiego, itp dziczy)..

JGrabowski






Pinochet

Posted: 13 Sier 2002 01:26:09



Witam


Radziłbym zapoznać się dokładnie z książką, którą przesyłam w załączniku,
zanim drodzy dyskutanci będą oczerniać Radio Maryja i głosić komunały o
"polskim antysemityzmie". Poza tym polecałbym DOKŁADNE poznanie na dzień
dobry życiorysów Salomona Morela, Stefana Michnika, Hilarego Minca, Heleny
Wolińskiej oraz Tadeusza Mazowieckiego, Aleksandra Kwaśniewskiego, Agnieszki
Holland, Bronisława Geremka,a także kilku innych "europejczyków" i
"autorytetów moralnych" z michnikowego brukowca, którego tytuł brzydzę się
wymienić (częstokroć będących weteranami walki o socjalizm 1944-1968). W
przypadku czterech ostatnich pomocna będzie książeczka, o której już
wspomniałem. Być może popadam w gniew, a nawet nienawiść, ale takie już jest
ryzyko związane ze świadomością pewnych (nie)prawidłowości w życiu naszego
pięknego kraju.


Moja mama też ukrywała się na strychu w jakiejś skrzyni,
gdy przyszli "goście" ze wschodu, wspomina też kradzieże
i powszechny brak kultury, zamienianie kwater w chlewy i itp.
Nie wiem jak powszechne było to zjawisko,
ale z pewnością miało swoje przyczyny, o czym pisze
w swoim poście PiotrG, natomiast podobnie jak Ty,
z objawami tak szalonego u wielu antysemityzmu i rasizmu
spotkałam się dopiero w mediach, gdy Polacy "odzyskali głos" w III RP.
Musieli być prawdopodobnie od dziecka karmieni
nienawiścią, uzasadnioną lub nie, a jednak niestety :-(.
E.

pozdrawiam







<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 .... 30 . 31 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.397
miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika

  • Cała prawda o biurze OIS
  • 3) mnie osobiście najbardziej rozwścieczył jednak fakt że w drodze powrotnej autokar zatrzymywał się po drodze w kilku miejscach (np. Grójcu) aby kilka osób mogło wysiąść i mieć bliżej do domu. To nerwowy chlopak z ciebie. Ciekawe co by bylo jakbys ty by...
    wiecej
  • jakie wczasy dla rodziny
  • Dzieki za kubel zimnej wody. Wyglada na to, ze bede sie musial bardziej postarac. Ale zakladajac ze kasiorka sie znajdzie to moje pytania nadal czekaja na odpowiedz 1. Już Ci ktoś doradził Tunezję - i ja bym szła w tę stronę. Tanio, można znależć d...
    wiecej
  • Sycylia
  • Ty to znasz ideały wypoczynku, man ;) Czeka Was fantastyczna podróż :) małe uliczki, kupa ludu, zero miejsc do parkowania i makarony jeżdzące "na gazetę"). Nie załapaliśmy się na zwiedzanie amfiteatru spaliśmy na plaży w namiotach omin...
    wiecej
  • Grand Zaman Garden - Turcja
  • Czy był ktoś i może się podzielić wrażeniami :)
    wiecej
  • Opinie o wakacyjnych kierunkach
  • W Bułgarii byłam i w sumie zwiedziłąm tylko 2 miejsca ;/ Jak dla mnie troche mało ale to była imporeza z biura. W Turcji nie byłam ale wystarczy wejsc na strony biur i są podawane wycieczki jakie oferują .Tam juz jest wiecej do oglądania. W grecji byłam 3 r...
    wiecej