historia
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu.
|}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}|

beck

Kumy / beck
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Grzegorz Bednarczyk

Posted: 8 Wrz 1999 06:49:32



Wspolpracowal?!!! W jaki konkretnie sposob???
Juz w pierwszej wojnie walczyl po stronie panstw centralnych. A poza tym
sa

dowody ze nawet pozniej byl szpiegiem ( tylko nie wiem czy Austriackim czy
Niemieckim ).

Primo, walczyl w ramach armii c.k., a nie niemieckiej. Secundo, dla niego
to byl tylko sposob na uzyskanie czegos dla Polakow (niepodleglosc w
najlepszym razie)

Moze cos wyjasnijmy. To nie byla polityka progermanska. Sprawa Rosji
byla na pierwszym planie przez dlugi czas, a Niemcy byly niejako na
drugim

planie.
Ergo w owyn czasie byla to polityka progermanska

Dziwnie to rozumiesz. Ona byla po prostu nieco mniej anty- niz antyrosyjska.
Jesli chcemy uzywasz sformulowania "proniemiecka", to w takim razie jak
okreslic polityke wobec mocarstw zachodnich?

Nikt nie dopuszczal takiej mozliwosci. To przede wszystkim. A poza tym
na

pewno dla Stalina wiecej wart byl sojusz z Niemcami niz z Polska.
Nie jast to takie pewne. W koncu stalin i tak nie lubil Nazistow.

A Polakow to niby uwielbial, co?
Sojusz z Niemcami dawal mu po prostu wieksze mozliwosci dzialania.

--
Grześ Bednarczyk






Loki

Posted: 8 Wrz 1999 12:32:25



Zarówno sytuacja w XIX wieku, jak i po II wojnie pokazaly, ze
porównywanie Finlandii do Polski ma sie nijak. Po prostu
to zupelnie odmienne sytuacje.

Tego nie jestem do konca pewny. Nie zwrociles uwagi ze napisalem " kto wie

czy ..." czyli z polskiego na nasze mozna sobie pogdybac ergo mozesz miec
racje, ale rownie dobrze racje moge miec ja.
No oczywsicie, nikt nie wie co by bylo gdyby... i pamietam o tym


Natomiast nie zgodze sie co do
tego ze Polaks przypominala by KW. ( nawiasem mowiac niewiem co zlego
widzisz w KW ?
nie mam zastrzezen do KW.. mialem jedynie w glowie porownianie mapek

KW i PRL i jednak PRL pod tym wzgledem lepiej sie przedstawia :))

pisze prace mgr o KW i ciekaw jestem Twojej opinii
KW to nie moje specjalnosc (tzn tak naprawde z historii jedynie "wiem ze nic

nie wiem"), nie myslalem na ten temat i nie mam sprecyzowanych pogladow,
wiec chyba Ci nie pomoge

_______________________________________
"Sentymentalna polityka nie zna wzajemności."
Otton von Bismarck





DeStroyer

Posted: 9 Wrz 1999 11:36:31




Uwazam natomiast ze warian
finlandzki skutkowalby tym co mielismy i tak po II WS z ta roznica, ze
mielibysmy mniejsze zniszczenia w kraju i mniej ludzi by zginelo.

Ale nie mozna miec pretensji do Becka, ze nie chcial tego
co "i tak mielismy po II wojnie sw". Nikt nie mogl przyjmowac
_przed_ wojna, ze po wojnie bedzie wlasnie tak. Dzis moze Pan
tak zakladac, ale dzis wiemy znacznie wiecej ;))

Poza tym zdaje sie, ze Pan w ogole nie bierze pod uwage opinii
publicznej. Polacy nie lubia finlandyzacji...

JGrabowski






DeStroyer

Posted: 9 Wrz 1999 11:50:41





Ale minister spraw zagranicznych oraz naczelne dowodztwo wiedzac o
slabosci naszego kraju powinno zrobic maxymalnie duzo aby uniknac
konfliktu

zbrojnego. I o to mam pretensje do Becka. Tago nie potrafil zrobic.

W owczesnej sytuacji bardzo trudno bylo zrobic cos, co
pozwolilo by uniknac konfliktu zbrojnego. Kontakt w
jakiejkolwiek badz formie ze Stalinem poskutkowalby
poczatkowo byc moze finlandyzacja, a predzej czy pozniej
sterowana rewolucja bolszewicka i wlaczeniem Polski do
ZSRR. Wolna Polska nie byla w interesie Sowietow. Stalin
musial przejsc po jej trupie - sam mowil ustami Molotowa.

Paktowanie z Hitlerem, nawet jesli bylo mozliwe, odcieloby
Polske od Zachodu i wcale nie zagwarantowalo bezpieczenstwa.
Beck oczywiscie mogl grac na zwloke zamiast zajmowac stanowisko
kategoryczne wobec zadan niemieckich, ale dobrze zdawal sobie
sprawe, ze to dlugo nie potrwa. Hitler byl zbyt nieobliczalny, zeby
mozna bylo wiazac z nim jakies nadzieje. Dlatego Beck oparl sie na
aliantach zachodnich, liczac na nieco inny rozwoj sytuacji. Niestety, Stalin
wykonal wolte i pojawil sie pakt Ribbentrop-Molotow. Od tego
momentu Polska siedziala juz na bagnetach. W tej partii szachow
Polska skazana byla na przegrana, bo z dwoma oszukujacymi partnerami
tylko arcyszuler moze wygrac symultane...

JGrabowski






Abdul K.O.D

Posted: 9 Wrz 1999 12:52:09




Typowa sanacyjna propaganda ( a moze juz nie sanacyjna, tylko nasza swojska
niepodleglosciowa ) majaca za cel zdyskredytowanie ruchu narodowego. Wojna
we wresniu byla kleska spowodowana przez oboz sanacji.

;-)

oj tak gdyby w latach 30tych rządził Sikorski to wyczarowałby
miliardy dolarów, fabryki produkujące czołgi i wybudował linię
umocnień dookoła RP

Mam wielki szacunek
do Pilsudskiego, ale to co zrobil pod koniec zycia bylo niewybaczaknym
pasmem bledow i zemscilo sie w 1939 roku. Konkrety:
1. Grmanofilia samego Marszalka

bzdura w którą nawet Francuzi przestali wierzyć w kilka lata
od odzyskania niepodległości przez Polskę ...
zresztą czy germanofil prałby do wojny prewencyjnej z Niemcami ?

ale i jego nastepcow, skutkowala nie
traktowaniem powaznie doniesien wywiadu ( ktory mielismy nb jeden z
najlepszych ) dotyczacych planu ataku na Polske.


:-)
gdyby nawet dowodził nami sam Bonaparte to i tak byśmy przegrali
potencjału obu państw nie ma co porównywać a jeśli doliczyć do tego
jeszcze miłujący pokój ZSRR ...
klęskę we wrześniu trzeba zadedykować WB i Francji a szczególnie
Chamberlainowi który karmił tego niemieckiego krokodyla a w końcu
napuścił go na nas ...


2. Konstrukcja wojska. Mielismy 40 jednostek doborowej kawalerii, ktora
niesty w zwarciu z poteznymi silami zmechanizowanymi Niemcow musiala ulec.
Konkretnie nie budowano armii zmechanizowanej, przygotowywano sie do
ewentualnej wojny w stylu I WS, a w 1934 roku gen Sikorski ( inzynier )
napisal i wydal ksiazke o wojnie bluskawicznej prowadzonej przede wszystkim
przez dywizje zmechanizowane oraz lotnictwo.


Piłsudski wcale nie lekceważył sił zmechanizowanych
rozumiał że armia na wzór francuski nie ma w Polsce racji bytu
z uwagi na zbyt długą linię frontu i zbyt skromne siły
( udowodniła to Konna Armia Budionnego )
to był jeden z powodów jego kłótni z Fochem
kawaleria była stadium przejściowym jednak stan polskich
finansów nie pozwalał na taką modernizację


3. Prowadzenie przec Becka polityki rownowagi pomiedzy dwoma mocarstwami.
Niestety bylismy zbyt slabym panstwem aby w ten sposob dzialac. Rozwiazaniem
byloby zawarcie konkretnego sojuszu z jednym z liczasych sie najblizszych
sasidow ( Rosja Sowiecka, Niemcami lub Czechami, ktore mialy wieksza, lepiej
wyposazona i wyszkolona armie ).

wcale nie
1.sojusz z ZSRR byłby katastrofą gdyż oznaczałoby
to koniec suwerenności Polski a jak pokazała przyszłość Sowietom
o wiele lepiej szło ujarzmianie narodów niż Niemcom ...

2.sojusz z Niemcami oznaczałby również
zgodę na okupację tyle że stopniowo

wydarzenia z 1939 roku wcale nie były najgorszą wersją
atakując Polskę, Hitler już przegrał gdyż skończył się czas
bezkrwawych podbojów ...

Beck był bardzo dobrym ministrem zrobił wszystko co się dało
jedyne co można zarzucić jego polityce to brak porozumienia
z Czechosłowacją
jest to wina zarówno nasza jak i Czechów
polityką obu krajów zabrakło trzeźwego spojrzenia w przyszłość
--
Jego Niegodziwość Księciunio Abdulek Iktorn
http://www.promail.pl/~pg/abdul.htm
"Piwo to jest to co tygrysy lubią najbardziej"




Maciej Orzeszko

Posted: 16 Wrz 1999 16:07:01






Typowa sanacyjna propaganda ( a moze juz nie sanacyjna, tylko nasza
swojska
niepodleglosciowa ) majaca za cel zdyskredytowanie ruchu narodowego.
Wojna

we wresniu byla kleska spowodowana przez oboz sanacji.

;-)

oj tak gdyby w latach 30tych rządził Sikorski to wyczarowałby
miliardy dolarów, fabryki produkujące czołgi i wybudował linię
umocnień dookoła RP

Oooo, taaaak, panowie Sikorski do spółki z Zagórskim pomysły mieli
rzeczywiście wspaniałe i byli doskonałymi teoretykami, szkoda tylko, że w
ogóle nie liczyli się z realiami, kosztami itp. Szczególnie działalność
gen. Zagórskiego, bezpośredniego podwładnego Sikorskiego i wykonawcy jego
poleceń - zakup za horendalne kwoty prawie 700 w większości nieprzydatnych
samolotów we Francji - pokazała jak "mądra" była polityka tej ekipy.
Polityka ta doprowadziła budżet wojska do ruiny.


Mam wielki szacunek
do Pilsudskiego, ale to co zrobil pod koniec zycia bylo niewybaczaknym
pasmem bledow i zemscilo sie w 1939 roku. Konkrety:
1. Grmanofilia samego Marszalka

bzdura w którą nawet Francuzi przestali wierzyć w kilka lata
od odzyskania niepodległości przez Polskę ...
zresztą czy germanofil prałby do wojny prewencyjnej z Niemcami ?

Czego Niemcy do dziś nam nie moga wybaczyć ( !!!! ). Na shwii spotkałem
się nawet ze zdaniem, że 09.1939 to była odpowiedź na niecne knowania
Piłsudskiego wobec Niemiec....


ale i jego nastepcow, skutkowala nie
traktowaniem powaznie doniesien wywiadu ( ktory mielismy nb jeden z
najlepszych ) dotyczacych planu ataku na Polske.


:-)
gdyby nawet dowodził nami sam Bonaparte to i tak byśmy przegrali
potencjału obu państw nie ma co porównywać a jeśli doliczyć do tego
jeszcze miłujący pokój ZSRR ...
klęskę we wrześniu trzeba zadedykować WB i Francji a szczególnie
Chamberlainowi który karmił tego niemieckiego krokodyla a w końcu
napuścił go na nas ...

Otóż to....


2. Konstrukcja wojska. Mielismy 40 jednostek doborowej kawalerii, ktora
niesty w zwarciu z poteznymi silami zmechanizowanymi Niemcow musiala
ulec.

Konkretnie nie budowano armii zmechanizowanej, przygotowywano sie do
ewentualnej wojny w stylu I WS, a w 1934 roku gen Sikorski ( inzynier )
napisal i wydal ksiazke o wojnie bluskawicznej prowadzonej przede
wszystkim

przez dywizje zmechanizowane oraz lotnictwo.


Piłsudski wcale nie lekceważył sił zmechanizowanych
rozumiał że armia na wzór francuski nie ma w Polsce racji bytu
z uwagi na zbyt długą linię frontu i zbyt skromne siły
( udowodniła to Konna Armia Budionnego )
to był jeden z powodów jego kłótni z Fochem
kawaleria była stadium przejściowym jednak stan polskich
finansów nie pozwalał na taką modernizację

Właśnie. Doszła tu, niestety, jeszcze przestarzała doktryna prowadzenia
wojny. Powód : brak własnych doświadczeń w nowoczesnej wojnie. Do tego
dochodzi jeszcze brak odpowiedniego zaplecza technicznego, które z jednej
strony pozwoliłoby zaopatrzyć armię w nowoczesny sprzęt i z drugiej
zapewniłoby niezależność od dostaw zagranicznych. To była podstawowa
bolączka polityki poprzedników - Sikorskiego i Zagórskiego. Owszem, ich
koncepcje były nowatorskie, ale opierały sie niemal wyłącznie o dostawy
zagraniczne ( vide Zagórski i jego plany rozbudowy lotnictwa ). Nie
twierdzę, że ich nastepcy nie popełnili błędów, i to kardynalnych, ale
jestem zdania, że nadmierne gloryfikowanie ludzi usuniętych ( i to często
dość brutalnie - patrz znów Zagórski ) po przewrocie majowym ( czego sam
absolutnie nie popieram ) nie ma specjalnego sensu.



3. Prowadzenie przec Becka polityki rownowagi pomiedzy dwoma
mocarstwami.

Niestety bylismy zbyt slabym panstwem aby w ten sposob dzialac.
Rozwiazaniem

byloby zawarcie konkretnego sojuszu z jednym z liczasych sie
najblizszych

sasidow ( Rosja Sowiecka, Niemcami lub Czechami, ktore mialy wieksza,
lepiej

wyposazona i wyszkolona armie ).

wcale nie
1.sojusz z ZSRR byłby katastrofą gdyż oznaczałoby
to koniec suwerenności Polski a jak pokazała przyszłość Sowietom
o wiele lepiej szło ujarzmianie narodów niż Niemcom ...

Vide podobne "sojusze" Litwy, Łotwy i Estonii...

2.sojusz z Niemcami oznaczałby również
zgodę na okupację tyle że stopniowo

Są na tej liście osoby, które pewnie się z tym nie zgodzą. Faktem jest,
że taki sojusz na pewno tymczasowo zaoszczędziłby nam strat w ludziach i
zniszczeń. Gdyby doszedł do skutku, Niemcy na pewno kokietowaliby nas tak
długo jak bylibyśmy im potrzebni - patrz Słowacja, Jugosławia przed
ciekaw, co Niemcy mieli zamiar zrobić z tymi "sojusznikami" później....

wydarzenia z 1939 roku wcale nie były najgorszą wersją
atakując Polskę, Hitler już przegrał gdyż skończył się czas
bezkrwawych podbojów ...

Kto wie, czy stając się jeszcze jedym krajem pobitym bezkrwawo nie
wyszlibyśmy na tym lepiej.... Ale to w naszej sytuacji po prostu chyba nie
było możliwe.


Beck był bardzo dobrym ministrem zrobił wszystko co się dało
jedyne co można zarzucić jego polityce to brak porozumienia
z Czechosłowacją
jest to wina zarówno nasza jak i Czechów

Nieodwzajemnione sojusze nie mają racji bytu. Co do tego "zrobienia co
się dało" trzeba tu powiedzieć, ze dało się naprawdę niewiele zrobić, i
mniej lub bardziej kompetentny minister ( chyba, że byłby jasnowidzem ) nie
miał tu zbyt wiele do powiedzenia.

polityką obu krajów zabrakło trzeźwego spojrzenia w przyszłość

A kto wtedy miał takie spojrzenie ? Pozdrowienia


Maciej Stanisław Orzeszko




Wszechpolak

Posted: 18 Wrz 1999 09:47:24



Z czalego Twojego wywodu wynika, ze moj dziadek nie wiedzial w jakiej
formacji walczyl. W tej chwili niestety nie zyje ( niech spoczywa w pokoju )
, wiec nie moge mu przedstawic Twoich rewelacji. Natomist w kwestii
formalnej - moj dzidek twierdzil do konca zycia ze walczyl w Piechocie
Konnej. I to tyle ;-))
Pozdrawiam

--
Wszechpolak

"Jestem Polakiem wiec mam obowiazki polskie:
sa one tym wieksze i tym silniej sie do nich poczuwam,
im wyzszy przedstawiam typ czlowieka"
R. Dmowski

Wydaje mi sie ze mylisz kawalerie z piechota konna. Akurat co do tej
drugiej
mam wiadomosci z pierwszej reki. Moj dziadek byl dowodca zwiadu piechoty
konnej w twierdzy Modlin. I w tym wypadku konie sluzyly im tylko do
szybkiego przemieszczania sie. Natomiast walczyli pieszo. Kawaleria ma to
do
siebie ze jej strategia walki jest zwiazania z konmi. Nie am zamiaru
lekcewazyc naszej kawalerii i jestem z niej dumny jako Polak. Natomiast
ze

strony praktycznej przydaloby sie zamiast tego troche wiecej jednostek
zmechanizowanych. Podam Ci stosunek sil ( ktory pewnie znasz ) na
wrzesien

39:
Polska:
40 dywyzji piechoty
11 brygad kawalerii
4 brygady zmotoryzowane
1300 czolgow
700 samolotow
Niemcy
100 dywizji piechoty
1 brygada kawalerii
5 dywizji pancernych, 4 dywizje lekkie, 4 dywizje zmotoryzowane
5500 czolgow
4000 samolotow
Nie uwazasz ze ( pomijajac potege sil Niemieckich ) proprcje
poszczegolnych

rodzajow broni sa wrecz przerazajace?


Nie wdając się w dyskusję na pozostałe tematy (później:) ), muszę
stwierdzić, że mylisz się całkowicie co do kawalerii:
1. Podział na na kawalerię i piechotę konną. Ta druga - nigdy nie
istniała.

Istnieli dragoni - walczący pieszo i poruszający się konno. Z dragonów
wywodziła się kawaleria z I wś i późniejsza polska kawaleria ( w
odróżnieniu

, a i to nie całkiem, od Budionnego). Polska kawaleria "poruszała się
konno

a walczyła pieszo". Nota bene mółbyś sprawdzić choćby regulamin walki
kawalerii - widnieje tam dokładnie takie zdanie. Nieliczne (7 lub 8)
wyjątki

tylko potwierdzają ogólną regułę.
2. Piechotę konną mylisz pewnie z Kawalerią Dywizyjną, która była po
prostu

pododdziałem zwiadowczym dywizji piechoty.
3. Kawaleria w czasie walki rzeczywiście związana jest z końmi (na 3
walczących jest czwarty koniowodny).
4. Pomijasz zupełnie takie kwestie jak: elitarność kawalerii, jej szybkość
w porównaniu do piechoty), gotowość bojową, itp.
5. Oczwiście struktura i proporcje sił są tragiczne - ale jak mogłyby być
lepsze? Dochód, różnice w uprzemysłowieniu, motoryzacji, bogactwie były
zbyt

duże. Nawet Francuzi wdywizjach lekkich mieli jedną brygadę
zmechanizowaną,

a drugą konną.

Tylko w kwestii formalnej, co by się błędne wiadomości nie utrwalały :)
PJ








zygmus

Posted: 3 Lip 2001 15:47:35



Witam wszystkich uczesników listy.

Mam takie pytanie czy wg was :

Józef Beck jest bohaterem pozytywnym czy negatywnym w historii Polski






Warcisław Machura

Posted: 3 Lip 2001 17:27:22



Kwestia gustu i zapatrywan. Podaj swoja opinie, to mozna sie bedzie do niej
odniesc.

--
Warcisław Machura
Witam wszystkich uczesników listy.

Mam takie pytanie czy wg was :

Józef Beck jest bohaterem pozytywnym czy negatywnym w historii Polski








Zenon Oktawiec

Posted: 4 Lip 2001 13:04:57




Witam wszystkich uczesników listy.

Mam takie pytanie czy wg was :

Józef Beck jest bohaterem pozytywnym czy negatywnym w historii Polski




Skończył krakowskie liceum Witkowskiego (dzisiejsza "piątka") - a więc
jest bohaterem pozytywnym ;-)


ZENON





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.589
miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika

  • jakie wczasy dla rodziny
  • Jestem ze Śląska No to kiepsko, ja z Poznania, więc raczej nic z tego nie wyjdzie. A niby dlaczego nie miało by wyjść? Przecież są telefony i take cuś co sie nazywa internat, internista, internet czy jakoś tak :) ...
    wiecej
  • Za malo miejsca na pelne nazwisko
  • w wizair! co zrobic w taki wypadku - pani ma podwojne nazwisko i brakuje miejsca na wpisanie 2 ostatnich liter dzieki za porady pzdrw
    wiecej
  • hotel Palm Beach - Hurgada - godne polecenia ??
  • http://www.easygo.pl/opinie/egipt/palm-beach-52.html tu masz 10 opinii
    wiecej
  • jaka wysokosc napiwku
  • Jako kobieta w ogóle nie dawaj.A Twój Pan niech da drobne, które mu przeszkadzają. Mieszkałem tam rok i żałuje każdego centa danego napiwkiu.:) Maciek www.BestSailing.eu Jakby jeszcze ktoś wiedział na co odpowiadasz.... Cytat by się przydał. ...
    wiecej
  • co taniej w Turcji: bankomat czy kantor?
  • Nawet w dużych kantorach oszukują na duże sumy. Udało mi sie udaremnić coś takiego w Bodrum. Maciek www.BestSailing.eu
    wiecej