| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Samochody dostawcze i użytkowe - salon mercedesa w Poznaniu. |}| giełda samochodowa |}| numizmatyka |}| części |}| |
| Kumy / Tannenberg |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Zenon Oktawiec
|
Posted: 18 Lip 2000 12:04:53 Sam opis bitwy, jak przedstawil
historyk w tej powaznej gazecie to poczatkowa nawala artyleryjska. Zdmuchnela ona kilka glow wartownikow Wehrmachtu(kaizerowskiego). Reszta zwiala w dol do dobrze przygotowanych schronow. Na gwizdek sierzantow, po kilku dniach nawaly, wyskoczyli Niemcy co do jednego na stanowiska ogniowe. Oczom ich ukazal sie widok mrozacy krew w zylach: naprzeciwko ich szly dziesiatki i setki tysiecy zolnierzy! Kłopot polegał na tym iż Brytyjczycy zamierzali zdmuchnąc wroga ogniem artyleryjskim i przygotowali największe bombardowanie w historii wojen - po nim, na zgliszcza, miała wejśc piechota i zdobyc teren bez żadnego oporu strony przeciwnej. Ponieważ Niemcy zastosowali identyczną taktykę nieco wcześniej (pod Verdun) więc poznali już jej blaski i cienie. Jeśli do tego dodamy, że przygotowania do bitwy były prowadzone niemal jawnie, to nie dziwi fakt, iż German przygotowali się do przyjęcia nawały ogniowej niezwykle precyzyjnie - ich ziemne schrony były wkopane w ziemię na głębokość kilku pięter (do 6 kondygnacji !) i cały ten ostrzał spowodował tylko tyle, że się biedaki nie mogły dobrze wyspać . ZENON |
| korzeniewiczb@zgpolsier.kghm.com.pl
|
Posted: 18 Lip 2000 12:06:54 ... Prusacy stracili w tej bitwie 37 zabitych. Ilu Anglikow stracil Haig? Ja :-przez pierwszy rok wojny doszczętnemu wyniszczeniu uległa armia :zawodowa (ta która w XIX wieku bijała się w koloniach) :-w następnym roku podobny los spotkał armię półzawodową, stanowiącą :brytyjskie obronę terytorialną (Home Guard czy jakoś tak - kolega CRR :zapewne będzie znał właściwą nazwę) :-po nich na froncie pojawiła sie armia ochotników, która uległa :dematerializacji nad Marną :-wojnę wygrali (i przeżyli) chłopcy z zaciągu przymusowego (dowództwo :brytyjskie rozpisało pobór powszechny w połowie wojny, gdy zobaczyło co :się wyprawia) :Ciekawe co na to wszystko nasi zwolennicy armii wyłącznie-zawodowej. I Wojna swiatowa to klasyczna wojna brytyjska - swietnie wyszkoleni oficerowie i zolnierze, oraz generalowie ktorych nalezalo usmiercic w momencie gdy wstepowali do Eton. Zreszta - pochwaly na czesc brytyjskiej piechoty (zaczynajac od wojen napoleonskich, przez bunt sipajow, wojne krymska i burska, niezliczone starcia na granicach imperium) nie milkna do dzisiaj. I sa co najmniej uzasadnione, jesli nie za slabe. Natomiast generalicja... 80% strat w czasiw wojny krymskiej wynikalo z przerazajacych warunkow bytowania zolnierzy. Na warunki te zlozyla sie ciezka praca Sztabu i Intendentury, bo sama zima na mrozie bez jedzenia nie bylaby az tak szkodliwa. Wojna burska to rzezie brytyjskiej piechoty i powolne konanie burskich cywilow, bo generalscy imbecyle nie tylko nie wiedzieli co robili, ale takze nie robili nic do konca. Oczywiscie takie drobiazgi jak zrozumienie przeciwnika czy poznanie terenu dzialan nie byly potrzebne dzielnym obroncom Krolowej, prawda? I Wojna Swiatowa to koszmar. O ile oddalenie od sztabu i trudnosci w komunikowaniu sie pozwalaly oficerom na pewien stopien swobody, to teraz obecnosc sztabow tuz za plecami walczacych jednostek oraz wynalazek telefonu uniemozliwial jakikolwiek ruch bez nadzoru i skazywal jednostki na anihilacje w kolnych debilkowatych natarciach. wzrosly szanse przezycia brytyjskich zolnierzy i oficerow. Co prawda Sztab Imperialny wyslal ich na wojne tradycyjnie niedozbrojonych (genialne czolgi serii "A", niedzialajace km-y piechoty i inne cuda) ale samodzielny dowodca polowy mogl juz cos wygrac ... o ile udalo mu sie _nie_ sluzyc pod Bernardem Law Montgomery, tfu. Po tym wykladziku prosze zauwazyc, iz wszystkie wymienione wojny WBrytania _wygrala_! Nieprawdopodobne. Bendin |
| Andrew Ruk
|
Posted: 18 Lip 2000 13:07:56 Kol.Andrej Ruk
Kolego Christophrer R Robak! Oczywiscie,ze nikt Armii Rennenkampfa fizycznie w
jeziorach nie topil. Ja uzylem tu "licentia poetica", sformulowania uzywanego w Polsce czasow mojej mlodosci. Wzieci pod morderczy ogien zolnierze rosyjscy znalezli sie w krainie jezior morenowych, tracac zdolnosc manewrowa. General od kawalerii Pawel Karlowicz Rennenkampf dowodzil 1-a Armia Rosyjska, ktora nacierala na Konigsberg ze wschodu, przez Gumbinien, gdzie odniosla pierwsze wielkie zwyciestwo. Panska "licentia poetica" odnosza sie do jednostek 2-ej Armii rosyjskiej, ktora dowodzil general od kawalerii Aleksandr Wasilewicz Samsonow. 1-a Armia Rennenkampfa wycofala sie z Prus Wschodnich za Niemen 31 sierpnia 1914 r. I nie byla to paniczna ucieczka. Moze tez i poniektory rzucal sie wplaw aby ujsc z zyciem ale nie
calymi jednostkami! Nawiasem mowiac, jest to teren trudny do ugryzienia, Co do calych jednostek i morderczego ognia Niemcow. 2.Armia gen.Samsonowa starcila 6739 zabitymi, 20500 rannymi, 92000 w niewoli (15 generalow, 1830 oficerow, 91000 podoficerow i szeregowych). Straty Niemcow - 1891 zabitymi, 6579 rannymi, 4588 zaginionych. Widac, ze zwyciestwo Niemcam dalo sie nie bardzo tanio. Lecz najwazniejszym jest to, ze Niemcy przezucili z Zachodu do Prus Wschodnich wojska dwu korpusow: 11-go Armijnego i 1-go Rezerwowego Gwardii, ktore uczesticzyli w oblodze fortecy Namiur w Belgii. Moltke zamierzal rownierz przezucic jeszcze 18-y Rezerwowy, 21-y Armijny, 14-y Rezerwowy korpusy. W pewnym sensie mozna mowic o tym, ze Rosjanie uratowali Francje w 1914 r. Pozdrawienia Andrzej z Kijowa |
| korzeniewiczb@zgpolsier.kghm.com.pl
|
Posted: 19 Lip 2000 10:14:46 Co do calych jednostek i morderczego ognia Niemcow. 2.Armia gen.Samsonowa
starcila 6739 zabitymi, 20500 rannymi, 92000 w niewoli (15 generalow, 1830 oficerow, 91000 podoficerow i szeregowych). Straty Niemcow - 1891 zabitymi, 6579 rannymi, 4588 zaginionych. Widac, ze zwyciestwo Niemcam dalo sie nie bardzo tanio. Lecz najwazniejszym jest to, ze Niemcy przezucili z Zachodu do Prus Wschodnich wojska dwu korpusow: 11-go Armijnego i 1-go Rezerwowego Gwardii, ktore uczesticzyli w oblodze fortecy Namiur w Belgii. Moltke zamierzal rownierz przezucic jeszcze 18-y Rezerwowy, 21-y Armijny, 14-y Rezerwowy
korpusy. W pewnym sensie mozna mowic o tym, ze Rosjanie uratowali Francje w 1914 r.
Pozdrawienia Andrzej z Kijowa Z calym szcunkiem - ale absolutnie nie. Niemcy nie przetrwali kontrataku francuskiego nad Marna, bo po prostu nie byli w stanie zaopatrywac walczacych wojsk. Podczas gdzy z kazdym dniem natarcia ich drogi zaopatrzenia wydluzaly sie to dla sil Ententy wprost przeciwnie (szczegolnie dla 5 Armi i brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego). Dodatkowe 2 korpusy niemieckie na froncie zachodnim (1 armia) i tak nie byly w stanie przelamac obrony francuskiej (taktycznie - koniecznosc atakowania na krabiny maszynowe, operacyjnie - za mala predkosc przemarszu), za to znacznie wczesniej zuzyly by zaopatrzenia wojsk niemieckich. Co wiecej - akcje wojsk rosjskich (jakosciowo nie ustepujacych oddzialom niemieckim ) byla jedyna szansa szybkiego zakonczenia wojny. Kleska Rosjan oznaczala tak naprawde upadek imperiow kolonialnych Ententy - z powodu zmian demograficznych i socjologicznych we Francji i Anglii. Z powazaniem Bendin |
| Christopher R Robak
|
Posted: 19 Lip 2000 15:52:43 Kol. Bendin, prosze tez nie zapominac o Gallipoli, gdzie stracil robote Ministra Wojny(First Lord of Admiralty) mlody Winston Churchill. Sam pomysl byl ciekawy: poprzez trupa Imperium Ottomanskiego(Turcja-chory czlowiek Europy) otworzyc dla Sprzymierzonych Dardanele, przebic sie do Grecji i od poludnia, od Balkanow, ugodzic w Austro-Wegry i II Rzesze. Piekne plany pomieszal podobno zwykly sierzant turecki o oku sokola. Zauwazyl w przeddzien ladowan wojsk brytyjskich(Glownie mieso armatnie z antypodow), ze lodzie podwodne wystawily dla ladujacej floty boje przy brzegu. Kazal te boje orientacyjne przesunac w miejsce zupelnie nieodpowiednie do ladowan i ataku! I ci glupcy z najpotezniejszej naowczas floty swiata dali sie na to nabrac. Chlopcy z australijskiego buszu gineli tysiacami atakujac niemalze pionowo pod gore. Nic nie wskorali, musieli zwinac kramik i do dzisiaj maja zal do macierzy, ze ich wystawila tak glupio na ogromne straty. Takie brytyjskie Lenino. Strat tureckich nie znamy, zapewne nikt ich nie liczyl ale tez musialy byc przynajmniej dziesieciokrotnie mniejsze. Krwawa jatka w Gallipoli zadana Brytyjczykom sprawila, ze w II W.Sw kazdy juz na zimne dmuchal i Turcji sie nie czepial- taka spozniona prowizja z wczesniejszego zwyciestwa. Podczas gdy w Teheranie sprzymierzeni rzadzili sie jak u siebie a na wagonach kolejowych byly napisy:Psom i Persom wstep wzbroniony(sic!) to Turcy mogli korzystac ze srodkow lokomocji u siebie, jak chcieli. Jesli wiec pomyslimy, ze i w Warszawie jezdzilo sie tramwajem gdzie przod byl zarezerwowany dla Nur fur Deutsche to pomyslmy sobie, co by sie z nami stalo, gdybysmy sie z tym stanem rzeczy pogodzili. Zawsze to przyjemniej jezdzic bedac w Polsce I Klasa nie muszac przy tym machac zagranicznym paszportem. fatso |
| korzeniewiczb@zgpolsier.kghm.com.pl
|
Posted: 20 Lip 2000 07:32:32 Kol. Bendin, prosze tez nie zapominac o Gallipoli, gdzie stracil robote
Ministra Wojny(First Lord of Admiralty) mlody Winston Churchill. Sam pomysl byl ciekawy: poprzez trupa Imperium Ottomanskiego(Turcja-chory czlowiek
Europy) otworzyc dla Sprzymierzonych Dardanele, przebic sie do Grecji i od poludnia, od Balkanow, ugodzic w Austro-Wegry i II Rzesze. Piekne plany pomieszal podobno zwykly sierzant turecki o oku sokola. Zauwazyl w przeddzien ladowan wojsk brytyjskich(Glownie mieso armatnie z antypodow), ze lodzie podwodne wystawily dla ladujacej floty boje przy brzegu. Kazal te
boje orientacyjne przesunac w miejsce zupelnie nieodpowiednie do ladowan i ataku! I ci glupcy z najpotezniejszej naowczas floty swiata dali sie na to nabrac. Chlopcy z australijskiego buszu gineli tysiacami atakujac niemalze pionowo pod gore. Nic nie wskorali, musieli zwinac kramik i do dzisiaj maja zal do macierzy, ze ich wystawila tak glupio na ogromne straty. Takie brytyjskie Lenino. Strat tureckich nie znamy, zapewne nikt ich nie liczyl ale tez musialy byc przynajmniej dziesieciokrotnie mniejsze. Przyczyn kleski bylo jak zwykle kilka - a chyba najwazniejsza byl brytyjski glownodowodzacy, ktory efektownie uniemozliwil wszystkie natarcia gdy sily tureckie jeszcze nie zdolaly zamknac desantu na przyczulku. Geniusz nie general. Zreszta takich faktow jest wiecej - we Francji dowodca brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego nie znal francuskiego, nie uznawal oficerow lacznikowych (jako nizszi stopniem oficerowie francuscy mogli byc szpiegami wroga) i rozmawial tylko ze swymi odpowiednikami tj. francuskimi dowodcami armii - ktorzy z kolei nie znali angielskiego. Bendin |
| Gregs
|
Posted: 21 Lip 2000 13:29:38 Nawiasem mówiąc brytyjskie doświadczenia podcza WWI dają nieco do
myślenia: -przez pierwszy rok wojny doszczętnemu wyniszczeniu uległa armia zawodowa (ta która w XIX wieku bijała się w koloniach) -w następnym roku podobny los spotkał armię półzawodową, stanowiącą brytyjskie obronę terytorialną (Home Guard czy jakoś tak - kolega CRR zapewne będzie znał właściwą nazwę) -po nich na froncie pojawiła sie armia ochotników, która uległa dematerializacji nad Marną -wojnę wygrali (i przeżyli) chłopcy z zaciągu przymusowego (dowództwo brytyjskie rozpisało pobór powszechny w połowie wojny, gdy zobaczyło co się wyprawia)
Ciekawe co na to wszystko nasi zwolennicy armii wyłącznie-zawodowej. ZENON
Korzystanie wspolczesnie z doswiadczen z WWI jest mocno ryzykowne, lagodnie rzecz biorac Grzesiek |
| Christopher R Robak
|
Posted: 21 Lip 2000 17:37:33 Kol.Grzesiek zdziwisz sie zapewne ale usilowano skorzystac i to calkiem niedawno bo jakies 16 lat temu(prosze o uscislenie tu daty bo ja nie nosze kalendarza zawieszonego na nosie). Mam na mysli oczywiscie wojne Iraq- Iran a scislej, walki o tzw Fao Peninsula. Iranczycy zastosowali taktyke tzw "ludzkiej fali" i sie tym nawet chlubili, ze odwoluja sie do modelu z I W.Sw. Fala za fala fanatycznych derwiszow atakowaly oddzialy irackie ukryte za fortyfikacjami ziemnymi i z piasku, przygotowane dla nich przez doradcow sowieckich(sam widzialem ich zdjecia satelitarne w tut. prasie). Zdesperowani saddamici(a zapewne i sodomici rowniez) uciekli sie do innej broni bioracej swoj poczatek w I W.Sw., inaczej grozila im sromotna kleska. Uzyto gazu musztardowego a potem i samego Sarinu, gazu paralizujacego system nerwowy. Iranczykow odparto zadajac im straty idace w setki tysiecy ludzi. Wycienczone oba kraje zawarly cos w rodzaju pokoju, ktory trwa do dzis. fatso |
| W.Biernacki
|
Posted: 30 Lip 2000 15:15:31 Witam pl... Co do calych jednostek i morderczego ognia Niemcow. 2.Armia gen.Samsonowa starcila 6739 zabitymi, 20500 rannymi, 92000 w niewoli (15 generalow, 1 830 oficerow, 91000 podoficerow i szeregowych). Straty Niemcow - 1891 zabit
ymi, 6579 rannymi, 4588 zaginionych. Widac, ze zwyciestwo Niemcam dalo sie nie
bardzo tanio. Lecz najwazniejszym jest to, ze Niemcy przezucili z Zachodu do Prus Wschodnich wojska dwu korpusow: 11-go Armijnego i 1-go Rezerwow ego Gwardii, ktore uczesticzyli w oblodze fortecy Namiur w Belgii. Moltke
zamierzal rownierz przezucic jeszcze 18-y Rezerwowy, 21-y Armijny, 14-y Rezerwowy korpusy. W pewnym sensie mozna mowic o tym, ze Rosjanie uratowali Francje w 1914 r. Pozdrawienia Andrzej z Kijowa Tak to rozumię: gdyby wszyscy chcieli tak sumiennie przedstawiać dane jak kolega Andrzej. Z calym szcunkiem - ale absolutnie nie. Niemcy nie przetrwali kontrataku
francuskiego nad Marna, bo po prostu nie byli w stanie zaopatrywac walczacych wojsk. Zgoda - nie przerwali, ale jak uważa większość historyków IWW, zabrakło im tych dwóch korpusów. Jest sprawa dyskusyjną czy ich obecnośc zmieniłaby wy nik I-wszej bitwy nad Marną. Podczas gdzy z kazdym dniem natarcia ich drogi zaopatrzenia wydluzaly sie to dla sil Ententy wprost przeciwnie (szczego
lnie dla 5 Armi i brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego). Dodatkowe 2 korpusy
niemieckie na froncie zachodnim (1 armia) i tak nie byly w stanie przela mac obrony francuskiej (taktycznie - koniecznosc atakowania na krabiny
maszynowe, operacyjnie - za mala predkosc przemarszu), za to znacznie wczesniej zuzyly by zaopatrzenia wojsk niemieckich. Co wiecej - akcje wojsk rosjskich (jakosciowo nie ustepujacych oddzialom niemieckim ) byla jedyna szansa szybkiego zakonczenia wojny. Kleska Rosjan oznaczala tak naprawde upadek imperiow kolonialnych Ententy - z powodu z mian demograficznych i socjologicznych we Francji i Anglii.
Z powazaniem Bendin Całkowita zgoda z powyższym wywodem. Dobry poziom dyskusji (jak na razie). Pozdrowienia Witold Biernacki |
| Demonica
|
Posted: 18 Wrz 2001 12:33:45 Poszukuje jakichkolwiek adresow dotyczacych bitwy pod Tannenbergiem. Chcialabym uzyskac jak najwiecej zdjec (oczywiscie procz informacji). Ogolne informacje rowniez mile widziane:)) -- Demonica "Quodo me nutrit me destruit" ( "To, co trzyma mnie przy zyciu, jednocześnie mnie zabija") |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.585 miniBB.net © 2001-2009 uzależnienia yumpi matematyka e-kronika |