| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / Chrzest Polski |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . |
| Autor | Wiadomość |
| Grzegorz Bednarczyk
|
Posted: 25 Mar 2002 10:12:34 napisał:a7l Hej,
zaskoczyłeś mnie. Chcesz powiedzieć, że Mieszko był chrzczony 2 razy? Z tego co wiem, to wtedy nie było jeszcze schizmy i na pewno chrzest metodiański by był uznawany za ważny. Dokladnie. Dlatego nie bylo zadnego chrztu. Chrzest wladcy sporego przecie z panstweka to byloby nieliche wydazenie ktore nie przeszloby bez echa. A tego "echa" brak. Nastapila po prostu zmiana orientacji. Nie ma co prawda dowodow na to, ale sa powazne poszlaki. Takie jak slub chrzescijanskiej ksiezniczki z Mieszkiem _przed_ data rzekomego chrztu, brak zmiany imienia, wspomniany brak wzmianek o towarzyszacej czemus takiemu wielkiej pompie, pozniejsze zapiski mowiace o zwiazkac z cyrylomedodianizmem Mieszka. Z tym rozległem państwem Mieszka to ostrożnie. Wiemy na pewno, że jego państwo obejmowało tereny aż do rzeki Warty, natomiast co do reszty nie ma pewności kiedy ją zdobył - zapewne wiele lat po chrzcie, na Czechacha (wojna o regnum oblatum). Dalej, roczniki podają w kilku miejscach pod r. 966, że Mieszko ochrzcił się. Podobnie kroniki. Spisek, panie dzieju, spisek. Jezuicki niewątpliwie. Szczerze mówiąc nie widzę przejścia od Mitii do Mieszka. Z Michałem
sprawa jest oczywista, że zdrobnienie tu jest Miszka. Dlaczego jesteś tak przywiązany do Dymitra? To proste drogi Watsonie. Czyż to nie wspiera doskonale teorii o obrządku słowiańskim w Polsce? Skoro wspiera, to musi być prawdziwe. Tak filozofuje nasz drogi Boruta, odnoszę czasem wrażenie. -- Grzegorz Bednarczyk http://republika.pl/bednargr/ - nieistniejące kościoły krakowskie - zabytki rumuńskiej Bukowiny |
| Grzegorz Bednarczyk
|
Posted: 25 Mar 2002 10:25:08 Jeżeli nie wiemy, jakie było to imię, to skąd pogląd, że je autor
skrótu sobie wymyślił? Ten autor zresztą to nie był powieściopisarz, tylko urzędnik kancelarii papieskiej, który dokonywał skrótów dokumentów na potrzeby bieżące zgadzam się... podobnie przyjmuje się w znanej mi literaturze... w takim razie musiało mi się coś powalić, w każdym razie rzeczywiście teraz nie pamiętam, gdzie takie coś czytałem - sorki, pozdrawiam Nie zgadzaj się tak szybko. Co do Dagome Iudex w literaturze jednej przyjętej wersji nie ma i czy to rzeczywiście był jakowyś Dagobert czy inny zbój, nikt nie ma pewności. Teorii jest bez liku, i gdzie się człowiek nie obróci, trafia na coś nowego, czasami mniej, czasami bardziej dziwacznego (Tęgomir?). Dyskusji na ten temat na grupie było chyba tyle, ile teorii (choć może nie rośćmy sobie za wiele), można poguglać i poczytać. Osobiście uważam, że najprostszą teorią jest ta, iż w oryginale był "Ego Mesco dux", co któryś kopista przerobił na "Dagome iudex" (to nie jest takie trudne, pamiętając zajęcia z paleografii...). Pozdrowienia -- Grzegorz Bednarczyk http://republika.pl/bednargr/ - nieistniejące kościoły krakowskie - zabytki rumuńskiej Bukowiny |
| Boruta
|
Posted: 25 Mar 2002 13:40:53 Hej,
zaskoczyłeś mnie. Chcesz powiedzieć, że Mieszko był chrzczony 2 razy? Z tego co wiem, to wtedy nie było jeszcze schizmy i na pewno chrzest
metodiański by był uznawany za ważny. Dokladnie. Dlatego nie bylo zadnego chrztu. Chrzest wladcy sporego przecie z
panstweka to byloby nieliche wydazenie ktore nie przeszloby bez echa. A te go
"echa" brak. Nastapila po prostu zmiana orientacji. Nie ma co prawda dowod ow
na to, ale sa powazne poszlaki. Takie jak slub chrzescijanskiej ksiezniczk i
z Mieszkiem _przed_ data rzekomego chrztu, brak zmiany imienia, wspomniany brak wzmianek o towarzyszacej czemus takiemu wielkiej pompie, pozniejsze
zapiski mowiace o zwiazkac z cyrylomedodianizmem Mieszka. Z tym rozległem państwem Mieszka to ostrożnie. Wiemy na pewno, że jego państ wo obejmowało tereny aż do rzeki Warty, natomiast co do reszty nie ma
pewnoś ci kiedy ją zdobył - zapewne wiele lat po chrzcie, na Czechacha (wojna o
re gnum oblatum).
Dalej, roczniki podają w kilku miejscach pod r. 966, że Mieszko ochrzcił się Gdzie masz opisana towarzyszaca temu pompe? Czy moze wladca sporego i liczacego sie panstewka (nigdzie nie twierdze ze kolosalnego) ochrzcil sie po kryjomu w obecnosci starej niani i ulibionego wojka? ;-) . Podobnie kroniki.
"Miszka" od Dymitra? Od Michała rozumiem, tak miał na imię biskup Ratyzbony i zdrobnienie pasuje, ale dlaczego Dymitr?. Mamy jeszcze tego nieszczęsnego "Dagome", co jest chyba zapisem imienia pogańskiego Mieszka?
Przed chrztem tez wystepuje jako Mieszko. To Dagome wlasnie sklania mnie d o
wersji ze chodzilo o przekreconego Dymitra, ktorego tez zdrobniano - Mitia stad Mieszko
Szczerze mówiąc nie widzę przejścia od Mitii do Mieszka. Z Michałem sprawa j est oczywista, że zdrobnienie tu jest Miszka. Dlaczego jesteś tak
przywiązan y do Dymitra?
Bo to moze wyjasniac tego Dagome. Michal juz nie. Boruta |
| Boruta
|
Posted: 25 Mar 2002 13:42:43 Hej,
zaskoczyłeś mnie. Chcesz powiedzieć, że Mieszko był chrzczony 2 razy? Z tego co wiem, to wtedy nie było jeszcze schizmy i na pewno chrzest metodiański by był uznawany za ważny. Dokladnie. Dlatego nie bylo zadnego chrztu. Chrzest wladcy sporego przecie z panstweka to byloby nieliche wydazenie ktore nie przeszloby bez echa. A tego "echa" brak. Nastapila po prostu zmiana orientacji. Nie ma co prawda dowodow na to, ale sa powazne poszlaki. Takie jak slub chrzescijanskiej ksiezniczki z Mieszkiem _przed_ data rzekomego chrztu, brak zmiany imienia, wspomniany brak wzmianek o towarzyszacej czemus takiemu wielkiej pompie, pozniejsze zapiski mowiace o zwiazkac z cyrylomedodianizmem Mieszka. jego państwo obejmowało tereny aż do rzeki Warty, natomiast co do reszty nie ma pewności kiedy ją zdobył - zapewne wiele lat po chrzcie, na Czechacha (wojna o regnum oblatum). Dalej, roczniki podają w kilku miejscach pod r. 966, że Mieszko ochrzcił się. Podobnie kroniki. Spisek, panie dzieju, spisek. Jezuicki niewątpliwie. Ty zapewne myslisz ze zydowsko-masonski (cyklistow jeszcze nie bylo) wymierzony w swieta misje Rzymu? Szczerze mówiąc nie widzę przejścia od Mitii do Mieszka. Z Michałem
sprawa jest oczywista, że zdrobnienie tu jest Miszka. Dlaczego jesteś tak przywiązany do Dymitra? To proste drogi Watsonie. Czyż to nie wspiera doskonale teorii o obrządku słowiańskim w Polsce? Skoro wspiera, to musi być prawdziwe. Tak filozofuje nasz drogi Boruta, odnoszę czasem wrażenie. Wyjasnialem juz. No ale jak ktos sie uprze.... Grzegorz Bednarczyk
Boruta |
| Grzegorz Bednarczyk
|
Posted: 26 Mar 2002 13:14:43 Spisek, panie dzieju, spisek. Jezuicki niewątpliwie.
Ty zapewne myslisz ze zydowsko-masonski (cyklistow jeszcze nie bylo) wymierzony w swieta misje Rzymu? Boruta, z łaski swojej, poczytaj sobie moje posty i poszukaj, jakiś to ja mam stosunek do jakichkolwiek spisków. Szczerze mówiąc nie widzę przejścia od Mitii do Mieszka. Z Michałem
sprawa jest oczywista, że zdrobnienie tu jest Miszka. Dlaczego jesteś tak przywiązany do Dymitra? To proste drogi Watsonie. Czyż to nie wspiera doskonale teorii o obrządku słowiańskim w Polsce? Skoro wspiera, to musi być prawdziwe. Tak filozofuje nasz drogi Boruta, odnoszę czasem wrażenie. Wyjasnialem juz. No ale jak ktos sie uprze.... Prosiliśmy, żebyś poczytał (bynajmniej nie Kmietowicza). No ale jak ktoś się uprze... BTW, coby wyjaśnić, szczęście czytania Twoich postów spłynęło na mnie li i jedynie dlatego, że wraz ze starym komputerem straciłem również właśnie stary kf... |
| Grzegorz Bednarczyk
|
Posted: 26 Mar 2002 13:17:13 witam,
proszę zerknąć tutaj: http://freemen.d2.cz/texty/monarsek.htm#Rozdz_1 "[...] Określenie "Mieszko" było bowiem jedynie przydomkiem, który od niedźwiedzia brał swój początek i który potem zupełnie niesłusznie z Mieczysławem utożsamiono. Kronikarz Gall pisał zresztą wyraźnie, że "Mieszko najpierw innym nazwany był imieniem", ale imienia tego nigdzie nie wymienił. Znajdujemy je natomiast w dokumencie pochodzącym z lat dziewięćdziesiątych X wieku, zwanym Dagome iudex, na mocy którego książę Polski oddaje swe państwo pod opiekę papieża Jana XV [...] Imię Dago, Dagobert, Dagus lub Dagan jest proweniencji frankońskiej, normańskiej lub niemieckiej. Dagobertem zwano władcę z dynastii Mero- -wingów który walczył ze Słowianami, Dagan był biskupem irlandzkim, Daganus arcybiskupem magdeburskim, a Dagam biskupem szkockim. Nie można zatem wykluczyć, iż pod wpływem tradycji, którą wniosła matka, Mieszkowi nadano imię Dagobert" Maciek już coś o tym wspominał, ja zaglądnąłem do "źródła" (znaczy się na stronę podaną wyżej). Niezmiernie interesujące, niezmiernie. Mamy kolejny przyczynek do rozważań nad wiarygodnością opracowań w sieci. Pozdrowienia |
| Boruta
|
Posted: 26 Mar 2002 13:57:43 no comments |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.414 miniBB.net © 2001-2008 op7 uzależnienia matematyka e-kronika |