| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / husaria |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . |
| Autor | Wiadomość |
| Leif
|
Posted: 7 Lip 2001 08:29:36 Pióropuszy husarzy używali w celach ozdobno-pogrzebowych.
Słyszałem też, ze pióra zapobiegały zarzuceniu na jeźdzca pętli linowej w celu sciągnięcia go na ziemię (gdzie jak wiadomo tracił dużo atutów).
Owszem. A oprocz tego fajnie wygladaly.:-) Natomiast z tym szumem to legendy. Nie zgadzam się, i można to dziś sprawdzić chociaż to dość trudne technicznie. Leif pozdrawiam
Maciek Boruta |
| Cezar "Thanatos" Matkowski
|
Posted: 9 Lip 2001 10:44:02 Słyszałem też, ze pióra zapobiegały zarzuceniu na jeźdzca pętli linowej w
celu sciągnięcia go na ziemię (gdzie jak wiadomo tracił dużo atutów).
Ja z kolei słyszałem (i widziałem na równych rycinach), że pióra były ozdobą elementów zapobiegających ściągnięciu jeźdźców z konia - po prostu ktoś doszedł do wniosku, że gołe pałąki z tyłu kulbaki (wcześniej uzywano chyba specyficznie wygiętej tarczy) wyglądają dość głupio i udekorował je piórami :-) A co do szumu, to jednak nie wyobrażam sobie, jak mógłby on być słyszany (a przynajmniej na tyle, aby wywołać jakiś efekt psychologiczny). Tętent kopyt, szczęk pancerzy, okrzyki atakujących i komendy wydawane przygotowującym się do obrony piechurom tudzież pobliskie odgłosy strzałów tworzyły wrzawę, przez którą nie był w stanie przebić się szum pióropuszy. Pozdrawiam "W wannie historii prawdę trudniej jest utrzymac niż mydło, i o wiele trudniej znaleźć..." - Terry Pratchett Cezar "Thanatos" Matkowski - www.papier.obywatel.pl - |
| Cezar "Thanatos" Matkowski
|
Posted: 9 Lip 2001 10:37:22 jo zgadzam sie :)
ale powiedz mi jak z celnascia na owe 114 m:) czyli na ile uzcie muszkietow na odleglosci 114 m moglo powstrzymac atak hus arii???
Jak już powiedziano, celność jest cechą drugorzędną, jako że w przypadku strzelania do formacji o szerokości czoła liczącej sirca 100 metrów, rozrzut kilkumetrowy nie miał większego znaczenia, a duży ciężar ówcześnie stoswanej broni palnej w miarę skutecznie niwelowała rozrzut pionowy. Jednakże ostrzał był stosunkowo nieskuteczny wobec szyku rozproszonego, według niektórych, stosowanego przez husarię (ciężka jazda atakowała w klinowym szyku rozproszonym, by zbiec się w klin kilkadziesiąt metrów przed linią wroga). Niestety, jak było naprawdę, nie wiem, ale teoria to dość prawdopodobna, zważywszy na ówczesny rozwój artylerii. Swoją drogą - słyszałem też, że kontrmarsze, czyli następcze oddawanie ognia kilkoma szeregami (jeden mierzy, podczas gdy następne nabijają, po wystrzale przechodzi na koniec odxziału i zaczyna naibjać etc.) pojawiło się w Europie dopiero w połowie XVII wieku. przepraszam ale chyba zle zadalem pytanie
chodzilo mi o ludzi czyli skad ich rekrutowano:) Spośród szlachty ziemskiej, która miała wystarczającą ilość pieniędzy na konia bojowego, pełny pancerz husrski oraz broń, który to ekwipunek do najtańszych nie należał. Ponadto szlachcic taki musiał też wyposażyć cała swoją kopię (czyli swoich dwóch lub trzech pocztowych). Dlatego do najcięższych formacji należeli, siłą rzeczy, szlachcice najbogatsi. Czegoś takiego, jak rekrutacja w takmtych czasach nie znano. Kazdy szlachcic polski miał obowiązek służby wojskowej, kiedy wymagałą tego potrzeba. Generalnie zbierano jednak tylko taką ilość wojska, na jaką było aktualnie stać króla... czy musieli spelniac jakies szczegolne warunki ???
Nigdy nie słyszałem, aby poza majętnością istniał jakiś szczególny warunek. Pozdrawiam "W wannie historii prawdę trudniej jest utrzymac niż mydło, i o wiele trudniej znaleźć..." - Terry Pratchett Cezar "Thanatos" Matkowski - www.papier.obywatel.pl - |
| Boruta
|
Posted: 9 Lip 2001 17:53:52 Pióropuszy husarzy używali w celach ozdobno-pogrzebowych. Słyszałem też, ze pióra zapobiegały zarzuceniu na jeźdzca pętli linowej w celu
sciągnięcia go na ziemię (gdzie jak wiadomo tracił dużo atutów). Owszem. A oprocz tego fajnie wygladaly.:-) Natomiast z tym szumem to legendy. Nie zgadzam się, i można to dziś sprawdzić chociaż to dość trudne technicznie. No to do roboty. Przy okazji mozna by sprawdzic ze poreczniej byloby ze skrzydlami na plecach, czy przy kulbace. Leif
Boruta |
| Boruta
|
Posted: 9 Lip 2001 17:55:44 I troche poczytac w diariuszach, np. o tym ze czesto choragie husarskie
chadzaly bez "drzewek", etc. To akurat zrozumiale. Kopia to dosc specyficzna bron i o waskim zastosowaniu. Witold Biernacki
Boruta |
| W.Biernacki
|
Posted: 9 Lip 2001 21:21:39 __________{NA RAZIE CIACH)_________________ Czegoś takiego, jak rekrutacja w takmtych czasach nie znano. Kazdy
szlachcic polski miał obowiązek służby wojskowej, kiedy wymagałą tego potrzeba.
Generalnie zbierano jednak tylko taką ilość wojska, na jaką było aktualnie stać króla... ??????????????????????????????????? Oj cos szanownemu koledze czasy sie pomylily. Prosze jeszcze raz przemysleć to co sie napisalo. A prosiłem, aby siegnąc do bogatych pokladów książek o wojskowości XVII-wiecznej. Z poważaniem Witold Biernacki |
| W.Biernacki
|
Posted: 9 Lip 2001 21:25:02 I troche poczytac w diariuszach, np. o tym ze czesto choragie husarskie chadzaly bez "drzewek", etc. To akurat zrozumiale. Kopia to dosc specyficzna bron i o waskim zastosowaniu. Witold Biernacki Boruta I trudna do wykonania, a tym samym droga. Dlatego niekiedy albo husaria ganiala z tykami chmielowymi (to nie zart) albo robila za rajtarię (też nie jest to dowcip). Pozdrowienia Witold Biernacki |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.395 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |