historia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu.
|}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}|

Zaklinanie rzeczywistości czyli sondaży sztuka ;)

Kumy / Zaklinanie rzeczywistości czyli sondaży sztuka ;)
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Sky

Posted: 3 Lip 2007 23:59:01



Polacy nie przestają chodzić do kościoła
AFP

"Rzeczpospolita": Liczba katolików obecnych na niedzielnych mszach stopniowo
rośnie.
Rzeczpospolita" powołuje się na najnowsze badania Instytutu Statystyki
Kościoła Katolickiego.

Jak wynika z ostatniego liczenia wiernych w całej Polsce (19 listopada 2006
roku), średnio w niedziele w ub. roku chodziło do kościoła blisko 46 proc.
katolików. Najwięcej - ok. 70 proc. - w diecezjach tarnowskiej, rzeszowskiej
i przemyskiej; najmniej - poniżej 40 proc - na zachodzie, północy i w
środkowej części kraju, m.i. w Warszawie. 16 proc. katolików przystępowało
do komunii św.

Religijność Polaków jest czymś wyjątkowym i nie podlega ciągłym wahaniom w
związku z bieżącymi wydarzeniami, takimi jak np. lustracja, mówi socjolog
prof. Ireneusz Krzemiński z Uniwersytetu Warszawskiego, którego te wyniki
nie dziwią. - Rezultat badań pokazuje, jak nietrafne były wypowiedzi wielu
przedstawicieli Kościoła, że integracja z Unią Europejską negatywnie wpłynie
na religijność mieszkańców Polski.

http://wiadomosci.onet.pl/1565560,11,item.html


----------------------------------------------
Ooooo...widzę że ISKK nauczyło się od swoich świeckich odpowiedników
sztuki smażenia samospełniających się ponoć przepowiedni ale i tak im daleko
do takiego Krzemińskiego który udowadnia iż potrafi przekuć owe liczby na
"właściwą" [politycznie poprawną] interpretację wyników! ;P





ab.666

Posted: 4 Lip 2007 02:32:54




Polacy nie przestają chodzić do kościoła
"Rzeczpospolita": Liczba katolików obecnych na niedzielnych mszach
stopniowo

rośnie.

"Rzepa" łże.....

Wystarczy wejść na stronę Instytutu Statystyki Kościoła by przekonać się, że
1) danych za ub. rok jeszcze nie ma,
2) liczba uczestników mszy utrzymuje się na stałym poziomie a nawet, jak
przyznaje sam Instytut, cytuję:
"Można na podstawie tych danych wnioskować o pewnej tendencji spadkowej."

ab.






Chiron

Posted: 4 Lip 2007 09:40:01





Polacy nie przestają chodzić do kościoła
"Rzeczpospolita": Liczba katolików obecnych na niedzielnych mszach
stopniowo

rośnie.

"Rzepa" łże.....

witam,

jesli chodzi o moje skromne obserwacje; mieszkam w Łodzi, mieście, które
ilością katolików nie porównuje się np z Poznaniem czy Krakowem. Jednak
obserwuję stały wzrost liczby ludzi chodzących na msze. Co jest budujące- w
tym roku w maju w mojej parafii padały chyba swoistego rodzaju rekordy
frekwencji na nabożeństwach majowych - i to od samego rana! Co też budujące-
to coraz więcej młodzieży widzę w kościele. Pytałem się proboszcza, ilu
według niego ludzi przyjmuje w naszej parafii księdza po kolendzie- określił
na mniej niż 60%. Koło katedry stoi pomnik Jana Pawła 2. Wystarczyło
popatrzeć, co się tam dzieje w rocznicę urodzin czy śmierci (kwiaty,
świece). Postać, poobserwować. Młodzieży mnóstwo. Na mój prywatny użytek-
taki nawrót młodzieży do KRK tłumaczę sobie między innymi niezgodą na to, co
nam usiłuje wcisnąć Bruksel(k)a- homo-promocje, niszczenie rodziny, wiarę w
nieistnienie Boga, etc.

Chiron






CeBeR

Posted: 4 Lip 2007 09:52:50




świece). Postać, poobserwować. Młodzieży mnóstwo. Na mój prywatny użytek-
taki nawrót młodzieży do KRK tłumaczę sobie między innymi niezgodą na to, co
nam usiłuje wcisnąć Bruksel(k)a- homo-promocje, niszczenie rodziny, wiarę w
nieistnienie Boga, etc.

A te "inne" między którymi znalazłeś to zdumiewające wytłumaczenie, to
(zapewne świadomie przemilczana) totalna, kilkudziesięcioprocentowa
emigracja młodzieży zaradnej i myślącej, przez co stężenie buractwa
wśród tych, co zostali wzrasta i procentuje w statystykach? Bo gdyby
liczyć nie na procenty, a rzeczywiste wielkości zauważyłbyś, że klientów
na magię czarnej stonki systematycznie ubywa.




Chiron

Posted: 4 Lip 2007 10:01:05





świece). Postać, poobserwować. Młodzieży mnóstwo. Na mój prywatny użytek-
taki nawrót młodzieży do KRK tłumaczę sobie między innymi niezgodą na to,
co nam usiłuje wcisnąć Bruksel(k)a- homo-promocje, niszczenie rodziny,
wiarę w nieistnienie Boga, etc.

A te "inne" między którymi znalazłeś to zdumiewające wytłumaczenie, to
(zapewne świadomie przemilczana) totalna, kilkudziesięcioprocentowa
emigracja młodzieży zaradnej i myślącej, przez co stężenie buractwa wśród
tych, co zostali wzrasta i procentuje w statystykach? Bo gdyby liczyć nie
na procenty, a rzeczywiste wielkości zauważyłbyś, że klientów na magię
czarnej stonki systematycznie ubywa.

Każdy z nas co innego obserwuje. Wyjeżdża sporo młodzieży, ale wśród niej
jest sporo baaardzo niezaradnej. Ci zaradni robią tu interesy- na ogół.
Wystarczy poobserwować choćby tylko firmy budowlane: te najlepsze zostały.
Niektóre z nich rozszerzają swoją działalność (np na GB- bo Niemcy robią
ogromne problemy), a ci, co tu "robili bokami" wyjechali "za chlebem".

Chiron






Duch

Posted: 4 Lip 2007 10:47:37




Na mój prywatny użytek- taki nawrót młodzieży do KRK tłumaczę sobie między
innymi niezgodą na to

Gdzies czytalem ze we Francji rowniez postepuje taki trend.
W ostatnich latach (dzisiecioleciach) byla w Europie moda na "wyzwalanie
sie",
odcinanie od tradycji, korzeni. Mowiono o nietolerancyjnej, ksenofobicznej,
faszystkowskiej chrzescijanskiej europie.

Teraz gdy widac tego efekty i europa otrzymala próbke inslamskiej
tolerancji,
gdy widzi sie rosnace na około meczety, gdy widzi sie to co dzieje sie w
mutlikulturowej Francji (demonstracje, palenie aut) ludzie zmieniają
spojrzenie.
Przesyt dóbr materialnych, coraz wieksze dziwactwa w mediach + szum
informacyjny i
manipulacje w mediach,
to powoduje ze podobno mlodzi ludzie siegaja do źrodeł, korzeni, tradycji.
Widoczne jest to w nowym młodym pokoleniu we Francji.
Duch






borderline

Posted: 4 Lip 2007 11:07:04






Polacy nie przestają chodzić do kościoła
"Rzeczpospolita": Liczba katolików obecnych na niedzielnych mszach
stopniowo
rośnie.

"Rzepa" łże.....

witam,

jesli chodzi o moje skromne obserwacje; mieszkam w Łodzi, mieście, które
ilością katolików nie porównuje się np z Poznaniem czy Krakowem. Jednak
obserwuję stały wzrost liczby ludzi chodzących na msze. Co jest budujące-
w

tym roku w maju w mojej parafii padały chyba swoistego rodzaju rekordy
frekwencji na nabożeństwach majowych - i to od samego rana! Co też
budujące-

to coraz więcej młodzieży widzę w kościele. Pytałem się proboszcza, ilu
według niego ludzi przyjmuje w naszej parafii księdza po kolendzie-
określił

na mniej niż 60%. Koło katedry stoi pomnik Jana Pawła 2. Wystarczyło
popatrzeć, co się tam dzieje w rocznicę urodzin czy śmierci (kwiaty,
świece). Postać, poobserwować. Młodzieży mnóstwo. Na mój prywatny użytek-
taki nawrót młodzieży do KRK tłumaczę sobie między innymi niezgodą na to,
co

nam usiłuje wcisnąć Bruksel(k)a- homo-promocje, niszczenie rodziny, wiarę
w

nieistnienie Boga, etc.

Chiron



A czy idzie to w parze z np. zwiekszeniem bezpieczeństwa na ulicach,
mniejsza iloscia przypadkow przemocy w rodzinie, wiekszym altruizmem?





Chiron

Posted: 4 Lip 2007 11:52:47







A czy idzie to w parze z np. zwiekszeniem bezpieczeństwa na ulicach,
mniejsza iloscia przypadkow przemocy w rodzinie, wiekszym altruizmem?

Nie wiem- a jaką tezę chcesz udowodnić?

Chiron






borderline

Posted: 4 Lip 2007 12:40:39








A czy idzie to w parze z np. zwiekszeniem bezpieczeństwa na ulicach,
mniejsza iloscia przypadkow przemocy w rodzinie, wiekszym altruizmem?

Nie wiem- a jaką tezę chcesz udowodnić?

Chiron


Zadnej tezy nie chce udowodnic, pytam tylko. Zakladasz, ze wieksza ilosc

przejawow kultu jest tozsama z lepszym jej rozumieniem i czestszym
stosowaniem w zyciu codziennym nakazow religijnych?
Jesli tak to raduje sie wraz z toba. Jesli nie, to co w tym jest budujacego?





Ikselka

Posted: 4 Lip 2007 13:34:22





A czy idzie to w parze z np. zwiekszeniem bezpieczeństwa na ulicach,
mniejsza iloscia przypadkow przemocy w rodzinie, wiekszym altruizmem?


Nie wiem- a jaką tezę chcesz udowodnić?

Chiron



"Bez wątpienia byłbym chrześcijaninem, gdyby chrześcijanie byli nimi
przez 24 godziny na dobę" - Mahatma Gandhi.
:-)




. 1 . 2 . 3 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.426
miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika

  • jakie wczasy dla rodziny
  • Jestem ze Śląska No to kiepsko, ja z Poznania, więc raczej nic z tego nie wyjdzie. A niby dlaczego nie miało by wyjść? Przecież są telefony i take cuś co sie nazywa internat, internista, internet czy jakoś tak :) ...
    wiecej
  • Za malo miejsca na pelne nazwisko
  • w wizair! co zrobic w taki wypadku - pani ma podwojne nazwisko i brakuje miejsca na wpisanie 2 ostatnich liter dzieki za porady pzdrw
    wiecej
  • hotel Palm Beach - Hurgada - godne polecenia ??
  • http://www.easygo.pl/opinie/egipt/palm-beach-52.html tu masz 10 opinii
    wiecej
  • jaka wysokosc napiwku
  • Jako kobieta w ogóle nie dawaj.A Twój Pan niech da drobne, które mu przeszkadzają. Mieszkałem tam rok i żałuje każdego centa danego napiwkiu.:) Maciek www.BestSailing.eu Jakby jeszcze ktoś wiedział na co odpowiadasz.... Cytat by się przydał. ...
    wiecej
  • co taniej w Turcji: bankomat czy kantor?
  • Nawet w dużych kantorach oszukują na duże sumy. Udało mi sie udaremnić coś takiego w Bodrum. Maciek www.BestSailing.eu
    wiecej