historia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu.
|}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}|

US Profesor Sosnowski doswiadczenia na poprawce

Kumy / US Profesor Sosnowski doswiadczenia na poprawce
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Robinet

Posted: 4 Mar 2000 15:37:02



chcałeś mieć trudne studia to trzeba było iść na medycyne albo jakieś
studia

techniczne:)

chciałem mieć normalne studia...


a czy nie mógł wysłać kogoś na zastępstwo?

to raczej sprawa instytutu a nie jego personalnie

on jest dyrektorem tegoż instytutu ;)


optymistyczna wizja (jak chcesz, to prześlę Ci mój (i nie tylko) ranking
wraz z komentarzami (prywatnie))

bardzo chętnie,

nadejdzie niebawem :)



1) moje podejscie do nauki jest takie: jeśli chcesz się czegoś naprawdę
nauczyć
to i tak musisz zrobić to sam, dobry profesor może być co prawda impulsem
do

rozwoju ale i tak 90% zależy ode mnie,

gdyby tak było, to nie mielibyśmy uniwersytetów i ludzie sami by się uczyli
;)
dobry profesor i ćwiczeniowiec, to podstawa (chyba że się jest wybitną
jednostką) - mam porównanie:
moja wiedza z makrosocjologii (nikła - profesor i ćwiczeniowiec byli,
delikatnie mówiąc, nie kompetentni),
a wiedza z antropologii (nie najgorsza - gdzie i jeden i drugi byli
(właściwie to jedna i ta sama osoba - dr "ten co napewno nie jest słodki" ;)
naprawdę kompetentni pod względem merytorycznej wiedzy, jak i
komunikatywności.)


nie wiem czy miałes wykłady z profesorami "importowanymi" z Poznania


No właśnie! Ciekawe dlaczego ich eksportowali? ;)


2) jeszcze jeden problemik, oczywiście wyłącznie IMHO :) socjologia to
takie dziwne studia,

Tu się z Tobą zgadzam na US rzeczywiście są dziwne... ;D

na których uczysz się rzeczy, które będą potrzebne w
życiu zawodowym właściwie tylko w wypadku gdybyś chciał pracować naukowo,
a

dla 99% absolwentów jest to masa niespecjalnie potrzebnych informacji,
przyznaje, że zwykle interesujacych:) więc jaki sens ma ich zakuwanie?

Zakuwanie, przyznaję, nie ma większego sensu, ale jej poznanie, to już
zupełnie inna "bajka", nad którą się rozwodził nie będę, gdyż motywacje
podjęcia studiów są indywidualną decyzją każdego człeka i trudno tu
kogokolwiek, do czegokolwiek przekonywać.


3) taki psor zarabia 30% tego co spawacz w stoczni i żeby żyć na jakimś
poziomie musi się zatrudnić na wszystkich uczelniach jakie mamy w
Szczecinie

(jak np. Nikuś:) ma kilkuset, jeśli nie tysięcy studentów, kilkaset prac
licencjackich i magisterskich wyobraź sobie, że on na pierwszym podejściu
na

egzaminie oblewa 90% (a tak mniej więcej powinien:) i co?
przez następne kilka tygodni ma na głowie kilkuset skamlących ciągle
biegających za nim ludzi, których znowu musi przepytać, a żeby być
uczciwym

to nawet kilka razy:)(sam kiedyś byłem na egzaminie o północy) - oni nie
mają na to czasu!!!

Tutaj pewnie trochę racji masz (to nie ich wina - wina naszego systemu
edukacji). Celowo mówię "trochę", bo są (byli) ludzie, którzy mimo
ułomności naszego systemu edukacji, potrafią (potrafili) naprawdę, pokazać
studenciokowi, że nauka, to piękna rzecz. Mam tu na myśli, chociażby
wspomnianego "tego który na pewno nie jest słodki" oraz Ś.P. Profesora
Ludwika Janiszewskiego.


Przekonanie, że "budzik, to nie to samo co zegarek" lub, że "siano, to
można
w głowie mieć, ale trzeba uważać jak się koło konia przechodzi" (cytaty
autentyczne!).

dobre! chciałbym mieć z nim zajęcia:)
i ty mówisz ,że nie będziesz miał czego wnukom opowiadać:)

ale nie powiedziałem, że nie będę miał się z czego śmiać, wraz z wnukami ;)


Na którym jesteś roku, jeśłi można wiedzieć? Ja jestem na 3.

a ja na 1:)..... ale MU

To w sumie obaj jesteśmy na 3 :).


ciekawe czy miałeś okazję porównania instytutu socjologii z inną uczelnią?

Mam koleżankę, która najpierw studiowała z nami, a potem przeniosła się do
Warszawy.


jak można publicznie tak oczerniać nasz uniwerek, a gdzie patriotyzm
lokalny:)

czy człeka protestującego przeciwko poczynaniom rządu jego państwa też
zarzucisz brak patriotyzmu?

Pozdrawiam

Marcin








Robinet

Posted: 4 Mar 2000 15:37:03





Nie taki Sosna zły jak go malują ;). Wystarczy się "ciut" więcej pouczyć
(wiem, że te jego wykłady, to lekki bełkot, ale cóż zrobić - to TYLKO
Instytut Socjologii w Szczecinie... ) i pójdzie jak z płatka :)!!!

oj, kompleksy...
:-)

fakty! :)


"ten co się Wozi"
dra "który na pewno nie jest słodki"

czy Ty sie boisz, ze ktorys z ww. bedzie przeszukiwal deja-niusy za
pomoca hasel?
;-)

to tylko zabawa słowem - żaden lęk :)
a tak poza tym, to coś mi tam w głowie stuka (jakaś zinternalizowana norma,
czy co ? ;))) , że nie ładnie byłoby podawać nazwiska, bez zgody ich
właścicieli, szczególnie jeśli się ich obraża (za wyjątkiem "tego który
napewno nie jest słodki" ), teoretycznie, bez ich wiedzy.


- Otóż wymyśliłem, że społeczeństwo nie może istnieć bez interkacji!!!-

znajac wyzej cytowanego nie wiem, czy to literowka, czy Wozniak popelnil
nowy termin soziologiczny?

znajac wyżej cytowanego - jedno i drugie jest możliwe ;)
ale w tym przypadku, to literówka ;)

Marcin








Dominika Widawska

Posted: 4 Mar 2000 17:17:30




ciekawe czy miałeś okazję porównania instytutu socjologii z inną uczelnią?
Mam koleżankę, która najpierw studiowała z nami, a potem przeniosła się do
Warszawy.

a ja mialam okazje poznac ludzi z socjologii z wiekszosci uniwerkow.
i powymieniac sie z nimi doswiadczeniami.
i nie mam kompleksow.
odnosze natomiast wrazenie, ze warsiawka to warsiawka i na wiekszosc
dziwnie oddzialuje... i od razu dodam, ze nie ja jedna mam takie
odczucia...

Dominika




Dominika Widawska

Posted: 4 Mar 2000 17:22:38




oj, kompleksy...
fakty! :)

upieram sie, ze kompleksy!
:-)))
powstale na bazie pewnych faktow...

to tylko zabawa słowem - żaden lęk :)
a tak poza tym, to coś mi tam w głowie stuka (jakaś zinternalizowana norma,
czy co ? ;))) , że nie ładnie byłoby podawać nazwiska, bez zgody ich
właścicieli, szczególnie jeśli się ich obraża (za wyjątkiem "tego który
na pewno nie jest słodki" ), teoretycznie, bez ich wiedzy.

mnie sie nic takiego nie zinternalizowalo, ba!, wrecz przeciwnie mnie
sie to uklada. sa to osoby poniekad publiczne, metafory sa jednoznaczne,
wiec nie ma klopotow z identyfikacja, a fakt zastosowania tychze
"metafor" daje niepozadany smaczek sensacji. IMHO.

Dominika




Robinet

Posted: 4 Mar 2000 19:38:01



a fakt zastosowania tychze
"metafor" daje niepozadany smaczek sensacji. IMHO.

Więc moze to prowokacja? ;)))

Marcin








skuter

Posted: 5 Mar 2000 06:03:43




a czy nie mógł wysłać kogoś na zastępstwo?

to raczej sprawa instytutu a nie jego personalnie

on jest dyrektorem tegoż instytutu ;)

obawiałem się tej odpowiedzi:) - może po prostu nie ma nikogo na zastępstwo-
zdaje się że US
cierpi na brak kadry

gdyby tak było, to nie mielibyśmy uniwersytetów i ludzie sami by się
uczyli

uniwerek daje PAPIER, porządkuje wiedzę, przedłuża młodość, umożliwia
kontakty towarzyskie, znalezienie męża/żony, odracza wojsko.... same plusy

(właściwie to jedna i ta sama osoba - dr "ten co napewno nie jest słodki"

już zdążyłem zauważyć, że jesteś wielbicielem wzmiankowanego pana:)

nie wiem czy miałes wykłady z profesorami "importowanymi" z Poznania
No właśnie! Ciekawe dlaczego ich eksportowali? ;)

no właśnie - może ktoś wie???

potrafią (potrafili) naprawdę, pokazać
studenciokowi, że nauka, to piękna rzecz. Mam tu na myśli, chociażby
wspomnianego "tego który na pewno nie jest słodki" oraz Ś.P. Profesora
Ludwika Janiszewskiego.

widzisz to jest twój subiektywny odbiór danego psora, faktycznie lubiłem
wykłady pana Gorzko (większość mojej grupy na te zajęcia nie chodziła!) ale
lubie też zajęcia z Leońskim:)

ciekawe czy miałeś okazję porównania instytutu socjologii z inną
uczelnią?

Mam koleżankę, która najpierw studiowała z nami, a potem przeniosła się do
Warszawy.

zwykle gdy spotykam studenta innej uczelni to słyszę: "u nas to jest
naprawdę ciężko, egzaminy są trudne, profesorowie wymagający ...nie to co u
was"
a w toku dalszej rozmowy okzuje się, że mój rozmówca na wykłady nie chodził,
na egzaminie z X podłozył gotowca, zaliczenie z Y dostała za nogi, na ustnym
z Z mówił zupełnie nie na temat itp.... noooo ale jest ciężko nie to co w
szczecinie

Na którym jesteś roku, jeśłi można wiedzieć? Ja jestem na 3.

a ja na 1:)..... ale MU

To w sumie obaj jesteśmy na 3 :).


?????????


jak można publicznie tak oczerniać nasz uniwerek, a gdzie patriotyzm
lokalny:)

czy człeka protestującego przeciwko poczynaniom rządu jego państwa też

zarzucisz brak patriotyzmu?

stare przysłowia pszczół mówią
swoje brudy pierz we własnym domu
zły to ptak co własne gniazdo kala:)

pozdrawiam








Robinet

Posted: 5 Mar 2000 16:02:56




gdyby tak było, to nie mielibyśmy uniwersytetów i ludzie sami by się
uczyli

uniwerek daje PAPIER, porządkuje wiedzę, przedłuża młodość, umożliwia
kontakty towarzyskie, znalezienie męża/żony, odracza wojsko.... same plusy

Chodzilo mi raczej o to, ze czlek o ile nie jest wybitny- sam sie niewiele

nauczy.


nie wiem czy miałes wykłady z profesorami "importowanymi" z Poznania
No właśnie! Ciekawe dlaczego ich eksportowali? ;)

no właśnie - może ktoś wie???

Zuzyte czesci dobrego silnika sie wyrzuca lub wklada do innego silnika, na
ktorym nam tak bardzo nie zalezy. ;)
To oczywiscie zart - prosze mocno przymruzyc oczy przy czytaniu :).



lubie też zajęcia z Leońskim:)

ja byc moze tez bym lubil jego zajecia :), ale niestety - prawie nie mialem
okazji owych doswiadczyc :).



ciekawe czy miałeś okazję porównania instytutu socjologii z inną
uczelnią?
Mam koleżankę, która najpierw studiowała z nami, a potem przeniosła się
do

Warszawy.

zwykle gdy spotykam studenta innej uczelni to słyszę: "u nas to jest
naprawdę ciężko, egzaminy są trudne, profesorowie wymagający ...nie to co
u

was"

Dlaczego utozsamiasz mnie z czlowiekiem, ktory zawsze chcial miec trudne
studia i sie rozczarowal? Nie w trudnosci rzecz, lecz w podejsciu,
kompetencjach etc.



Na którym jesteś roku, jeśłi można wiedzieć? Ja jestem na 3.

a ja na 1:)..... ale MU

To w sumie obaj jesteśmy na 3 :).

?????????

MU- magisterskie uzupelniajace
Licencjackie trwaja 3.5 roku
Magsiterskie uzupelnijace 1.5
zatem bedac na pierwszym roku mag. uzup. jestes faktycznie na 7 semestrze -
to tak jak ja :).


jak można publicznie tak oczerniać nasz uniwerek, a gdzie patriotyzm
lokalny:)

czy człeka protestującego przeciwko poczynaniom rządu jego państwa też
zarzucisz brak patriotyzmu?

stare przysłowia pszczół mówią
swoje brudy pierz we własnym domu
zły to ptak co własne gniazdo kala:)

Gdybym to tylko ja mial brudne rzeczy do prania... Wszak ISUS grmadzi spora
gromadke studenciokow ;)

A tak powazniej: bylem ciekaw opinii innych ludzi i to nie tylko ze
Szczecina (moze u innych jest podobnie ;) ).

Pozdrawiam
Marcin D.









Dominika Widawska

Posted: 6 Mar 2000 10:31:46




a fakt zastosowania tychze
"metafor" daje niepozadany smaczek sensacji. IMHO.

Więc moze to prowokacja? ;)))

ktora nijak sie ma do:
"(jakaś zinternalizowana norma,
czy co ? ;))) , że nie ładnie byłoby podawać nazwiska,"

Dominika




Dominika Widawska

Posted: 6 Mar 2000 10:37:29




To w sumie obaj jesteśmy na 3 :).
MU- magisterskie uzupelniajace
Licencjackie trwaja 3.5 roku
Magsiterskie uzupelnijace 1.5
zatem bedac na pierwszym roku mag. uzup. jestes faktycznie na 7 semestrze -
to tak jak ja :).

mnie sie zdaje, ze te nazbyt humanistyczne studia uposledzaja zdolnosc
wykorzystywania podstaw matematyki...
liczac na palcach dochodze do wniosku, ze:
1. skoro jest semestr letni, a Ty jestes na 3. roku, to z moich obliczen
wynika, ze to 6 semestr.
2. skoro skuter jest na 1. roku MU, to jest na 8. semestrze...

czy cos mi sie stalo w palce?
;-)))

Dominika




skuter

Posted: 6 Mar 2000 16:40:05




wykorzystywania podstaw matematyki...
liczac na palcach dochodze do wniosku, ze:
1. skoro jest semestr letni, a Ty jestes na 3. roku, to z moich obliczen
wynika, ze to 6 semestr.
2. skoro skuter jest na 1. roku MU, to jest na 8. semestrze...

oooo czyżby przedstawicielka studiów politechnicznych????
chociaż te palce to raczej jakaś biologia:)






<< . 1 . 2 . 3 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.410
miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika

  • Cała prawda o biurze OIS
  • 3) mnie osobiście najbardziej rozwścieczył jednak fakt że w drodze powrotnej autokar zatrzymywał się po drodze w kilku miejscach (np. Grójcu) aby kilka osób mogło wysiąść i mieć bliżej do domu. To nerwowy chlopak z ciebie. Ciekawe co by bylo jakbys ty by...
    wiecej
  • jakie wczasy dla rodziny
  • Dzieki za kubel zimnej wody. Wyglada na to, ze bede sie musial bardziej postarac. Ale zakladajac ze kasiorka sie znajdzie to moje pytania nadal czekaja na odpowiedz 1. Już Ci ktoś doradził Tunezję - i ja bym szła w tę stronę. Tanio, można znależć d...
    wiecej
  • Sycylia
  • Ty to znasz ideały wypoczynku, man ;) Czeka Was fantastyczna podróż :) małe uliczki, kupa ludu, zero miejsc do parkowania i makarony jeżdzące "na gazetę"). Nie załapaliśmy się na zwiedzanie amfiteatru spaliśmy na plaży w namiotach omin...
    wiecej
  • Grand Zaman Garden - Turcja
  • Czy był ktoś i może się podzielić wrażeniami :)
    wiecej
  • Opinie o wakacyjnych kierunkach
  • W Bułgarii byłam i w sumie zwiedziłąm tylko 2 miejsca ;/ Jak dla mnie troche mało ale to była imporeza z biura. W Turcji nie byłam ale wystarczy wejsc na strony biur i są podawane wycieczki jakie oferują .Tam juz jest wiecej do oglądania. W grecji byłam 3 r...
    wiecej